Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | Garion | nieruchomosci_waw | mfilipinka |


Pani Kowalska Dzein dobry. pisze do Pnstwa bo mama powazny problem , ktorego nie sposob mi samej rozwiazac i nie jest tak prosty ja mi sie wydawal. Przedstawie po krotce historie problemow z ktorymi musze teraz sie uporac i stawic im czola. Otoz sprawa dotyczy prawa spadkowego w glownej mierzy i innych spraw. W roku 1997 moja babcia wraz z dziadkiem zapisali mi w testamencie swoj majatek, w sklad ktorego wchodzi mieszkanie wlasnosciowe wraz z kawalkiem ziemi.W roku 2003 umarl moj dziadek i w roku 2009 otworzylam i nabylam majatek po zmarlym dziadku droga sadowa.Druga polowa nalezy do babci. Obecnie jestem wspolwlascicielka polowy majatku, druga czesc nalezy do babci. Zaznaczyc chcialbym dodatkowo iz w testamecnie nie ma zadnego wpisu o dozywotniej opiece dla dziadkiem czy tez babcia gdyby kiedykolwiek zaniemogli. Chcialabym zaznaczyc iz od roku 2005 mieszkam w Niemczech ze wzdledu iz wzielam slub z obywatelem niemieckim.W urzedzie skarbowym zlozylam wszelkie dokumenty ktore byly tez potrzebne.Tam tez otrzymalam ulgie podatkowa ze wzgledu iz podpisalam iz pod wskazanym adresem bede mieszkac przez okres 5 lat. Jestem obywatelem polskim mam tylko polskie obywatelstwo. Zameldowana jestem pod adresem ktory wskazalam w urzedzie skarbowym w Polsce.Zawsze jak przyjezdzam do Polski mieszkam pod wskazanym adresem.W Niemczech nie mam stalego pobylu.Jednakze mieszkam tam juz od roku 2005. Mam dlatego takie zapytanie czy jst to zgodne z prawem polskim ?Czy powinnam zglosic fafkt iz mieszkam rowniez w Niemczech ?Czy Urzad skarbowy cofnie mi ulgie ze wzgledu iz mieszkam tez w Niemczech ???Jak powinnam to zrobic by bylo to zgodnei prawem polskim a jednoczesnie bym nie pogorszyla zaistnialej sytuacji.? Od smierci dziadka babcia zamieszkiwala u swojej corki Jadwigi.Po jakis 4 miesiacach moja siostra wziela babcie do siebie poniewaz babacia byla zaniedbana i schorowana.W dnaich tych balam w Polsce.Dzien pozniej pojachalam spowrotem do Niemiec poniewaz maz mial wezwanie do urzedu.Po nie calych trzech dniach napisal do mnie siostra ze mam natychmiast przyjechac bo ona juz nie wytrzymuje i nie radzi sobie z pomoca i opieka nad chora babcia.Babcie cierpi na postepujaca miazdzyce nog przyczym tez nie trzyma moczu dlatego nosi wkladki niekiedy i w chwili obecnej pampersy. Z dnia na dzien bylo dla niej coraz gorzej.Planowala przyjazd do nas do Niemiec poniewaz moj syn mial urodziny i chciala pare dni odpoczac wraz z rodzina. Siosta moja Elzbieta przyjechala ze swoim mezem i 6 miesiacznym synem na pare dni do nas. W tym czasie babcia przebywala u mojej mamy - jednej z dwoch corek.Po tygodniu czasu przyjechalismy wszyscy do Polski i tego samego dnia odwiozlam babcie do szpitala poniewaz cierpiala z bol w biodrze . Co sie okazalo miala operacje stawu biodrowego poniewaz jakas kosc byla nadlamana. Po calym tym zajsciu siosta moja wywierala na mnie presje ze moim obowiazkiem jako spatkobierczyni po babaci jest zapewneine opieki babci. Staralam sie jak tylko moglam by zapewnic babci opiekie i warunki do zycia. Zaznaczyc bym chciala iz w czasie kiedy