19 marca 2010
Bogdana, Józefa
Znajdujesz się: Wieszjak.pl » Prawo » Forum
|   Strona główna  |   Regulamin forum  |   FAQ  |   Logowanie  |   Rejestracja  | Forum wieszjak.pl  |
 
 
 
 
 
 
 
 
 
» problem z kontaktem z dzieckiem
maras0085
21:14 13-01-2010  


Jestem ojcem 22- miesięcznego Huberta. Rok temu rozstałem się z jego matką.Powodem naszego rozstania było zdaniem matki to, że byłem nieodpowiedzialny. Krótko po naszym rozstaniu matka dziecka wniosła sprawę do sądu o ustalenie alimentów, na które ja się zgodziłem.Dwukrotnie miałem opużnienie w przekazaniu alimentów, jednakże uregulowałem wszystko i płacę na bierząco. Początkowo matka mojego syna nie chciała bym odwiedzał Huberta częściej niż 2 razy w miesiącu. Ja nie chciałem się na to zgodzić gdyż kocham mojego syna i chcę mieć z nim jak najczęstszy kontakt. Wniosłem o ustalenie moich kontaktów z nim przez sąd ok roku temu. Sąd uznał, że potrzebna jest opinia ośrodka diagnostyczno - konsultacyjnego. Byliśmy na badaniach. Opinia mówiła o tym, że zdaniem badających mam dobry kontakt z synem i dla jego dobra powinienem widywać go 2 razy w tygodniu.Tak też robię. Przez to,że poszedłem do sądu jestem traktowany jak wróg w miejscu zamieszkania mojego dziecka ( matka dziecka mieszka wraz z jej rodzicami). Moi rodzice już od jakiegoś czasu nie byli u wnuka gdyż atmosfera w domu matki mojego dziecka jest wręcz nie do zniesienia. Żeby w sposób odpowiedni zająć się moim synem i sprawić by miał swobodny kontakt z moją rodziną chciałbym zabierać go do siebie. Czy mam do tego prawo? Czy może mój synek jest jeszcze za mały? Od kilku miesięcy matka mojego syna spotyka się z jakimś mężczyzna i jak sama twierdzi chce ułożyć sobie z nim życie. Czy w razie zawarcia przez nich małżeństwa będą mieli prawo zmienić mojemu synowi nazwisko na nazwisko męża jego matki bez mojej zgody? Dodam jedynie, że moj syn nosi moje nazwisko. Proszę o pomoc !
 
czarna210174
18:19 19-01-2010  


Witaj, o zmianie nazwiska dziecku (sytuacja zupełnie odwrotna) możesz poczytać w tym dziale, ja pisałam o tym i prawnik mi odpowiedział... ale generalnie musisz się "postarać" żeby matce udało się zmienić nazwisko dziecka bez twojego przyzwolenia... Jeżeli chcesz być ojcem, to powinieneś jak najczęściej widywac się z synem i nie tłumaczyć sobie dziś, że jest za mały, bo więź między wami powstaje z dnia na dzień i tak samo z dnia na dzień możesz ją tracić. A co do spotkań, to jeżeli sąd wyraźnie tego nie zaznaczył w wyroku, ze możesz widywać syna tylko w domu i pod opieką jego matki, to masz prawo zabrać go gdzie chcesz w te dni, w które się z nim widujesz, tylko dla dobra stosunków powinieneś uprzedzić o tym zamiarze matkę dziecka, chociazby po to, zeby nie mówiła, że nie jest na to przygotowana...
pozdrawiam, powodzenia...
 
maras0085
11:28 20-01-2010  


No dzięki wielkie. W drodze wyjaśnienia to nie jest tak,że ja sobie tłumaczę,że mój synek jest za mały. To ego matka i dziadkowie z jej strony uważają,że mam zapomnieć o zabieraniu mojego synka do siebie.Ja staram się by widywać go jak najwięcej i jak najdłużej.Gdyby nie to, już pewnie dawno nie widziałbym mojego chłopca, bo matce dziecka zależy tylko na tym bym płacił alimenty.To jest bardzo trudny temat ale takie niestety jest życie. Wiem jedno ... będę walczył o syna. Jest dla mnie wszystkim co mam i nie pozwolę, by ktoś sprawił, że go stracę. Chciałbym się dogadać z matką dziecka by ta cała sprawa tak nie bolała. Nie chcę tak od razu iść do sądu bo to przecież nic miłego i kosztuje wiele nerwów. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży. dziękuję ...
 
maras0085
11:36 20-01-2010  


Co do ustaleń sądu to jest tam zaznaczone, że mam prawo widywać mojego syna w 1 i 3 sobotę miesiąca z możliwością zabierania go poza miejsce zamieszkania, np. na spacer, plac zabaw ; w 2 i 4 niedzielę na takich samych warunkach oraz w każdą środę jednakże tylko w miejscu zamieszkania mojego syna. Czy to oznacza,że w dni weekendowe mogę mojego aniołka zabrać na te kilka godzin do siebie?
 
