Ile razy zdawaliście na prawko   (http://prawo.wieszjak.pl/forum/thread/1722,Ile-razy-zdawaliscie-na-prawko.htm)

Garion - 11:03 06-02-2009
Udało mi się... po 6 próbach i kursie doszkalającym w końcu mam prawko B i ruszam na drogi ;) Komuś udało się za pierwszym razem, czy takie osoby znaleźć można jak dziewicę w liceum, czy innego jednorożca ;P ?
Sebastian Górski - 15:50 09-02-2009
Praktyka za pierwszym razem, za to mała ciekawostka: pierwszą teorię uwaliłem i było drugie podejście... :-)
Jarzyna - 15:53 09-02-2009
U nas w Szczecinie też nie jest łatwo, chyba, że zna się szefa wszystkich szefów ;)
Zorrro - 15:55 09-02-2009
Ja za trzecim razem. O ile za pierwszymi 2 razami poszło mi dobrze, to za tym trzecim sam bym oblał takiego kierowcę...
Anna Śmigulska - 15:55 09-02-2009
Na kursie poznałam człowieka, który zdawał już 11 raz. Szacunek za wytrwałość.
Anita - 15:57 09-02-2009
Zdałam za drugim, za pierwszym wyjechałam po manewrach na miasto, wydawało mi się, że bezbłędnie jechałam, ale po przyjeździe na plac pan wręczył mi kwit. Uzasadnienie: niechlujne skręcanie w lewo. Za drugim było podobnie, ale już bez kwitu.
Xapax - 09:46 11-02-2009
Zdałem za 5 razem - gdy zdawałem mniej więcej taka była średnia.
nikowik - 11:01 12-02-2009
w kielcach jest obecnie nie zawesoło,w przyszłym tygodmiu zdaje ósmy raz,katastrofa,,,, nie poddaje sie tylko dlatego, iż moi instruktorzy twierdza za jestem dobrym kierowca,,,,,,,
aniaw - 13:32 12-02-2009
Teoretyczny zdałam za pierwszym razem,w tamtym tygodniu miałam drugie podejście do egzaminu praktycznego (Na Reno Clio)Pierwszy raz poległam na wymuszeniu nie zobaczyłam autka bo zasłaniał bus.Tym razem już na samym początku,na łuku,przy wracaniu wyjechałam za linie.Może ktoś podpowie przy której tyczce powinno się skręcac?Z góry dziekuje.
nikowik - 14:27 12-02-2009
przwspaceruj sie przed rozpoczęciem jazdy po łuku i dokładnie przyjrzyj pachołkom,podczas cofania wykonaj jeden niepełny skręt jak tylko lusterko minie pierwsza tyczke,,,zdawałam juz pare razy ale tak wykonanie manewru na placu mnie niezawiodło....wazne popros egzaminatora o ten spacer po łuku.....to nie jest śmieszne,,,tylko skuteczne,,,napewno niezaszkodzi
driver20 - 16:23 19-02-2009
ja znam dwa sposoby na jazde po placu;)sa to sprawdzone sposoby ale zalezy ktory chcesz bo jeden jest na spokojnie ze tak powiem a drugi troche dynamiczniejszy:)
aniaw - 21:33 21-02-2009
To zdradź te dwa,na pewno któryś zadziała:}Z góry dziękuje:))
driver20 - 16:44 22-02-2009
pierwszy to taki sposob ze zaczynasz krecic kierownica tak na prawie pelny jeden obrot kierownica jak pierwsza tyczka mija Cie tzn linie w ktorej sie znajdziesz z nia jak siedzisz.Kiedy minie Cie to krecisz.A drugi sposob ktory uwazam za lepszy i ktory zastosowaem na egzaminie to sposob na 3/4.Czyli kiedy zobaczysz w tylniej bocznej szybie druga tyczke to zrob skret na 3/4 obrotu kierownica.Czyli w grande punto wyglada to na to ze jedno ze srodkowych ramieni kierownicy a dokladniej lewe znajduje sie skierowane w dol.i pozniej kiedy zobaczysz tyczke wewnetrzna to juz zobaczysz czy nalezy bardziej dokrecic czy moze mniej.W zaleznosci od ustawienia auta po przejechaniu przodem.Naluku mozesz sie posilkowac lusterkiem takze patrz co chwile do wewnetrznego lusterka i bedziesz widziec czy dobrze jedziesz na luku.;)
~gość - 10:56 24-02-2009
Wiecie to jest chore próbowałam 2 razy w PORD - Gdańsk dwa razy mnie oblali. Tak na prawde za to że jestem niska i muszę miec ponoszony fotel albo poduszkę.
Więc zmieniłam ośrodek na inne miasto. Tam mnie oblali za pierwszym razem dla zasady - tylko na miescie a nie na placu jak w Gdńsku.
Wię podeszłam jeszcze raz i zdałam. Nie znam tego miasta za dobrze, nie znam nazw ulic a zdałam. Miałam tylko 5 lekcje dokupione.
~mała - 10:59 24-02-2009
Dziewczyno zmien miasto znam jedno nie znam tam nazw ulic gdzie jest Gdańska dalej nie wiem. Tam jest super instruktor. Jest w stanie nauczyc Ciebie w Ciągu 5 lekcji bieże tylko 45zł za godzinę.
~gość - 17:32 24-02-2009
daj nvmer osrodka
~adam - 22:01 24-02-2009
ja zdałem za 6 razem z wielkim stresem .Jeżdze 10 lat i jeszcze nikogo nie zabiłem ani nie miałem wypadku.Każdy egzaminator dobrze wie ze po 20 czy 30 godzinach nauki jazdy to nikt nie bedzie pewnie jezdził a dopiero jak masz w reku prawko to sam sie najlepiej nauczysz.To ze ktos niezda za 1 czy 2 razem to go nie zrobi lepszym kierowcą.Powodzenia i wytrwałości
~Mona - 16:00 25-02-2009
Najlepsza jest Warszawa- Bemowo. Mnie się udało za 8 razem. W między czasie widziałam tyle róznych rzeczy, nielogicznych. Np: kobieta nie zdała , nawet nie wsiadła do auta, bo tylne swiatło przeciwmgielne tak jak w podręczniku się je nazywa, nazwała tylnym przeciwmgłowym - to propzycja ze ściągi co gdzie jest- rozdawanym na kursach prawa jazdy przez Toyotę. Gdzie szukać prawdy?
Poza tym tajemnicą Poliszynela jest sposób w jaki zdaje się prawo jazdy. To najbardziej boli. Te statystyki, które muszą być zachowane - 2 osoby dziennie na 10 zdających mają prawo zdać u jednego egzaminatora.
~ona89 - 12:30 26-02-2009
ja zdałam za drugim razem praktyczny. za pierwszym razem nie zdałam tylko dlatego, że nie włączyłam świateł ;/
~Czaja - 15:38 26-02-2009
Zdawałem we Wrocławiu... Dziś 6 raz i znow oblałem... Wrocław to pogięte miasto... Więcprzeniosłem się do Leszna :) Zobaczymy jak tam pojdzie
~~andzia - 16:55 28-02-2009
Ja teorię zdałam za pierwszym razem, a praktyczny za drugim.Oblałam bo za bardzo się wyluzowałam po słowach egzaminatora:"10 minut do końca egzaminu, wracamy do ośrodka",byłam taka zadowolona,że nie zatrzymałam się przy warunkowym skręcie w prawo;-(Zdawałam w Skierniewicach!
mariusz895 - 14:44 01-03-2009
ja zdałem wszystko za drugim za drugim razem i miłem super egzaminatora:) i za tu dzieki, bo zdawałem jako ostatni. jak wróciłem do WORD-u to widac było że spieszyło mu sie bo jak wysiadłem z samochodu to on zaraz pobiegł zaniesc jakies papierki, a pózniej to tylko pisk opon widziałem na placu i tył PEUGOTA. :)
~gość - 20:29 02-03-2009
Hehh ja dzisiaj kolejny raz nie zdałam:( A to już 14 raz był!! Nie żebym robiła jakieś konkretne błędy... za każdym razem polegam na czymś innym:( Dziś wymusiłam pierwszeństwo, a właściwie przy zmianie pasu z lewego na prawy po wyjeździe z ronda popatrzyłam w lusterko nic nie jechało, więc automatycznie kierunkowskaz i zjeżdżam, a tu reakcja egzaminatora i prawie w inny wóz nie wjechaliśmy z lewej... po prostu wyjechał z zza zakrętu.. no ale egzamin oblany!! Naprawdę chciało mi się już płakać, bo to była 36min... wystarczyło 2 raz spojrzeć i się upewnić!! Jutro znowu się zapisuję, ale sama już nie wiem jaką metodę znaleźć na swój stres. Zdaję w Opolu. Słyszałam, że od marca, a więc teoretycznie już powinny być wprowadzone renault clio. Wie ktoś może, która szkoła z Opola je ma że bym mogła dokupić jazdy?? Bardzo proszę o odpowiedź
~goac - 17:16 03-03-2009
ja 13 marca w piatek mam czwarty egzamin ale boje sie strasznie ze dalej obleje podchodze do 5 razy a pozniej sie poddaje :((
~HomiK - 16:07 05-03-2009
Dajcie spokój w Jeleniej Górze też porażka zdawalnośc na szczeblu 22-23% :D Podchodze 4 raz jutro jak nie zdam to się poddaję i jeżdżę bez
~justa - 19:59 05-03-2009
A mi udało się za 2 razem. Przy pierwszym podejściu auto "padło" ale za 2 się udało. I już ponad 3 latka szarżuje po drogach:))) Pozdrawiam
~kasiek - 10:50 06-03-2009
hym...tak czytam i czytam i zazdroszcze tym ktorzy juz zdali i maja to za sobą .
