1
Przejdź do strony:
» Spowodowałem wypadek, jedna osoba poszkodowana.
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Wykroczenia i prawo drogowe
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:
~dawid92
77.254.*.*


19:54 03-01-2012
Witam, 30 grudnia ubiegłego roku spowodowałem wypadek, przyznałem się do winy, przyznałem, że to z mojej winy. Jechałem z mamą, oraz z kolegą. Mama jest cała, nic jest nie jest. Kolega już gorzej, bo przyjechała karetka zabrała go do szpitala i ma coś uszkodzone z miednicą (do 3 miesięcy nie będzie mógł chodzić). Dziś dzwoni do mnie mama kolegi i mówi, że mam jej dać 400 zł za przetransportowanie kolegi ze szpitala do domu (w szpitalu był 2dni + 1 noc). Kilka godzin później dostałem smsa od jego mamy, że wykupiła leki za 800 zł i również chce zwrot kosztów. Na chwile obecną nie mam tyle pieniędzy, powiedziałem jej o tym, a ona na to, że zgłasza sprawę do prokuratora. Nie dostałem mandatu za wypadek, ani nie byłem pijany, miałem OC. Co w takiej sytuacji z jego 'odszkodowaniem' ? Wszystkie koszty pójdą z mojej kieszeni ? Pozdrawiam
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 821
Pomógł: 53
13:58 05-01-2012
Witam,

z punktu widzenia prawa cywilnego - poszkodowany oraz jego rodzina mogą domagać się takich świadczeń (jak udokumentują ich wysokość oczywiście)

Nie chcę Pana straszyć, ale prawdopodobne jest że prokuratura sama i bez zawiadomienia mamy tego pokrzywdzonego wszcznie przeciw Panu postępowanie o nieumyślne spowodowanie wypadku (art. 177 p.1 KK) z uwagi na to, że obrażenia pasażera przekroczyły 7 dni rozstroju zdrowia. Szansa Pana jest taka, że Prokuratura się nie dopatrzy tego faktu.

z poważaniem,

Roland Szymczykiewicz
---------------------
Pomogłem? - kliknij proszę "pomógł".Polecam się - adwokat Roland Szymczykiewicz. Moja strona: www.szymczykiewicz.pl
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
~gość
89.174.*.*


16:59 06-01-2012
Roland Szymczykiewicz napisal(a): Witam,

z punktu widzenia prawa cywilnego - poszkodowany oraz jego rodzina mogą domagać się takich świadczeń (jak udokumentują ich wysokość oczywiście)

Nie chcę Pana straszyć, ale prawdopodobne jest że prokuratura sama i bez zawiadomienia mamy tego pokrzywdzonego wszcznie przeciw Panu postępowanie o nieumyślne spowodowanie wypadku (art. 177 p.1 KK) z uwagi na to, że obrażenia pasażera przekroczyły 7 dni rozstroju zdrowia. Szansa Pana jest taka, że Prokuratura się nie dopatrzy tego faktu.

z poważaniem,

Roland Szymczykiewicz


Warto konkretniej odpowiedzieć pytającemu na pytania skoro jasno je zadał tj. napisał: "Nie dostałem mandatu za wypadek, ani nie byłem pijany, miałem OC. Co w takiej sytuacji z jego 'odszkodowaniem' ? Wszystkie koszty pójdą z mojej kieszeni ?".

1) Na to posiadacz pojazdu mechanicznego zawiera umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane ruchem tegoż pojazdu aby własnie Towarzystwo Ubezpieczeniowe przejmowało ową odpowiedzialność za szkodę spowodowaną owym pojazdem. Teoretycznie poszkodowany może pozwać sprawcę wypadku ale jest to nieoptymalne rowiązanie, gdyż wyrok zasądzający świadczenie może być wyłącznie papierowy i nie będzie można wyegzekwować zasądzonego świadczenia. Natomiast T.U. to pewny i szybki płatnik. Zgodnie z § 29 Rozporządzenia Ministra Finansów z dn. 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów(tekst. jedn. Dz. U. z 1992 r. Nr 96, poz. 475 ze zm.) W postępowaniu sądowym przeciwko posiadaczowi lub kierującemu pojazdem mechanicznym o naprawienie szkody wyrządzonej ruchem tego pojazdu konieczne jest przypozwanie także ubezpieczyciela, u którego posiadacz pojazdu jest ubezpieczony, w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC”. Szkodę zawsze należy bezpośrednio likwidować przez T.U. gdzie sprawca (właściciel pojazdu miał zawartą polisę OC. Wątpliwej jakości jest również twierdzenie czy rodzina poszkodowanego mogą domagać się jakichkolwiek świadczeń. Przepisy k.c. jasno oznaczają o co może ubiegać się poszkodowany- art. 444 i 445 k.c.. Wobec tego należy poszkodowanemu udostępnić nazwę T.U. numer polisy OC tak aby mógł likwidować szkodę. Zresztą powinien dyspinować w tym zakresie notatką policyjną. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124,poz. 1152 ze zm.)zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu;