~gość
83.21.132.*
00:54 24-01-2010  


Tak, oczywiście, że możesz zabierać synka do siebie. Masz ograniczenia nałożone przez sąd jedynie na dni w tygodniu, a weekendy możesz zabierać synka do siebie. Pozdrawiam i życzę powodzenia i jaknajlepszych kontaków z synkiem.
 
czarna210174
00:55 24-01-2010  


Odpowiedź powyżej to moja, tylko zapomniałam się zalogować :)
 
maras0085
12:47 24-01-2010  


no dziękuję bardzo ... najgorsza teraz jest ta niepewnośc o to co bedzie jutro ... mam jednak nadzieje ze wszystko dobrze sie ulozy i bede mogl zajac sie synkiem tak jak tego bymchcial :) gleboko wierze ze to mi sie uda ... dziekuje jeszcze raz ... ! pozdrawiam :)
 
~gość
94.251.133.*
20:07 05-02-2010  


Witam ja też jestem po rozwodzie i ojciec mojego dziecka po prostu traktuje go jak przedmiot odwiedza go na urodziny i w święta, choć ja tłumaczyłam mu jak ważny jest kontakt z dzieckiem on przytakiwał i dalej swoje.Więc jeśli naprawdę kochasz syna to walcz o niego ze wszystkich sił.Powodzenia
 
natiali
09:47 06-02-2010  


Witam, mój mąż i jego matka mają prawo widywać się między innymi w 1 i 3 weekend każdego miesiąca z moim synem, w tym czasie zabierająm go do siebie. Ten weekend jest pierwszym, więc syn jest u nich. Syn ma 5 lat, w domu zachowuję się normalnie, jest bardzo czuły w stosunku do mnie, często powtarza,że mnie kocha i nie przepada za zostawianiem go z kimś innym, choć są to sytuacje sporadyczne.Wczoraj wieczorem dzwoniłam do syna i nie chciał ze mną rozmawiać, dzisiaj rano także, i, niestety, chcąc dowiedzieć sie dlaczego, nie chciał mi odpowiedzieć, twierdził, że się bawi.Proszę mi doradzić, co robić w takiej sytacji, nie dzwonić do syna ?Dodam, że nie kontroluję nadmiernie, co tam się dzieje, poprostu pytam, czy się wyspał itp...
 
maras0085
13:09 08-02-2010  


No witam natalli ... hm ... Moim zdaniem telefony do syna w czasie gdy jest z ojcem sa nie wskazane ... Ja rozumiem ze martwisz sie bo to normalne ale musisz pamietac ze on nie jest z obca osoba ... Jest ze wsoim tatą ... Takie zachowanie twojego syna moze byc spowodowane przez 2 czynniki ... W czasie,w ktorym zadzwonilas do niego a on nie chcial z toba rozmawiac moze faktycznie dobrze sie bawil ... Jednak jest tez mozliwosc ze ktos w tamtym domu nie pozwolil mu z toba rozmawiac ... Jak narazie nie mozesz tego sprawdzic ...
Moim zdaniem musisz obserwować swojego syna jak jest u ciebie ... Jesteś matka wiec zauważysz jeśli będzie coś nie tak ... Gdyby okazało się ze ktoś w domu ojca twojego dziecka nastawia go nie daj boże przeciwko tobie to będziesz musiała poważnie porozmawiać z tata twojego synka. Rodzice nawet nie będąc razem muszą współpracować w trakcie dorastania swojej pociechy. Moim zdaniem jak narazie nie masz powodów do niepokoju. Zaczekaj i obserwuj syna. Jeśli coś jest nie tak to Ty to zauważysz.
 
 
 
 
 
jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ekspert wieszjak.pl
Krystyna Jolanta Ptasińska
Doradca podatkowy, prawnik. Prowadzi kancelarię podatkową.