Ja nie moge zdac testow , poprostu nie mam sie kiedy uczyc bo wracam z pracy bardzo pozno a pozniej to juz nic do glowy mi nie wchodzi , teraz bede trzeci raz podchodzic do testow :( mam nadzieje ze tym razem mi sie uda...:(
~anka - 19:32 07-03-2009
masz racje,że Wrocław to "pogięte"miasto ja po 3 próbie przeniosłam się do Sieradza,zobaczymy jak mi pójdzie...:)
~gość - 09:46 09-03-2009
przy drugiej
~trynst - 11:37 09-03-2009
witam,
zdaje w WORD Pila - niestety oblane 3 egzaminy (wszystkie na miescie)... stres mnie zabija i zapominam wszystkie zasady... przede mna 4 - za miesiac... boje sie ze nigdy mi sie nie uda... jestem zalamana.. :(
~gość - 13:03 10-03-2009
witam ja to juz wogule mam dosc oblalam juz 8 razy i to na miescie a teraz mosze testy zdawac i juz mam dosc niedlugo 9 egzamin z testami mam nadzieje ze wkoncu sie uda i ze warto bylo tyle razy podchodzic do egzaminu a zdaje w pile :((
~yoll - 20:46 11-03-2009
jeżeli chodzi o kat B, to teorię zaliczyłam za 3 razem a praktykę za drugim (2002r). Teraz robię kat A i teorię mam już zaliczoną za pierwszym podejściem (2009). Czekam na praktykę...
~Karolina - 21:29 11-03-2009
Ja za pierwszym razem oblałam, bo zrobiłam łuk na ręcznym, podchodząc do drugiego zastanawiałam się, co głupszego można zrobić i mi się udało;p zapomniałam dowodu, a że do wordu mam ponad 80 km powrót po dowód był praktycznie niemożliwy... kolejny egzamin ustaliłam na piątek, 13 marca na 13, a że lubię takie dni, to może się uda;p
~gość - 17:19 12-03-2009
a ja !!!! niby miałam wymuszenie na pustym rondzie ! - to bez sensu !!!
~EDEK - 11:42 15-03-2009
ja miałem lepiej; zjeżdziliśmy całe opole, facet nic nie gada; wszystko idzie ok poza parkowaniem-zrobiłem korektę. mówi, że wracamy. ok, myślę, nareszcie się uda. na światłach zgasł mi silnik i jakis nerwus zatrąbił za mną - cóż, zdarza się. zaparkowałem w wordzie, a ten wyciąga papier i smaruje enki. nie zdałem? - pytam z niedowierzaniem. pan dzisiaj nie chciał zdać tego egzaminu. nie włączył pan kierunkowskazu przy parkowaniu, nie trzymał pan odpowiednio rąk na kierownicy, no i tamuje pan ruch. pan żartuje-ja na to. ani mi to w głowie- on na to z uśmieszkiem. panie-az mnie trzęsło z nerwów-każdemu kierowcy zdarzają się takie rzeczy. ważne, że nie spowodowałem zagrożenia na drodze, nikogo nie przejechałem, a pan mi mówi, że nie zdałem, bo nie mrugnąłem na pustym parkingu, bo ktoś na mnie trąbnął i ręce trzymałem niżej niż każą w książce???
powiedział, że nie musi ze mną rozmawiać i jeżeli mam zastrzeżenia, to mogę złożyć skargę.
mówię wam poczułem sie jak w wojsku za kota. nic tm gościom nie można zrobić. całkowita bezsilność. a ta cała skarga to psu na budę. poczytajcie sobie na stronie wordu statystyki skarg. śmiech ogarnia. 6 raz niedługo. krew może zalać.
~qqqqqqq - 19:06 15-03-2009
ja zdaje w jeleniej górze już szósty raz i mam już dość .... mam takiego doła że jak wsiadam do auta to chcę jak najszybciej z niego wyjść
~gość - 11:15 17-03-2009
za drugim razem egzaminator ustawił mi lusterka gdzie nic nie widziałam i nie pozwolił mi ustawić ich po swojemu
~bulina - 16:01 17-03-2009
ja będę zdawała 30.03 9 raz,szlag mnie trafia,testy zdawałam już 3 razy,bo pół roku minęło głupota!!!a samochód stoi w garażu i aż się prosi,żeby jeżdzić.
~jacek - 15:46 18-03-2009
zdawałem 13 razy w zielonej górze, nie polecam. jade teraz do leszna, testy za pierwszym, za kazdym razem czepaił sie na miescie, m.in. przy parkowaniu.
~lala - 22:43 18-03-2009
jak to czytam to aż mi sie odechciewa zapisywania na prawko :/
~:) - 11:44 19-03-2009
A ja zdałam praktyczny za drugim razem,a za pierwszym oblałam gdyz egzaminator zabrał mnie w nie znane mi miejsce i nie wiedziałam czego moge sie spodziewac wiec wolno jechałam a na koniec sie oklazało ze mało dynamiczna jazda.A jak zdawałam to był pan który zdał za 23 razem.Jego radośc była ogromna.
~sylwuska - 22:21 19-03-2009
he he nieźle, to ja się nie martwię :P zdaję 'dopiero' 4 raz :D ale nie wiem kiedt, bo narazie muszę wyjeździć 5 godzin i dopiero mogę się zapisać na egzamin, a teorię zdałam za 1 razem,ale niedługo jak minie pół roku to chyba będę zdawać jeszcze raz no chyba, że mi się wkońcu uda zdać praktykę :) to byłabym bardzo szczęśliwa :)
powodzenia!!!
~IWONA - 15:18 20-03-2009
JESTEM PO 3 EGZAMINIE.NORMALNIE PARANOJA.TESTY ZDALAM ZA PIERWSZYM RAZEM,ALE JAZDA TO KOSZMAR.ZDAJE W GORZOWIE.TERAZ WYMUSILAM NA RONDZIE,POLOWA CZASU JUZ ZA MNA I STALO SIE.MOZNA SIE ZALAMAC,ODECHCIEWA TEGO PRAWKA.TERAZ MUSZE WYKUPIC 5 GODZ.TRAGEDIA.
~gość - 14:51 22-03-2009
www.jogle.pl ~~ polecam

U mnie w WORDdzie, gdzie zdaje, czeka się już 2,5 miesiąca na egzamin praktyczny! Oznacza to że jak za drugim razem nie zdam to będę musiał ponawiać teorię, czyli wychodzi na to że na następny egzamin praktyczny od ostatniego poczekam sobie 5 miesięcy! :D:D
~SZCZĘSLIWA - 08:59 23-03-2009
Ja w Koszalinie zdałam teorie i jazdę za pierwszym podejściem ale było ciężko.Wzięłam te egzaminy sobie oddzielnie mniej czekania ale stres ten sam.Pozdrawiam kierowców i życzę wytrwałości zdającym.
~Gosciowa - 11:43 24-03-2009
Gdy pierwsza tyczka jest na wysokosci Twojego prawego lusterka, robisz jeden pelny obrot kierownica w prawo. Ale takie rzeczy powinien Ci wyjasnic Twoj instruktor. Za co mu placisz?!
~Elka - 12:59 24-03-2009
Ja już 3 razy oblałam. Pierwszy i trzeci raz mi się należało, ale za drugim egzaminator był ewidentnie "wredny" i tak długo wymyślał, aż się czepił, że na puściusieńkiej drodze osiedlowej przy zawracaniu na trzy tylko raz użyłam kierunkowskazu. To był powód, żeby mnie oblać w 30 minucie!!! Mało tego, powiedział, że stanowię zagrożenie w ruchu drogowym i dlatego musimy się przesiąść (tzn. wracamy do ośrodka i tym samym on w to piątkowe popołudnie może sobie wcześniej iść do domu. Zapytał mnie jeszcze, czy się z tym zgadzam i czy nie mam pretensji. Byłam taka sterroryzowana jego całym zachowaniem, że wybąkałam, że nie mam.) Teraz bardzo żałuje, że nie złożyłam skargi. Jego pytanie o zgadzanie się było zwykłym zabezpieczaniem sobie tyłów, bo dobrze wiedział, że był nie fair.

Ale właściwie to chciałabym Was popytać o Wasze doświadczenia z instruktorami. Ja już miałam dwóch i niestety różnica w jakości jest KOLOSALNA. Zastanawiam się, czy jest jakaś selekcja do tego zawodu i czy ci ludzie maja choć podstawy z metodyki nauczania.