2) Niby czego ma się prokuratura nie dopatrzyć- średniego uszkodzenie ciała (tj. trwające powyżej 7 dni). Przecież powołuje biegłego sądowego, który opiniuje takie sprawy i na tej podstawie ustala prawidłową kwalifikację prawną czynu. Wobec tego jeśli tylko prokuratura zostanie o tym wypadku poinformowana to nie ma co liczyć na to aby miała nie zweryfikować.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 34466
Pomógł: 870
17:18 06-01-2012
Dodam jeszcze, że zgodnie z art. 436 § 1 k.c. kierujący pojazdem mechanicznym (w praktyce T.U.) odpowiada za szkodę wobec pasażera przewożonego nie z grzeczności na zasadzie ryzyka i za pewne z takim przewozem mamy tutaj do czynienia. Przewóz nie z grzeczności zachodzi zawsze wtedy kiedy strony wspólnie ponoszą koszty przejazdu, przewożący może liczyć na jakieś świadczenie w zamian (nie w pieniądzu) lub mają wspólnie określony i sprecyzowany cel podróży jak również wtedy kiedy przewożący i przewożony są ze sobą spokrewnieni, czyli kiedy zachodzi między nimi relacja polegająca na wzajemnym świadczeniu sobie pomocy. Wobec tego aby uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę kierujący musiałby udowodnić istnienie przynajmniej jednej z przesłanek egzoneracyjnych. tj., że szkoda wynikła z działania siły wyższej, wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej za która nie ponosi odpowiedzialności. Jedynie w przypadku przewozu z grzeczności kierujący odpowiada na zasadzie winy. Z opisu nie wynika aby na miejscu była policja co może stanowić utrudnienie w likwidacji szkody z uwagi na brak urzędowego dokumentu. Jednak w takim przypadku stwierdzenie winy kierującego nie jest konieczne aby skutecznie likwidować szkodę z polisy OC pojazdu, w którym podróżował poszkodowany. Natomiast nie zachodzą przesłanki uprawniające T.U. do ewentualnego postępowania regresowego wobec kierującego.
---------------------
Odpowiadam publicznie na forum. Jedynie w sprawach większej wagi mogę odpowiedzieć prywatnie.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~gość
78.8.*.*


13:28 07-02-2012
witaj
jesli niechcesz by poszlo to z twojej kieszeni zadzwon
517-12-14-18
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 81
Pomógł: 3
08:21 08-02-2012
~dawid92 napisal(a): Witam, 30 grudnia ubiegłego roku spowodowałem wypadek, przyznałem się do winy, przyznałem, że to z mojej winy. Jechałem z mamą, oraz z kolegą. Mama jest cała, nic jest nie jest. Kolega już gorzej, bo przyjechała karetka zabrała go do szpitala i ma coś uszkodzone z miednicą (do 3 miesięcy nie będzie mógł chodzić). Dziś dzwoni do mnie mama kolegi i mówi, że mam jej dać 400 zł za przetransportowanie kolegi ze szpitala do domu (w szpitalu był 2dni + 1 noc). Kilka godzin później dostałem smsa od jego mamy, że wykupiła leki za 800 zł i również chce zwrot kosztów. Na chwile obecną nie mam tyle pieniędzy, powiedziałem jej o tym, a ona na to, że zgłasza sprawę do prokuratora. Nie dostałem mandatu za wypadek, ani nie byłem pijany, miałem OC. Co w takiej sytuacji z jego 'odszkodowaniem' ? Wszystkie koszty pójdą z mojej kieszeni ? Pozdrawiam


W przypadku posiadania polisy OC żadne odszkodowanie nie powinno pójść z Pana kieszeni, bo od tego kupujemy ubezpieczenie :) (chyba że sąd w postępowaniu karnym orzeknie środki karne: nawiązka, naprawienie szkody, ale pojawiło się orzecznictwo SN że sprawca może potem żądać zwrotu takiego środka karnego z polisy OC).

Proszę mamę tego kolegi odesłać do Ubezpieczyciela. Najlepiej robić wszystko na piśmie (email).
---------------------
Kancelaria Prawna AnLex - Odszkodowania
www.kancelariaanlex.pl
tel. 721 401 000
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
1
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
Dołącz do naszego grona