Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | Garion | nieruchomosci_waw | mfilipinka |


~Marta 195.116.*.* |
Jestem kierowcą, pracuje u prywaciarza jeżdżę samochodem ciężarowym. W ubiegłym tygodniu zepsuł się samochód podczas jazdy w godzinach wieczornych. Pracodawca nie wysłał do mnie serwisu ani tez innego samochodu aby mnie przyholować z drogi. Stałem tam do następnego dnia do godziny 14, spałem w samochodzie bez ogrzewania. Zdarzenie miało miejsce w środę, w czwartek i piątek nie kazano mi przychodzić do pracy ponieważ auto było nie sprawne. W piątek wieczorem zadzwonił mój pracodawca i kazał mi przyjśc do pracy w sobotę oraz pojechać w miejsce gdzie zepsuł się samochód i na drodze szukać części. Oświadczył również, ze obciąży mnie za remont samochodu, ponieważ twierdzi że nie dolałem wody oraz oleju do silnika i silnik się zatarł, co nie jest prawdą. Od razu powiedziałem, że absolutnie nie będę spłacać żadnej naprawy samochodu ponieważ nie jest to moja wina, że samochód się popsuł a także że chcę zwolnienia z pracy za porozumieniem stron. W poniedziałek udałem się do lekarza powodem było podejrzenie zapalenia płuc, dostałem zwolnienie z pracy, pracodawca powiedział że nie przyjmie zwolnienia ponieważ leży u niego na biurku zwolnienia dyscyplinarne naruszenie ciężkich obowiązków pracowniczych, ale nie podpisze tego jeżeli wrócę do pracy i będę spłacać naprawę samochodu. Absolutnie się na to nie zgodziłem ponieważ nie złamałem żadnych swoich obowiązków. Pracodawca wmawiał mi ze kupił nowy silnik za kwotę 30 tys. złotych i ewidentnie zawiniłem i moja winą jest awaria samochodu. Cały czas się broniłem i tłumaczyłem ze nie będę spłacać żadnego obciążenia , ponieważ w umowie nie było mowy o czymś podobnym, mam tylko od kiedy jestem zatrudniony na jakim stanowisku. Do tej pory jestem na zwolnieniu lekarskim, które przesłałem pracodawcy przez Pocztę polską ZPO. Zwolnienie mam jeszcze przez dwa dni. nie chcę wracać do pracodawcy który okazał się być oszustem. Wnioskuje to z tego iż w sobotę zadzwonił do mnie inny kierowca tej samej firmy. Przedstawił mi on swoja rozmowę z mechanikiem, który naprawia samochód, którym ja jeździłem. Mechanik twierdzi,że mówił właścicielowi ze samochód nie nadaje się do jazdy, że z wtrysku paliwa leje się paliwo co może skutkować zatarciem silnika. Pracodawca mimo ostrzeżeń mechanika świadomie wysyłał mnie do pracy i nakazywał jeździć nie sprawnym autem. Mało tego pracodawca próbował mi wmówić ze zakupił nowy silnik za 30 tys. złotych, co się okazało po rozmowie z mechanikiem że kupił jedynie część za 3 tys. złotych, a cała naprawa ma być wyceniona na około 5-6 tys. złotych. Pracodawca próbuje wyłudzić ode mnie 5 tys. złotych, zastrasza mnie zwolnieniem dyscyplinarnym. Czy jest możliwość zwolnienia z winy pracodawcy ponieważ to on dopuścił się złamania przepisów prawa pracy i co mogę zrobić w tej sprawie? Nie chcę pracować dalej u tego pracodawcy ponieważ okazał się kłamcą oraz oszustem, jak załatwić tez sprawę polubownie? | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