"Nauczanie" jednego z moich instruktorów polegało na ciągłym podkreślaniu swej dominacji - zapomnijcie o jakimkolwiek partnerstwie, mimo że ja płace temu panu - i na obwinianiu. Przykład jeden z wielu: ćwiczymy jazdę po łuku. Wygląda to tak, ze pan instruktor bardzo szybko objaśnia mi, jak mam to zrobić. Następnie sama próbuję pięć razy, ale jeszcze mi nie wychodzi. Pan traci cierpliwość. Przechodzimy do koperty (znowu szybko, szybko). Potem jedziemy na miasto. Tam co chwila słyszę: no, jak tak pani będzie jeździć na egzaminie, to pani obleje. Następnego dnia znowu idziemy na plac. Ja dalej nie umiem jeździć po łuku. Pan instruktor: No nie, jeszcze pani nie umie? Przecież już wczoraj to ćwiczyliśmy!
Inna akcja: czemu pani włączyła blindę? - A co to jest blinda? - No, trzeba się uczyć języków obcych. I nie wyjaśnia.
Albo: Ja: do czego służy akumulator, a do czego prądnica? - No moja pani, takie rzeczy to trzeba wiedzieć!
Zamiast analizy błędów bez przerwy słyszałam krytykę, że wciąż robię ten sam błąd. Nigdy nie wysilił się na zastanowienie, jaka jest przyczyna mojego błędu. A już żeby mu przeszło przez myśl, że może to on nie potrafi mnie nauczyć, to już zapomnijcie. Zamiast tego podaje mi za przykład chłopaka, który już "na czwartej lekcji śmiga". Że gość latami jeździł bez prawa jazdy (czyli popełniał przestępstwo, nawet nie wykroczenie!), to już pana instruktora nie interesuje. On jeszcze stawia za przykład takich "zuchów".
W końcu nie wytrzymałam i zmieniłam instruktora. I nagle okazało się, że wcale nie jestem taka tępa. Gość jest nauczycielem z powołania. Szkoda tylko, ze tak późno się na ten krok zdecydowałam, bo dotychczas wydalam na moje prawko już 3300 zł.

Uważam, ze koniecznie trzeba wprowadzić "kontrolę jakości" dla szkół jazdy. Przecież w tej chwili im dłużej się uczymy, tym lepiej dla nich. I dlatego oni nie uczą dobrze (chyba, że jakiś instruktor ma ambicję uchodzić za dobrego, ale to przypadki odosobnione).
~jola - 14:06 25-03-2009
co do instruktorów to masz rację dla nich liczy sie tylko pieniadz. Jeżeli chodzi o mnie to zdalam za trzecim razem. Ale - pierwsze podejscie to był mój błąd zjechałam nie na ten pas a wiec .... po raz drugi oblal mnie pedał chociaz wszystko zrobiłam to nie mając do czego sie przyczepic uznał że za blisko omijanego pojazdu przejechałam, chociaż nikogo nie było w aucie bo stałam na przeciwko tegoż auta. no ale za trzecim razem zdałam. a muszę powiedziec ze manewry na placu zawsze zdawałam Mam 57 lat i jestem z siebie dumna
~slawek - 21:38 25-03-2009
mam kategorie b,b+e,c,c+e i nie chwalac sie wszystko zdawalem za pirwszym razem i oczywiscie bez zadnych znajomosci!!!jezdze bardzo duzo od 8 lat nie mam zadnego mandatu ani zdnej stluczki na koncie. kierowca trzeba sie urodzic!!!
~denia - 22:05 26-03-2009
ja właśnie dzisiaj byłam 3 raz w zielonej i znów nie zdałam, jakiegoś starego kretyna miałam który mi powiedział że przejechałam przez podwójną ciągłą pytam gdzie ona a on mi mówi że przed zimą jeszcze była i chj po prawku przenosze się do jeleniej mam nadzieje że będzie lepiej tylko musze godziny wykupic.napiszcie ile gdzies sie czeka na egzamin w jeleniej?
~stroika1980 - 16:08 27-03-2009
w 98r robiłam prawko i oblalam 10 razy,,w styczniu tego roku zaczełam nowy kurs,,,mam cykora,,instruktorzy twierdza ze radze sobie dobrze,,,,boje sie jak cholera egzaminow i tej wylanej kasy,,masakra!prawko uratowało by mi życie trzymajcie blagam kciuki!
~gość - 13:39 29-03-2009
czy zdawał ktoś w Legnicy? Tu zdaje 1 na 10,a przy tym terminy między egzaminami praktycznymi sięgają do dwóch i pół miesiąca czasu.Ja poległam 3 razy na mieście,a pooblaniu mnie trzeci raz i po wypisaniu kwitu egzaminator powiedział mi i ti cytuję "tak wogóle to dobrze Pani jeździ".Ciekawe prawda?
~Ewa - 13:05 08-04-2009
Zdałam za drugim razem. Przy pierwszym podejściu zeżarły mnie nerwy wywołane... czterogodzinnym oczekiwaniem na wywołanie w poczekalni!!!
Na drugi poszłam nie dokupiwszy wcześniej jazd, na totalnym luzie, pogodzona z losem...
Wsiadłam, pojechałam i ZDAŁAM :D
~Ewa - 13:07 08-04-2009
Zgadza się.
~gość - 22:16 12-04-2009
Witam czy ktoś mi powie jak długo czeka się w word piła na teorię +praktyke kat b
~Jeździec Bez-Głowy:P - 10:37 14-04-2009
Mi sie udalo za Pierwszym razem :) nie bylo az tak tragicznie :) ale chyba trafilem na dobrego egzaminatora :) bo mial powod do oblania :P
~aGA - 13:27 17-04-2009
U MNIE TEORIA ZA PIERWSZYM RAZEM, JAZDA ZA DRUGIM, ZDAWAŁAM W NIEMCZECH I TROCHE INACZEJ TO WYGLĄDAŁO
~Kanonierka - 18:01 17-04-2009
Ja zdałam we Wrocławiu za trzecim razem i właśnie czekam na odbiór prawka:) Dwa pierwsze podejścia oblałam na własne życzenie ( 1 - na łuku, 2 - na mieście) więc nie mam się do czego przyczepić. Życzę powodzenia wszystkim zdającym i szerokiej drogi tym, którzy mają to już za sobą:)
~Pułkownik - 20:58 19-04-2009
Ja zdaje jutro 5 raz ;)w WORD w Bielsku-Białej
~Fela - 01:21 21-04-2009
Ja w piątek mam pierwszy egzamin praktyczny i wiem że nie bedzie ostatni:(((
~garion - 13:29 21-04-2009
Skąd wiesz, może się uda ;) Ludzie zdają i za pierwszym razem.
~Fela - 14:27 21-04-2009
ponieważ po miescie chodza sluchy ze w Warszawie na Odlewniczej sa straszni egaminatorzy:(((
~nieznana - 21:37 23-04-2009
ja chodze na nauke i jeszcze mi zostalo 9 godz do konca a co z stresem zrobic bardzo jestem niesmiala nie chce nic glupiegom zrobic i jestem bardzo nerwowa
jak sobie pomuc pomocy
~nieznana - 21:39 23-04-2009
ktos zna cos na stres moze musze myslec pozytywnie to moze pomorze co
~gość - 23:09 23-04-2009
Na stres najlepsze są SNIKERSY pozdrawiam :)
~Fela - 23:14 23-04-2009
Tak, o tych Snikersach to już niezłe mity chodzą, zakupiłam 2 na jutro:) jak nie uwalę łuku ( w co średnio wierzę:P) to powinno być dobrze:)
~Fela - 04:55 24-04-2009
* na dzisiaj?!

a tak na marginesie na opakowaniu Snikersa jest napis:
"...i jedziesz dalej"
Ha!
~gość - 10:14 24-04-2009
Moja znajoma zdała za czwartym razem miała takiego stresiora że zapomniała że jedzie z egzaminatorem :))))
Potem opowiadała że było jej już wszystko jedno czy zda, myślała tylko o tym że jest kierowcą taksówki:)Chyba niezły pomysł he he.Ja zdaje dopiero w maju i być może też skorzystam z takiej opcji.Pozdrawiam wszystkich i życzę pomyślnego egzaminu.
~Fela - 20:30 24-04-2009
z tym batonem to ściema... przynajmniej w moim przypadku... jeszcze nigdy nie spaliłam tak łuku jak dziś
Powtórka
5 maja br :>
~gość - 23:33 24-04-2009
Jasne że ściema równie dobrze może byc Mars czy inny słodziak :)jakim autem zdajesz egzamin? I co ci nie wyszło na łuku? Pozdrawiam.
~Fela - 09:09 25-04-2009
Yariskiem, najechałam na pachołek:-)
~Anet - 14:37 28-04-2009
Ja zdałam w środę za 9 razem. Kuz traciłąm nadzieje,że kiedy kolwiek siądę za kółkiem, ale wreszcie się udało... Najpierw zdawałąm w Wawie na Radarowej a potem pojechałam do Łomży. tam zdałąm za drugim. Więc nie poddawajcie się i walczcie z tymi WORDami do skutku... Pozdrawiam
~gość - 21:39 28-04-2009
Gratuluje wytrwałości i zdania egzaminu :)ja teraz zdaje w maju,to będzie czwarty raz mam nadzieje że się uda!oblałam na placu manewrowym dwa razy.Raz najechałam na pachołek,a drugim razem wyjechałam za linie.No i ten trzeci raz był taki że wymusiłam pierwszeństwo :( Anet a co Tobie nie szło?Pozdrawiam.