babcia przebywala pod opieka corki Jadwigi zostala okradziona przez ziecia z pieniedzy, jak i wywiozl i popalil wszelkie rzeczy z domu babci bez jej wiedzy i zgody od zwyklych prostych rzeczy jak talerze, sztucce, obrazy, pamiatki, po telweizor, radio, butle gozowa itd. Poprostu w domu zostaly puste niektore meble. Bedac pod ciagla presja ze strony siostry i ciaglym nagadywaniem ze ta moj obowiazek zapewnic babci opiekie-kupilam wszelkie niezbedne rzeczy jakie sa potrzebne do zycia i normalnego funkcjonowania w tym tez i lekarza lekarstwa i pielegniarkie srodowiskawa no i opiekuna.Z uwagi iz mieszkam obecnie w Niemczech i utrzymuje sie wraz z rodzina z zasilku dla bezrobotnych i wychowujac 3-letniego syna nie jestem w stanie utrzymywac babci i zapewnic Jej opieki .Dlatego tez moj brat zrezygnowal dla mnie i babci z zycie prywatnego i pracy by zajac sie opieka nad babcia.W zamian za opiekie babcia placi mu 500 zl. miesiecznie za pomoc,a ja z mojej strony pomagam mu tylko jak moge np. kupujac mu jedzenie, odziez, art.chemiczne ...itd W zwiazku z ta sytuacja mam nastepujace pytania Czy bedac spadkobierczynia spadku po babci jestem zobowiazana do zapewnienia babci opieki?Wiedzac iz babcia ma jeszcze dwie corki, ktore nie interesuja sie losem babci .Czy siosta moze wywiarac na mnie obowiazek niesienia opieki nad babica?Czy istnieja inne przepisy prawne regulujace kto w jakiej kolejnosci ma byc musi zapewniac opieie?... Trzecia sprawa o ktorej nie latwo jest mi pisac jednakze musze poniewaz sytuacja staje sie coraz to bardziej napieta i nie do wytrzymania - rowniez dotyczy w/w sprawy. Siostra po klotni ze mna(Stwierdzila ze to moj obowiazek opieki nad a nie corek babaci czy innych osob)rzucila we mnie a raczej mi pod nogi karte platnicza babci, ktorej to konto widnieje rowniez na nazwisko mojej siostry. Krotko mowiac babacia jak i siostra sa wspolwlascicielam konta bankowego. W zaistnialej sytuacji karte ta przekazalam bratu - jako opiekunowi.Po paru dniach, kiedy to zalatwialm wiekszosc spraw zwiazanych z opieka nad babica pojechalam do Niemiec, poniewaz nie moglam dluzej byc w Polsce. Po paru kolejnych dniach dzwoniac do brata przekazal mi iz siostra wziela karte poneiwaz jak mowila zbiera na grob dla zmarlego naszego taty , jak i grob rodzinny po zmarlym dziadku - na co moja babcia wyrazila zgode. Od tego czasu siostra zarzadza kontem bankowym babci. Robi zakupy, oplaca rachunki itd.... Jest rowniez uposazona do odebrania po smierci babci sumy ubezpieczenia W zwiazku z tym mam pare pytan Czy po smierci babci moze moja siostra zmusisc mnie do czynnosci zwiazanych z pochowkiem babci? Czy bedac juz wspolwlascicielem polowy majatku moglabym zrzec sie polowy ktora nalezy do babci? Chcialabym bardzo o pomoc w mojej powiklanej strasznie histori ktora przerasta mnie z kazdej strony.Bylabym bardzo wdzieczna za jakakolwiek odpowiedz w tej spawie, za co z gory dziekuje | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 6 |
Sprawa prosa, nie musisz się babcia zajmowax, ale nie masz pewmosci czu babcia nie zmieniła testamentu .
---------------------Myślenie nie boli... | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
