| » Dorosłe dzieci bez alimentów |
|
~gość 188.33.125.* |
|
||
|
|
A co ty się tak dziwisz?Przecież od dawna wiadomo,że ojcowie maja
prawo...tylko płacić alimenty na dorosłe dzieci i nic więcej.Myślenia sędzin w sądach rejonowych nie zmieni żadna nowelizacja, tym bardziej,ze jest tak ogólnikowa,Można ją sobie interpretować dowolnie i sądy w tym kraju nadal dyskryminując ojców popierają lenistwo i wygodnictwo dorosłych dzieci.Najlepiej kłamać i oszukiwać , bo uczciwi zawsze są bici po czym...wiadomo. |
||
|
|||
|
~dziecko pelnolet.. 89.171.227.* |
|
||
|
|
alimenty mam sciagane przez komornika. 400 zl mieszecznie. nawet gdybym chciala sie usamodzielnic to nie mam jak. teraz bede w klasie maturalnej. chodze do technikum wiec jest szansa ze bede miala zawod. ale pozniej chce isc dziennie na politechnike. to marzenia z czasem mam nadzieje ze stana sie planem. kurs przedmaturalny to koszt 600 zl plus dojazdy. i nie stac mnie na to. nie kazde dziecko jest zle po 18 roku zycia. ja wiem ze musze liczyc tylko na siebie bo nikt za mnie nie przezyje zycia uczciwie
|
||
|
|||
|
~gość 94.254.161.* |
|
||
|
|
a czytałaś uważnie ten post? mowa jest o pełnoletnich , studentach
zaocznych, mających zawód i możliwość podjęcia pracy, a nie "wyłudzających" za pośrednictwem i przyzwoleniem sadów alimentów od ojców, lub oszukujących sąd na tzw.chorobę,lub pseudostudia.Nikt tu nie mówi o 18 latkach uczących się-wiadomo,że nalezą się im alimenty ale chyba przyznasz,że 24 latek może już sam zarobić na siebie jeśli ma dobry zawód i studiuje zaocznie, prawda? |
||
|
|||
|
~lukasz 83.21.171.* |
|
||
|
|
miałem 3 lata jak ojciec,zostawił mnie i matkę, przez wiele lat nie płacił alimentów, kiedy już przez list gończy zauważył że robi się nie ciekawie zaczął płacić, płacił przez kilka lat w tym momencie mam 22 lata obronionego licencjata, kiedy oświadczyłem, że na 2 letnie studia magisterskie chcę iść na zaoczne, okazało się że złoży wniosek do sądu o zniesienie alimentów. no i co z tym prawem wg. mnie to on powinien płacić alimenty do 24 roku życie chociaż by za to że nie było go przymnie przez te wszystkie lata mojego życia kiedy był nie obecny.
Osobiście gardzę tzw. alimenciarzami, bo jeżeli w małżeństwie im nie wyszło i z jakiegoś musieli się rozwieść, to powinni wziąść odpowiedzialność za swoje czyny i nie wymigiwać się od płacenia alimentów pod pretekstem takim że dziecko jest dorosłe i może się samo utrzymywać. Trochę więcej odpowiedzialności panowie. |
||
|
|||
|
~mako 89.108.250.* |
|
||
|
|
Drogi Łukaszu-czyżbyś uważał,że sam fakt rozwodu rodziców
zobowiązuje ojca do płacenia alimentów na dorosłe dzieci do śmierci? Nie przesadzaj kolego, często bywa tak,ze matka nie dopuszcza do kontaktów ojca z dziećmi(swoisty rodzaj zemsty).Mam pod nosem właśnie taki przykład.Rozumiem studia dzienne itd-alimenty trzeba płacić, ale gdy ma się już zawód,w którym można podjąć pracę i 24 lata,to studia zaoczne można podjąć i w końcu się usamodzielnić i na siebie zarabiać a nie brać kasy od ojca czy matki!!Kiedys ,gdy ja rozpoczynałam dorosłe życie do głowy by mi nie wpadło,żeby doić rodziców,a teraz najlepiej podać rodziców do sadu i cześć.A szacunek, odpowiedzialność, dorosłość??Tego wszystkiego wam młodzi jeszcze bardzo brakuje niestety... |
||
|
|||
|
~niulka 195.2.222.* |
|
||
|
|
Ok odpowiedzialność a czy takim odpowiedzialnym można nazwać ojca
który zostawia kobietę z 3-latkiem i płaci alimenty jak jest ścigany czy to aby na pewno jest w porządku???Może niektórych tatusiów też trzeba nauczyć odpowiedzialności |
||
|
|||
|
~mako 188.33.98.* |
|
||
|
|
Niektórych tatusiów oczywiście ,że tak!! Ale zauważ ,że wiele z tych
dzieci ze związków, które się rozpadły wychowują głównie matki i to od nich w dużej mierze zależy jakie w przyszłości będzie ich dorosłe dziecko.Czy nauczy się samodzielności i zaradności( w tym dobrym znaczeniu) czy postawy roszczeniowej wobec rodziców i całego świata.łukasz niestety mam wrażenie ,że przyjął właśnie taką postawę-należy się i tyle.Dawno temu "dorosłość" polegała na tym,że sami staraliśmy się sobie radzić, a nie czekać aż ktoś nam coś da-tak przynajmniej mnie wychowano. |
||
|
|||
|
~lukasz 79.191.103.* |
|
||
|
|
samodzielność samodzielnością ale dlaczego dzieci, młodzież, studenci z rozbitych rodzin, w których dosłownie zmusza się ojca żeby płacił alimenty. dlaczego oni akurat muszą się uczyć w formie przyspieszonej samodzielności i zaradności w momencie kiedy się jeszcze uczą i w sytuacji takiej że rówieśnicy tzn moi rówieśnicy nie muszą się tak wyginać żeby zdobyć pieniądze na różnego rodzaju potrzeby, i to też nie jest tak ze np. w wakacje nie pracowałem od 16 roku życia pracowałem w każde wakacje żeby zarobić sobie na rzeczy które moi rówieśnicy mieli od tak sobie. nie pokazuje tu żadnej postawy roszczeniowej od rodziców i całego świata, pokazuję postawę roszczeniową tylko do jednego rodzica od którego naprawdę ciężko było wymusić płacenie alimentów, przez wiele lat.