~patyczak67 - 11:02 29-04-2009
Ja oblałam juz 3. 2 razy z własnej głupoty za 3 za wymuszenie chociaz tak naprawde nie wiem jak i w stosunku do kogo?! no ale coz... u nas w jeleniej górze przepuszczaja ludzi ktorzy nie umieja jedzic. nie wiem jak taka osoba moze zdac skoro nawet ie umie dobrze biegów zmieniac
~Nissan P10 - 10:21 30-04-2009
Witam 28 tego miesiaca zdalem prawko za drogim w Olsztynie,pierwszo raza nie zdalem z wlasnej glupoty bo juz mialem wyjezdzone 45min wracalem DO woordu i na przed ostatnich swiatlach najechalem na czerwone a bylem przekonany ze zdaze na zielonym przyspieszylem i sie nie upewnilem czy swiatlo sie zmienio i dupa bach on pedal wcisnol i przesiadka drugi raz zero bledu wszystko cacy tylko stres-nerwy no ale dalem rade:) czekam teraz na plastik do odbioru Zycze powodzenia zdajacym.
~MATURZYSTKA19 - 12:24 01-05-2009
Ja zdałam za 4 w Nowym Sączu. za 1x oblałam w 41' bo miałam skręcic w lewo a pojechałam prosto i wymusiłam pierszeństwo, a wszystko dlatego ze już myślałam ze zdałam i byłam uhahana.Egzaminator był oki. Pozniej 2x oblałam na placu( dla mnie to były najgorsze nerwy) a za 4 wwwwwwwwkońcu zdałam. Mam prawko 4 miesiące i jezdze sama i uczuję się oki. Jednak nie moge zrozumiec tych co zdali za 1 i sie tym jaraja jakby to jakieś mistrzostwo swiata było i krytykują i napiepszaja się z innych i jezdzą jak swiry po 150km/km jak można 70 po prostu masakra. Znam taki przypadek dgdzie panienka miałam prawko parę miesięcy i miała wypadek i zabiła 2 dziewczynki ok lat 12 i po co sobie życie usrać? KIEROWCA POWINIEN liczyć się z swoją odpowiedzialnością. Na poczatku tez byłam happy iszalałam autkiem do czasu kiedy mi fotoradar zdj zrobił i 4pkt i 200zł. Człowiek uczy się na własnych błędach pozdrawiam
~ADAM W. - 14:00 01-05-2009
cześć mam na imię Adam i podchodziłem już 4 razy. A gdy za poprawkę chciałem zapłacić to okazało się że testy miałem ważne do 21 marca. i teraz zapłaciłem 136 zł za te testy. zdaję od nowa 27.05.tego roku. mówię wam. masakra z tym prawkiem.A ty do kiedy masz ważne testy. czy może już zdałeś lub zdałaś? odp oto mój nr 723147347. czekam
~Fela - 12:08 03-05-2009
ja dziś jestem załamana na maksa:( w poniedzialek mam egzamin kolejny-drugi, wykupilam sobie 8h dodatkowych jazd, w piatek maialam jezdzic 3 h po godzinie jazd zadzwonila zona instruktora i on mi powiedzial ze musi jechac (przelozyl jazdy na sobote), w sobote jezdzilismy 2 h po których powiedzial ze szkoda jego czasu bo mam braki w parkowaniu i ze i tak nie zdam tego egzaminu i przerwal jazdy.

Czuje sie okropnie, przeciez zaplacilam zeby mnie nauczyl a nie potraktowal jak debila... od wczoraj placze:(
~edi - 15:43 03-05-2009
zdatam za pierwszym razem udato sie
~stefan - 22:01 04-05-2009
ja zdałem za pierwszym w Tarnowie ;]
~janka - 21:35 08-05-2009
zazdroszcze tej pani co ma 57 l i szybko zdala.ja mam 48l .juz 5 razy oblalam w Walbrzychu.3 razy nie moglam wyjechac z placu.2 razy na miescie na zawracaniu na pokreconych krzyzowkach.terminy sa odlegle.a na egzamin 2 godz czekalam.ja bylam zmeczona i egzaminator tez.nastepny juz za 2 tyg. ciekawe na czym obleje.jzdzilam godz .teraz ma byc krocej.ciekawe? jak trzeba zaliczyc ustalone manewry.zobaczymy.
~Gwiazdka - 22:01 08-05-2009
Zdaję jutro 2gi raz w PORDzie.. (pomorski). ZObaczymy. Pierwszy egzamin nie zdałam w połowie ze swoje, w połowie z winy egzaminatora. Na "rękawie" kazał mi patrzec TYLKO przed tylnią szybę jadąc do tyłu, nie mogłam patrzec w lusterka.. A ja tak nie potrafiłam,bo uczyłam się na tyczki. Wszyscy mówią mi, że gdybym patrzyła w lusterka i zrobiła dobrze, to MUSIAŁBY mi zaliczyc i byłby chociarz plac z głowy. Z drugiej strony dowiedziałam się od pewnej kompetentnej osby w PORD , że mogę pisac- wygram. Ale wtedy obiecuje mi, że zdam za 12 razem, bo każdy będzie znł moje nazwisko..Wiecie czemu za 12? Bo 13 jest na koszt PORDu, który nie mógłby się narazic na taki koszt ^^
Pozdrawiam i trzymajcie kciuki, może ten 2gi raz będzie szczęśliwy..^^
~misio - 02:04 09-05-2009
teorie zdalem za 1 razem czekam teraz na moj 1 egzamin praktyczny w WORD Jastrzębie-Zdrój.. oblewaja pokolei kazdego ale jakos dam rade :D Instruktor tak naprawde mnie niczego nie nauczyl mial to szeroko w dupie dopiero jak powiedzialem ze pojde do szefa prosic o zmiane instruktora wystraszyl sie widocznie i zaczal naciskac na rozne manewry :D
Tym ktorzy beda przystepowali do egzaminu powiem ze bardzo przydatna jest pomoc rodziny w jezdzie, tzn dadza auto zeby pojezdzic i pojezdza z nami po miescie gdzie mamy zdawac (oczywiscie my za pasazera ;p) bo 30h jazd to jest za malo :(
Pozdro :D
~basienka - 11:17 09-05-2009
jestem po trzecim nie zdanym egzaminie. jestem juz zniechecona. na kursie idzie mi rewelacujne a na egzaminie nie wyjezdzam nawet z placu. za 1 razem za wczesnie sie zatrzymalam na luku do przodu i wystawal tyl, za 2 razem najechalam na linie a tym razem znowu za wczesnie sie zatrzymalam na luku ale tym razem do tylu. lipa, tylko kasy szkoda. chyba stres mnie zzera.POMÓZCIE mi, co mam zrobic.
~ilka - 23:01 11-05-2009
,,,a ja jestem juz po 4 niezdanym egzaminie praktycznym. Od roku chodze na prawo jazdy..umiem swietnie jezdzic..wiec dlaczego nie zdaje?? nie wiem...moze przez stres :) ale nie poddaje sie..bo nie ma sensu teraz rezygnowac, a wkoncu sie zda prawda? W Poznaniu nie jest źle..chyba ze trafisz na babe hehe
~gość - 20:33 12-05-2009
Ja jestem po trzecim podejściu. Za każdym razem zżera mnie stresior. I myślę że dlatego nie mogę zdać. Zarówno pierwszy raz jak ten 3 nie udało mi się na górce... Ale jak już zaczęłam to skończę. A jak to jest z tym kursem "doszkalającym"?? Najpierw muszę go przejść żeby zapisać się na egzamin?
~Orzeł - 16:09 13-05-2009
Ja zdałem za 3 razem w bydgoszczy
~gość - 19:46 13-05-2009
Z praktycznym kursem doszkalającym jest tak , po trzecim nieudanym egzaminie musisz wykupić pięć godzin jazdy,wtedy dostajesz zaświadczenie że został ukończony kurs doszkalający i z tym idziesz się zapisać na egzamin.
~paulina - 08:01 14-05-2009
Witam, nie chcę się chwalić ale mam 20 lat i prawo jazdy kat a b1 b c c+e, na kat c+e zdałam za drugim razem bo trafiłam na egzaminatora p. Zdzisława co kobiet za kierownicą nie lubi Trasy egzaminacyjne znałam na pamięć,samochodami jeżdziłam od 14 roku Pozdrawim wszystkich
~dddddddd - 17:44 14-05-2009
Ja dziś nie zdałem za 1 razem, miałem 0 błedów i egzaminator powiedział że się wracamy no i na pasach wyskoczył mi gościu, przebiegnął przez nie nie rozglądając się. No on pojechał mi po hamulcach bo ja nie zdążyłem:( no i niestety przez głupotę pieszego muszę podchodzić jeszcze raz, tym razem drugi. 1 Czerwca.
~anonnim - 16:34 15-05-2009
czy musze dokupywac 5h jazd jak nie zadałam za 3 razem w tym samym ośrodku co mialam kurs
~tfyif68t - 22:00 15-05-2009
Pojazdy egzaminacyjne: Word Przemyśl
tel (016)6750658 z działem klienta
Kategoria A - Tajfun ZS150-23
Kategoria B - Peugeot 207
Kategoria C - Renault Midlum
Kategoria C + E - Renault Midlum + przyczepa

Pare informacji:

Generalnie na egzamin w WORD'dzie czeka sie okolo 3 -5
dni. (rewelacja w stosunku do innych ośrodków)
Takze wydaje mi sie, ze to bardzo przyjazny termin w porownaniu do
WORD'ow w wiekszych miastach.
,
Terminy na kat B 3- 5 dni - zadzwoń i sprawdź :))))))))))))) tel wyżej.

Wszystkie sprawy związane z zapisem na egzamin można zrealizować w
godzinach:

Poniedziałek-Piątek 730- 1515
Sobota pracująca 800- 1300

Dlaczego podaje te informację dla tych którzy chcą zdać szybciej
prawo jazdy na kat C lub D powinni zapisać się do Przemyśla bo ja mieszkam w Krakowie
i musiałem czekać 3 miesiące a robota czeka z kolegą napisaliśmy podanie do mordu o przeniesienie dokumentów do word Przemyśl , do 1,5 miesiąca i po wszystkim zdane tylko trzeba się umówić na jazdę na ciężarowe dzień szybciej byliśmy umówienie na 7
do 10 i potem jeździliśmy cały dzień z innymi osobami i poznawaliśmy miasto co nam przyniosło efekt pozytywny. No cóż trzeba umieć jeździć i znać zasady te które obowiązują na egzaminie i jest
gwarancja zdania – a nie jak mój kolega nie może zdać i narzeka na egzaminatorów a wcale się nie przykłada do tego egzaminu mówi jak
się uda to dobrze jak nie to nie już 9 razy zdawał.
Weźcie się za nauke i bez problemu zdacie .Co to za miasto Przemyśl w porównaniu do większego miasta.
Instruktor dla kat B tel . 605538270 Pan Marek lub inny instruktor Pan Darek 509171052 jeśli powiecie ,że jesteście z innego miasta to napewno coś wymyślą ale nie ma problemu jeśli zadzwonicie szybciej to sobie zarezerwujecie termin . Ponadto jeśli będzie na wyższe kategorie 5 osób to macie termin praktycznie z dnia na dzień .Tak więc warto spróbować a nie czekać po 2 lub 3lub4miesiące .Przekaż to swoim znajomym aby zadzwonili do przemyśla i się upenili czy to prawda czy nie . Pozdrawiam
~gość - 22:37 15-05-2009
Dokupić musisz, nie koniecznie w tym samym, można wybrać inny :)
~karniak - 16:50 16-05-2009
zdałem za czwartym razem w Pile tam jest rozpizdowie zdawalność co 25 osoba chcą tylko na nas zarobić.
~gość - 21:02 16-05-2009
przekupstwo i jeszcze raz kasa jak nie dasz nie masz szans uwalaja na bule czym
~gosc - 17:33 18-05-2009
ja mam pojutrze piąty egzamin... masakra...wstyd się przyznać, ale cztery razy nie zdałam na łuku jadąc do tyłu... wyjeżdzałam poza linię. nie mam pojęcia jak to jest możliwe. na kursie zawsze mi wychodziło, próbowałam też innymi, większymi samochodami i ZAWSZE mi wychodziło idealnie...a na egzaminie... ehh... brak słow... na pewno to stres bo panikuję strasznie;) ale chciałabym wkońcu zdać i wyjechać na miasto bo podejrzewam,że na mieście też parę razy mnie obleją... a kasa topnieje w zastraszającym tempie...;) powodzenia wszystkim zdającym
~walbrzych - 09:11 19-05-2009
nie martw sie.)) ja ja takze zdaje piaty raz.siedze sobie przed komputerem i czytam na forum,kto i ile razy nie zdal egzaminu na prawo jazdy.W koncu nam sie uda.
~gość - 11:42 19-05-2009
ja za 2 zdałam
~gość - 09:51 20-05-2009
zdałam:D zrobiłam wkońcu ten łuk:D tak się stresowałam przed tym placem,że jak wkońcu mi się udało to wszytsko po mnie spłyneło;) już mi było wszystko jedno;) pierwszy raz wyjechałam na miasto i nawet nie miałam złudnej nadzieji,że zdam a jednak:D egzaminator cudowny człowiek, spokojnie miał pare powodów żeby mnie oblać;p jednak te słowa pod ośrodkiem "wynik egzaminu pozytywny" są bezcenne;D pozdrawiam i powodzenia wszystkim:)
~gość - 10:55 20-05-2009
Gratuluje serdecznie,za którym razem zdałaś? Ja 27 maja zdaje czwarty raz.Może tez wyjadę z tego placu.Trzy razy oblałam na łuku :( ale na razie się nie poddaję.Trzymajcie za mnie kciuki :) Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia :))
~gość - 14:49 20-05-2009
dziekuje dziekuje:D no ja 4 razy oblewałam na łuku i za 5 razem udalo mi sie ten luk pokonac,pojechalam na miasto i zdalam:)
luk bedzie mi sie snil do konca zycia;)
trzymam kciuki tym bardziej,ze wiem jak to jest nie zdawac na luku:) powodzenia:)
~paulla89 - 11:28 21-05-2009
Witam. Ja zdałam za pierwszym razem. Pozdrawiam wszystkich tych, co już mają prawko i tych, którzy się o nie ubiegają ;P
~gość - 19:53 24-05-2009
Może ma ktoś sprawdzoną receptę :) na stres i pozytywne zdanie egzaminu?
~anonim - 13:14 25-05-2009
Słuchajcie ja sie zapisałem na początku maja na prawko, dzis mam 4 wykłady i dam zaświadczenie od lekarza ze jestem zdolny do prowadzenia pojazdów kat. B i najprawdopodobniej juz wyjade śmiagać autkiem. Mam jeszcze jedno pytanko, bo na poprzednich zajeciach instruktor powiedział ze jakies testy nam da do rozwiązania aby sprawdzic co umiemy, czy każdy z was nim zaczął jeździć na kursach miał takie coś??? to chciałbym sie dowiedziec jak wygląda taki test
~lidka - 13:14 25-05-2009
JA też mam egzaminy 27 maja testy mam ważne do 11września więc jeszcze parę razy mogę spróbować.Idę zdawać ale wiem że obleję już 2 miesiące nie jeżdziłam,do 3razu się przygotuje.Pozdrawiam i kopa na szczęście!!!!!
~misio - 16:10 25-05-2009
~anonim to sa te same testy co dostales na plycie tylko prawdopodobnie na kartce bedziesz je rozwiazywal bo komputerow by im nie starczylo;p nie jest to obowiazkowe wiec nawet jezeli bys na tego nie rozwiazal to sie nie przejmuj ;]
W piatek nie zdalem mojego pierwszego egzaminu praktycznego do ktorego w sumie bylem bardzo dobrze przygotowany ale niestety nie wyszlo, i nastepny mam dokladnie za 2 miesiace :/ bez wykupienia przynajmniej 4-5 h jazd sie nie obejdzie
~gość - 23:24 25-05-2009
Jutro zdaję trzeci raz, dzisiaj miałam wykupione dwie godzinki poszło mi super aby tak jutro było to mam zaliczone :)fajne wskazówki znalazłam na
http://merkuriusz.id.uw.edu.pl/numer_23/felieton/Jak_zdac_prawo_jazdy,822.html
i koniec stresu, trzeba myśleć pozytywnie a nie z góry zakładać że się obleje,jednak jeżeli nie czujesz się na siłach i masz mieszane uczucie że może coś nie wyjść to znak że poświeciłeś na naukę za mało czasu.30 godzin nauki praktycznej to jest kropla w morzu żeby jeździć perfekt. Nawet kto zdaje za pierwszym razem odczuwa braki.Warto dokupić dodatkowe godziny. Praktyka czyni mistrza więc potrzeba czasu.Jestem dobrej myśli nie zakładam że będzie łatwo.Pozdrawiam i nastawcie się na pozytywne myślenie.
~Gosia ;) - 17:48 27-05-2009
Jak Garion napisał.. hmm.. ja np. zdałam za pierwszym razem i teorię (2 błędy) :) jak i praktykę ;D A tak nawiasem jestem w liceum.. :D:D:D i wszystko jasne ;)
~anonim ~~ - 13:44 02-06-2009
u mnie np. jest bardzo duże zainteresowanie prawkiem, instruktorzy sa
młodzi i swiezi na rynku bo działają od zeszłego roku, kwota za prawko
koło 1000 zł a łacznie ze wszystkim koło 1500 zł a co za tym idzie ze
ja juz chodze miesiac czasu na prawko a jazd jeszcze nie miałem. co
wykład to ktoś nowy sie zapisuje, naprawde jest to zbyt cieżka sytuacja
bo do wyjeżdzenia jest 30 godzin a osob jest tyle ze instruktorzy nie
mają czasu juz i miejsca by umawiac wszystkich na jazde a sytuacja jest
tak poważna ze wychodzi na to iż gdybym pilnie chciał teraz zacząc juz
jeździć to wyszło by mi : jedna jazda tygodniowo po godzine :/, ale chce
już jeździć bo nie mam zamiaru chodzic na wykłady do jesieni. nie
obwiniam instruktorów bo znam ich osobiscie i bardzo przykładają sie do
tego co robią, niestety kosztem tego ze cały czas przybywa im osob a duza
ilosc tych ktorzy juz chodzą dłuższy czas na wykłady wciąż nie miała
jazd ...