a teraz próbuj się znowu wymigać od płacenia alimentów tylko dlatego że na 2 letnie studia magisterskie chcę iść na zaoczne. |
||
|
|||
|
~mako 89.108.212.* |
|
||
|
|
Ja uważam,ze dotyczy to wszystkich młodych łudzi, nie tylko tych z
rozbitych rodzin.Generalnie jakoś tak się porobiło,ze młodzi teraz są jacyś mało zaradni i odpowiedzialni.Może po prostu wolniej dojrzewają, a może tak im wygodnie.A może maja takie wzorce.Ale Łukaszu-z zasady studia zaoczne są dla ludzi pracujących.Tak zawsze po prostu było.Chcesz siedzieć w domu i za wszelka cenę wydusić kasę od ojca? Zgoda -nie był w porządku,ale co w ten sposób osiągniesz? Satysfakcję , zemstę za zmarnowane dzieciństwo?Ja bym go po prostu olała, tak jak zrobił to mój syn swojemu ojcu, który przez lata utrzymywał kontakt proforma a gdy syn skończył studia -przestał natychmiast płacić alimenty i zerwał wszelkie kontakty.Syn długo szukał pracy,a tatulek miał to gdzieś,że syn nie ma za co żyć.Po prostu olaliśmy go , bo niewart jest funta kłaków.Tobie radzę to samo. |
||
|
|||
|
~niulka 195.2.222.* |
|
||
|
|
tylko widzisz mako nie każdego na takie olanie zwyczajnie stać,
większość po prostu nie ma takiego luksusu |
||
|
|||
|
~mako 94.254.237.* |
|
||
|
|
Może parę lat temu nie stać by mnie było na takie gesty, na szczęście
prognoza mojego byłego,że "szybko bez niego zdechnę z głodu"się nie sprawdziła i mogę go spokojnie olać.Ale rozumiem,ze nie wszyscy mogą...smak biedy, kiedy na koniec miesiaca wystarczało tylko na serek topiony tez znam- wierz mi... |
||
|
|||
|
~bynek 92.41.109.* |
|
||
|
|
Do roboty lenie i nie piszcie takich bzdur o alimentach
po -tudiach jakoś zapominacie o rodzicach a może im sie należy pomóc |
||
|
|||
|
~Gosia 217.113.225.* |
|
||
|
|
A ja wam powiem co o tym sądzę.Jestem właśnie w sytuacji gdzie synuś 19 letni założył ojcu alimenty mimo,że mieszkał z nim po odejściu jego matki od ojca.Kiedy się wyprowadził zażądał 1000zł.Nigdy nie poszedł do pracy np.w wakacje mimo ,że się uczy oczywiście teoretycznie w zawodówce,piszę teoretycznie bowiem nigdy nie widziałam aby się uczył.Dyskoteki,mecze itd na pierwszym miejscu,nigdy nauka i jakakolwiek dorywcza praca....W takiej sytuacji chciałabym bardzo aby nie dostał nawet centa i aby to właśnie Sąd nauczył go pokory i odrobiny chociaż honoru.Na litość Boską dlaczego my mamy ciężko pracować a młody człowiek mający siłę za trzech nie próbuje nawet popracować kilka godzin aby zarobić sobie na własne zbyt wygórowane zachcianki? dodam tylko,że zmieniał szkoły jak mu pasowało.Z L.O. trafił do zawodówki. Mieszkał z ojcem a gdy ten nie chciał mu na wszystko dawać po prostu poszedł do sądu!!!
|
||
|
|||
|
~mako 89.108.202.* |
|
||
|
|
No widzisz!Sama jestem ciekawa co sad w tej sytuacji zrobi.Syn Twojego
męża ma 19 lat,a syn mojego 24! I tez nie ma zamiaru pracować nawet dorywczo mimo,że studiuje zaocznie.A dlaczego? Bo do tej pory sąd nawet nie dał mu do zrozumienia ,że powinien iść pracować!Wręcz przeciwnie-podwyższył mu alimenty!!!Biedaczek 2 razy w miesiącu ma zjazdy na uczelni i jest tak zmęczony,ze żadna praca nie wchodzi w grę! Nawet wakacyjna.To po prostu draństwo,ze 50 latkowie muszą utrzymywać młodych , leniwych byczków -a sądy dają im alimenty, oczywiście z kieszeni ojca. |
||
|
|||
Kancelarie prawne
- » Warszawa: Lorica Iuris Sp. k. T. Dąbrowski, A. Ciecierski, R. Chyżyński, T. Kita, P. Rak Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych
- » Żukowo: Kancelaria adwokata i radcy prawnego Dorota Mączewska-Ptak
- » Łódź: Kancelaria Radcy Prawnego Michał Modro
- » Paryż (Francja): COPERNIC AVOCATS
- » Gdańsk Wrzeszcz: Kancelaria Radcy Prawnego Małgorzata Lipińska - radca prawny
|
|
Natalia Grzelak
Aplikantka adwokacka drugiego roku. |