~gość - 11:35 05-06-2009
Idąc na egzamin państwowy musimy pokazać to co potrafimy co nauczyliśmy
się w szkole a nie myśleć może się uda może mnie nie obleje?Czym
więcej umiesz tym mniejszy jest stres i pewniej czujesz się za
kierownicą.Nie ma co tu obwiniać Egzaminatora za nasze
niepowodzenia,wyobraźcie sobie co by było gdyby przymykał oko na jakieś
niedociągnięcia? Ilu by jeździło niedouczonych kierowców którzy
byliby zagrożeniem na drodze, aż strach pomyśleć.Egzaminator też
człowiek musi wykonac swoja pracę sumiennie,i to od nas zależy jak
będzie oceniona.Piszę to z własnego doświadczenia,dzisiaj zdawałam
kolejny raz i nie zdałam,a było już tak blisko celu. Wymusiłam przy
zmianie pasa,myślałam tak jak większośc z nas że dam rade.Pan
Egzaminator był szybszy i wielkie dzięki mu za to.Każde niepowodzenie
mnie czegoś nauczyło.Recepta na stres to przyswajanie wiedzy i
praktyka,naprawde to pomaga.Życzę wszystkim powodzenia:)
~gosc - 22:05 07-06-2009
witam zdawalam w opolu 2 czerwca no i sie w końcu udało zdałam za 4
razem. 1 oblanie łuk 2 wzniesienie 3 wymuszenie na szczeście mam to już
za sobą stres ogromny bo miałam w samochodzie dwoch egzaminatorów
podwójny stres teraz czekam na odbiór.trzymam za wszystkich zdających
kciuki.
kaktus dj - 08:41 09-06-2009
A ja dałem ciała już na samych testach hehe.Wcale nie było tak łatwo
jak co niektórzy twierdzą...Niebawem mam poprawkowy....Trzymajcie
kciuki.A no i co jest ważne to miasto w którym zdaje.Szczecin.....A tu
jest okrutnie ciężko!!!
~kaja - 18:21 10-06-2009
teoria i pratyka z pierwszym razem :-))))
~gość - 20:03 10-06-2009
Mam pytanie w związku z testami. Czy one uległy zmianie ? Ostatnio
zdawałam prawo jazdy kilka miesięcy temu i moje testy uległy
przedawnieniu. Wiem, że teraz zasady egzaminu nieco się zmieniły ale czy
testy także ?
kaktus dj - 02:09 11-06-2009
Testy i jazda uległy zmianie od 8.6.2009.Świeże prawo ale ponoć
prościej zdać....pozdro
~Danielstrzelce - 13:31 11-06-2009
ja zdałem wszytko za pierwszym B,C,E
~gość - 14:45 11-06-2009
A gdzie moge dostać te testy ? Ewentualnie czy gdzieś znajdują się one
w Internecie ?
~gość - 16:39 11-06-2009
Czytając Twoją wypowiedź, czułam się jak bym czytała o sobie./> Zdawałam już 3 razy z tego 2 razy poległam na łuku.
Jedyne
szczęście jakie mam to to, że 3 razy pod rząd jechałam samochodem nr
13 i zawsze jest to środa 4 egzamin również w środę.
~gość - 17:25 12-06-2009
hej !!! ja zdałam za 3 razem a najlepiej jest za miniesz pierwszy słupek
lusterkiem kierownica w prawo o 360 stopni i jak wyjedziesz na prosta tylko
odbij w lewo o 360 stopni , dziwne , ze instruktor nie podał takiego
małego newsa , ppozdrawiam
~Asia - 17:38 14-06-2009
ja zdawałam teraz pierwszy raz testy bez błędu placyk spoko,po miescie
jezdziłam 25 minut i wracając już do WORDU gościu wyjechał mi przed
koła i oczywiście oblałam bo egzaminator stwierdził ,że miałam za
puzną reakcję i on wczesniej mi zachamował .Następny egzamin pod koniec
czerwca mam nadzieję że mi się uda...pozdrawiam
~aniam - 20:27 14-06-2009
jak widzisz pierwsza to nic nie robisz przy drugiej robisz pol obrotu
kierownica przy trzecim drugie pol czyli caly skret jak wyjedziesz z luku
to prostujesz
~nova - 21:22 14-06-2009
Zdałam za 1 razem i teorie i praktykę ( - dla danych statystycznych:
Białystok, lat 21) ;)
aniaw - 11:37 16-06-2009
Kończy mi się zdany egzamin teoretyczny(zaraz minie pół roku) i nie ma
dla mnie terminu na egzamin praktyczny,będę musiała zdawać jeszcze raz
teorie,jak to teraz wygląda po zmianach?Bardzo proszę o opisanie,może
ktoś już zdawał na nowych zasadach?Pozdrawiam Ania z Wrocławia.
~gość - 15:26 16-06-2009
jak na polowie szyby jest 2 slupek
~majka - 23:24 21-06-2009
a mnie się udało za pierwszym razem zdawałam w płocku
~zuza - 22:35 22-06-2009
hej przy pierwszej
~Asia - 17:04 23-06-2009
ja teraz zdawałam już na nowych zasadach ,losujesz jedne swiatla do
pokazania i jeden zbiornik pod maska i jezdzisz 25 minut po miescie chyba
ze egzaminator Ci przedłuży pozdrawiam i powodzenia
~Madzia25 - 23:40 23-06-2009
Witam:)Ja dzisiaj zdałam:)Za 4 razem-stwierdzilam że jak dziś mi sie nie
uda to juz więcej nie pojde,mimo ze na kursie szło mi swietnie:)Tym
bardziej ze gliwice zamykaja osrodek i wszedzie byloby
daleko(rybnik,opole)Dzien wczesniej napilam sie meliski,rano lekkie
sniadanko,meliska i na egzamin-no i sie udało-zreszta miałam tez
swietnego egzaminatora(za kazdym razem byl jakis fajny)Życze wszystkim
powodzenia.
~ryba:) - 10:53 24-06-2009
Zdawałam już dwa razy. Za pierwszym razem oblałam plac - stres, na
kursie oczywiście bezbłędnie jeżdżę po łuku a na eg. rozum mi
odbiera:) drugi egzamin zawaliłam na mieście, ale to z mojej winy - brak
umiejętności w wystarczającym stopniu. Zgadzam się z tym, że każdy
egzamin to coraz większy stres i strasznie dużo kasy:) Uważam jednak,że
egzamin jest do zdania jeżeli jeszcze trochę się poduczę.Bo co powiem
jak kogoś stuknę, potrącę jeżdżąc z prawkiem zdobytym fuksem -
przepraszam zestresowałam się? Niestety nie każdy jest urodzonym
kierowcą, a egzaminator nie może nas przepuścić za takie drobne błędy
jak wymuszenie, brak kierunkowskazu bo to kiedyś może kogoś kosztować
życie. Oczywiście zapewne zdarzają się nadużycia ze strony egz. a po
30 h nikt nie będzie jeździł idealnie ale jeżeli ze swojej strony nie
zrobimy nic by lepiej jeździć i ograniczymy się tylko do krytyki
instruktorów (dobry instruktor to skarb ale in. za nas na egzaminie nie
pojedzie) egzaminatorów to poprawek będzie dużo. Mam nadzieje, że zdany
egzamin naprawdę zależy ode mnie:) trzeci termin mam 29.06. i się
oczywiście stresuje jak każdy:) życzę wszystkim powodzenia i wiary w
siebie:)
aniaw - 20:46 24-06-2009
Ja tez zdaje 29.06.Trzymam kciuki za wszystkich zdających,trzymajcie też
za mnie.Powodzenia :)))
~Ewelinka - 09:43 25-06-2009
Ja już czwarty raz oblałam jestem załamana;-( Wałbrzych oblewa o
wszystko już za takie błache rzeczy się czepiają. PARANOJA
~ewa - 20:23 25-06-2009
Ja mam niezawodny sposób na łuk.... musisz mieć środkową tyczkę
(czyli tą która wytycza środek koperty )na połowie przedniego okna po
prawej i wtedy skręcasz o pełen obrót kierownicą ale delikatnie nie
energicznie ,po chwili odbijasz z powrotem trochę wyczucia i masz łuk z
głowy.... Ja zdałam za 2 razem na pierwszym poległam przy skręcie w
lewo za daleko od lewego krawężnika ....a i tak wróciłam sama do
Wordu...Nie ma czego się bać :) POWODZENIA WSZYSTKIM !
~gość - 20:01 26-06-2009
ja zdałam teorię za pierwszym razem :) a wczoraj miałam praktykę...
niestety oblałam :( i to w dodatku na placu, który miałam perfekcyjnie
wyćwiczony... jak go ćwiczyłam w ośrodku, w którym robię prawko
nauczyłam się tak, że jak mijam prawym lusterkiem pierwszą tyczkę
robię pół w prawo kierownicą jak minę trzecią to robię drugie pół
i jak wyjadę na prostą to robię cały obrót w lewo... a na egzaminie to
nie zadziałało, bo w prawym lusterku widziałam tylko jedną tyczkę i
jak ją minęłam to zrobiłam pół obrotu kierownicą w prawo i potem
już nic nie widziałam i nie wiedziałam co zrobić... spanikowałam
zaczęłam skręcać dalej w prawo i przejechałam linię... czy ma ktoś
dobry sposób na przejechanie tego przeklętego luku bez błędu? i czy
prawe lusterko może być ustawione tak, że może być w nim widać linie?
proszę pomóżcie...
a egzaminatora miałam bardzo fajnego i to w
dodatku tego samego co był na teorii... a zdawałam w Bielsku-Białej...
kolejny egzamin za 2 miesiące i mam nadzieję, że go zdam...
~Madzia - 20:32 26-06-2009
Czesc-nic sie nie martw-zdasz nastepnym:)
Ja tez mialam wycwiczony
łuk-mialam go w malym palcu i za kazdym razem robilam bezbłednie,zdałam
za 4 razem(za 1 oblałam własnie na łuku,a pozniej na miescie)wzielam
sobie dodatkowe 6 godzin w innym ośroku szkolenia i w ciagu 6 godzin
nauczylam sie tyle czego nie nauczylam sie przez 30 godzin w poprzednim i
teraz jazda byla bardzo przyjemna.Tutaj mialam taki sposób-jak pokaze mi
sie 1 pachołek w przedniej prawej szybie to robie caly obrót w prawa
strone ,i jak juz samochod ustawia sie równolegle do pachołka to robilam
obrot pełny w lewo,bo lusterek teraz na lini nie mogłam miec
ustawionych-zadziałało.Na egzaminie egzaminator mi poprawil lusterko bo
mialam ustawione wlasnie na linie.Tym razem szczesliwie
zdalam.Powodzenia.Kazdy instruktor ma swoj sposob na luk.
~Madzia - 23:06 26-06-2009
Mam pytanko.Jak wygląda jazda po odebraniu prawka???Bo teraz na to
patrząc to egzamin nie był aż tak straszny z tym co mnie czeka
teraz:((Czy jak odbiore prawko to mam jechac sama czy z kims??Na razie to
wychodze na dwór-pooglądam autko i wracam-hehhe.
~MARZENA - 13:15 27-06-2009
Ja zdawałamjuż dwa razy. teraz czeka mnie trzeci i mam nadzieję, że
już ostatni... Trzymajcie za mnie kciuki 4 sierpnia!
~Asia - 22:22 27-06-2009
zdałam za drugim razem życzę wszystkim powodzenia napewno się uda
zdawałam w Elblągu pozdrawiam
~nika - 18:50 29-06-2009
Ja zdalam za pierwszym razem,ale bylo to bardzo dawno-teraz jestem
instruktorem i wiem,ze sa ludzie,ktorzy jezdza swietnie i oblewaja gubi ich
pewnosc siebie i sa tacy co jak sie na nich patrzy nie powinni jeszcze isc
na egzamin a zdaja.
Oczywiscie wszytsko zalezy od
egzaminatora-niestety ostatnio jak sie scielam z jednym-powiedzial mi -Ty
chcesz miec jak najwiecej tych co zdali za 1 razem a ja tych co oblali./> Wszytskim zycze powodzenia
aniaw - 22:50 29-06-2009
Dziękuję Tym co trzymali za mnie kciuki :))Zdałam egzamin,na stres
pomogła mi czekolada :)i muzyka którą lubię.A tak naprawdę to
wyjeżdżone godziny i przyswajanie przepisów.Życzę wszystkim
pozytywnych wyników no i oczywiście trzymam kciuki.Pozdrawiam Ania z
Wrocławia.
~zdajacy myslacy - 10:55 03-07-2009
ta strona to porazka z nieporozumieniem! pytania w testach sa chore , mam
nadzieje ,ze niejest tak na egzaminie, bo wtedy zdawali by tylko idioci
fuksiarze. pytanie przykladowe:samochód pow.3.5t.wjezdzajac w teren
zabudowany
z wystajacym elementem 1.5m. przed siedzeniem kierowcy,(jak
pdają testy tut.)
~mat - 02:50 07-07-2009
a ja niedługo mam 10 podejście zal aż mnie w d ściska ;/
~ervinos - 13:25 07-07-2009
10 raz? o man - to jakaś maskra - ale z czym masz największe problemy? za
moich czasów jak sie zdawało to plac wkuwalismy na pamięć - 3 obroty w
lewo 2 w prawo itd. do dzisiaj to pamiętam :)

erv
~mat - 22:00 08-07-2009
za każdym razem miasto zawsze zrobię jakiś błąd nie obwiniam
egzaminatora a tylko i wyłącznie siebie. Po prostu strasznie się
denerwuje , nie wiem czy kiedyś zdobędę to moje wymarzone prawko ;(((
~Heh - 22:04 08-07-2009
Ja już 6 razy oblałem w Elblągu. Powiem wam że zacząłem już się
zastanawiać nad zdawaniem prawka na Litwie czy Ukrainie ponoć są ludzie
co takie egzaminy załatwiają już sam nie wiem boję się tylko naciąć
na jakiegoś oszusta ;))
aniaw - 15:38 09-07-2009
Dzisiaj odebrałam Prawo Jazdy,było ciężko na tych egzaminach a
szczególnie na tym ostatnim bo Pan Egzaminator wcale się nie odzywał
tylko wydawał polecenia co do jazdy.Była niepewność,ale było warto
tyle czekać.Moja rada to jeździć,jak najwięcej.Życzę Wam powodzenia.A
i jeszcze jedno z tą czekoladą na stres to prawda :)))
~gość - 22:54 11-07-2009
historyjka:
kobieta o wdzięcznym imieniu M., w cudownym mieście P.
miała po raz kolejny zdawać egzamin... poprzednie uwaliła, bo tak
chciał pan EGZAMINATOR... ale nie tym razem... na egzaminie pojawili się
kibice... jakieś dwa lub trzy auta w niesłychanie ciemnych kolorach
pełne młodzieńców z bardzo krótkimi włosami ubranych tak żeby nie
kontrastowali z kolorem aut i uparcie twierdzących, że przyszli
kibicować kuzynce na egzaminie :) efekt? zgadnijcie...
~heh - 12:19 12-07-2009
szkoda że udało jej się zdać bo chciałbym usłyszeć w wiadomościach
że jakaś banda zbirów pobiła egzaminatorów ;((( ah marzenie .......
~ania - 17:31 13-07-2009
Ja zdawałam 3 razy i bez skutku. Po 3 razie niestety musiałam
zrezygnować bo nie stać mnie było na jazdy doszkalające i egzaminy. Od
tego czasu minęły już 2 lata. Bardzo chciałabym już mieć to prawo
jazdy ale jak sobie przypomnę te egzaminy to po prostu mi się odechciewa.
Teraz nie mam do tego głowy. Został mi ostatni rok studiów. Później
zamierzam znaleźć pracę i dopiero wtedy pomyślę o prawie jazdy.
Zastanawiam się czy nie iść jeszcze raz na nowy kurs. 2 lata nie
siedziałam za kierownicą i 5 godzin to za mało żebym sobie wszystko
przypomniała. Niestety nie wspominam zbyt miło poprzedniego kursu. Moim
instruktorem była kobieta i nie nauczyła mnie dobrze jeździć. 1000 zł
wyrzucone w błoto. Musiałam zawozić jej teściów, jechać na jakieś
zadupie żeby ona mogła sobie jakiś numer spisać. Gdybym jej nie
poprosiła żeby mi pokazała co jest pod maską to pewnie by mi nie
pokazała. To, że nie zdałam prawka nie daje mi spokoju. Trochę
żałuję, że zrezygnowałam ale naprawdę moje pieniądze się
skończyły a moi rodzice byli przeciwni żebym poszła na prawko. Sama nie
wiem co mam robić. A Wy co byście mi radzili. Nowy kurs czy tylko jazdy
doszkalające. A jak nowy kurs to muszę na nowo składać papiery, nowe
zdjęcie i za lekarza też muszę płacić? Kasa, kasa i jeszcze raz
kasa....Masakra.
~gość - 22:35 13-07-2009
proponuję nie zapisywać się na nowy kur a porostu kupić dodatkowe
godziny jazdy ale musi być to co najmniej 20 ;/ skoro miałaś tak długą
przerwę
~carunia - 09:57 14-07-2009
Rzeszów, testy za pierwszym razem, jazda pierwszy raz poległam na łuku z
górki i w słupek, ale to moja głupota była, udało się zdać za drugim
razem, ale egzaminator ok, spokojny, wcale się nie denerwowałam i na
koniec powiedział że mu sie podobało jak jeźdżę i zdałam. Było do w
2007 roku w grudniu :)
od tej pory jeżdżę
powodzenia wszystkim
zdającym.
~Paige - 21:39 14-07-2009
ja dziś nie zdałam za pierwszym razem na łuku w czwartek mam drugi
egzamin i boje się, że znów nie będzie trwał więcej niż 10 minut,
zdaję we Wrocku, miałam miłego egzaminatora, łatwą teorię a mój
instruktor powiedział, że wyjadę z placu, a tu jak na złość ten
głupi pachołek;/
~gość - 09:39 15-07-2009
Wawa - Odlewnicza
B: 3 razy
C: 1 raz
w planach jeszcze CE i A
~Krzysiek - 17:39 20-07-2009
No widzisz ja zdałem za drugim razem.. Nie chodzi o to że chcą na nas
zarobić tylko poprostu usadzają tych którzy panikują w samochodzie jak
np instruktor podniesie głos itp.. Patrzą w szczególności jak kto
panuje nad autem.. czy stres nie wybije go z równowagi.. W Pile sa w
pożądku egzaminatorzy.. jesteś taki kozak to idz zdawaj w Poznaniu..
noname80 - 11:51 21-07-2009
ja zdawałem w Wawie 3 razy, niby wszystko szło sprawnie ale fakt że
była ze mną dziewczyna powodował że chyba chciałem wszystko zrobić w
5 minut, żeby była ze mnie cholernie dumna...2 razy mnie oblali, raz
wymusiłem ;) a drugim razem głupota totalna bo nie włączyłem
świateł....ale do trzech razy sztuka i się udało :)
~aga - 17:45 21-07-2009
Witam.
Najpierw jeden skręt w prawo na środku między pierwszym a drugim
słupkiem, następnie jak samochód będzie równoległy do lini, skręt w
lewo. Wszystko obserwujemy w prawym lusterku.
~gość - 09:50 22-07-2009
przy pierwszej :))
~gość - 10:04 23-07-2009
Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją: chcesz to idż na egzamin
(powiedział instruktor) ale jeszcze nie wszystko umiesz. Po trzecim
niezdanym egzaminie przyszłam ponownie do tego instruktora i usłyszałam
"a nie mówiłem ?"
Dlaczego instruktorzy wydają zaświadczenia że
kursant jest nauczony, kiedy to nie jest prawdą ? Czy może ktoś, gdzieś
wystąpił do właściciela szkoły z zarzutem o poświadczenie nieprawdy w
dokumencie?
~Lithium - 14:04 25-07-2009
Witam :)
Wczoraj zdawałam egzamin (Rzeszów) i udało się :) Za
pierwszym razem ;) Miałam teorię i praktykę w jednym dniu... Stres dwa
razy większy, ale jak widać można dać sobie radę :) Teraz pozostaje mi
tylko czekać na wyrobienie dokumentu :) Pozdrawiam wszystkich
przygotowujących się do egzaminu i życzę powodzenia :)
~renata35 - 15:07 28-07-2009
ja bede zdawac ............10 raz.........w jastrzebiu............mam
nadzieje ze to juz bedzie ostatnie podejscie...
~gość - 16:02 05-08-2009
ja jutro zdaje trzeci raz... za pierwszym oblałam testy (miałam 3
błędy) a za drugim o dziwo egzaminator stwierdził ze niedostsowuje się
do znakow z ograniczeniem prędkości...jak soc to przekraczałam do max
5km/h - mógł darować ;/
chyba nie jeżdżę jak rajdowiec
spektra - 14:35 06-08-2009
Testy zdałam za pierwszym podejściem(0bł).Jazdę dopiero za drugim
podejściem.Pierwszego nie musiałam oblać,ale poczułam się
doświadczonym kierowcą;i na skrzyżowaniu przeleciałam,już na
pomarańczowym świetle.Po paru metrach było,proszę zatrzymać samochód,
zatrzymałam i komenda-proszę usiąść na miejscu pasażera.Ścieło mnie
z nóg,prożby ,tłumaczenia nie dał się facet na argumenty.Oblany i
już.Za drugim razem ,byłam ostrożniejsza,poszło jak po maśle,a
zdawałam w Poznaniu.
~gość* - 00:04 08-08-2009
tak bo są takie wymogi
~gość*gosia - 00:18 08-08-2009
szukam cudownego leku na stres zdawałam 10razy i oblalam i będę zdawać
11 raz mam cichą nadzieje że wkońcu zdam to będę 7 niebie trzymajcie
za mnie kciuki życzę wszystkim zdawającym powodzenia
~fruzia42 - 00:10 11-08-2009
a są takie osoby,co zdają za pierwszym razem,mój syn już drugą
kategorię zdał bezbłędnie za pirwszym razem,i wiecie co przejeździł
1/3 godzin mu przysługujących,a poza tym za duzo jest młodych i
niedoswiadczonych instruktorów,którzy sami nie potrafią jeździć a co
dopiero uczyc innych.
~emi - 16:56 11-08-2009
Opowiem Wam jak się ma sytuacja w łódzkim WORDzie : "W miesiącach
styczeń-czerwiec 2009r. przeprowadzono 33,783 egzaminów praktycznych na
kat. "B" prawa jazdy, z czego wynikiem negatywnym zakończyło się 25,755
co daje zdawalność na poziomie 23,76%." - piszą na str. głównej WORDu.
Tak się niestety ma w Łodzi rzeczywistość. Egzamin teoretyczny zdalam
za pierwszym razem w maju, a praktyczny dopiero na poczatku serpnia, za 7
(!) razem. Myślałam na początku, że to może wina mojej jazdy, może
nie nadaję się na kierowcę, ale po rozmowach z osobami czekającymi na
egzamin wnoszę, że to staje się normą :/ Sadzę, że to czy się zda,
czy nie zda, zalezy tak naprawdę od dobrej woli egzaminatora, szczęścia
i (albo i nie) umiejętności. Mój ost egzaminator był świetny, od razu
chciał rozluznic atmosferę, pytał jak spedziłam wakacje, rozmawiał ze
mna jak z człowiekiem, a nie jak poprzedni, z gorszą kategorią
człowieka.
Życzę wszystkim zdającym powodzenia i siły walki ;P nie po
to wydajemy masę pieniedzy, żeby potem znów tłuc się autobusami i
prosić o czyjąś łaskę podwiezienia.
~karina - 19:08 13-08-2009
ja zdałam za pierwszym razem w ostrołece
~gość - 17:44 17-08-2009
Nie powinnas liczyc zadnych tyczek, to jest glupota. Łuk jest po to aby
egzaminator mogl stwierdzic czy potrafisz sie poruszac po drodze, zauwaz ze
łuk to jakby taki zakret, a na ulicy nie ma tyczek wiec odp sobie sama na
zadane przez siebie pytanie. Pozdrawiam
~instruktor - 17:47 17-08-2009
Przez takic hajk Ty osoby nie potrafia jezdzic, co Ty za bzdury piszesz!!!
Na miescie na zakrecie tez ma tyczki do liczenia ??? Normalnie nie wierze w
bzdury ktore piszesz, luk jest tak szeroki ze samochody dostawcze mieszcze
sie bez problemu a Ty karzesz liczyc komus slupki.
~gość - 17:54 17-08-2009
Poniewaz musi wydac taki papierek, chyba ze jestes kompletna kaleka to nie
powinie wydawac, ale nie sadze. Jezdzisz pewnie ok ale masz braki ktore
niekoniecznie musza wyjsc na egzaminie. Czesto tez wlasicciele(szefowie)
szkol jazdy narzucaja na swoich instruktorow aby wydawali kwitki, aby
ki\lient sie nie burzyl ze przez 30gdz nie zostal nauczony a zaplacil.
Chyba to niestety biznes... pozdrawiam
~Jura - 15:32 18-08-2009
Teoria - 3 razy, praktyka - 1 raz.
~gość - 16:05 18-08-2009
a ja tyczki liczylam i na dobre mi to wyszlo, niech kazdy robi tak jak mu
wygodnie
~IWONA - 11:43 21-08-2009
HEJ.ZDALAM W KONCU PRAWKO PO 10 MIESIACACH STRESU.TESTY DRUGI RAZ BO MINELO
POL ROKU.OD TYGODNIA JEZDZE JUZ SWOIM AUTEM I MYSLE SOBIE ,ZE DRUGI RAZ NIE
ZDECYDOWALABYM SIE NA KURS.POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZDAJACYCH I ZYCZE
WYTRWALOSCI I SPOKOJU.
~gość - 11:38 22-08-2009
Ja też zdawałam w Opolu.Zdałam za 3 razem.Za 2 mimo,ze oblałam nie
czułam złości ,poniewaz była moja wina,ale za 1 razem czułam ,że
jestem do odstrzału.Nie potrafiłam włączyc świateł przeciwmgielnych
tzn.wiedziałam gdzie się włącza ale ze stresu nie włączyłam
świateł pozycyjnych, dlatego nie oblałam.,,Bardzo powazne
naruszenie''gratuluję egzamonatorowi, przecież nie może pozwolic aby
taki kierowca jezdził po drogach.Śmieszne ,ale jak pytałam ,,starych
kierowców''to żaden nie wiedział które sa to światła.Cierpliwosci
wszystkim przyszłym kandydatom na kierowców.
~Arabia - 12:50 22-08-2009
za pierwszem razem kat C i D
~andzia - 15:56 22-08-2009
ja bede podchodziła 3 raz ,testy zdalam za pierwszym razem, jazde
niestety nie 1 raz oblalam 3 minuty przed koncem kazal mi wjechac w
uliczke i niestety nie spojrzalam czy to byla droga dwu czy jedno
kierunkowa pojechalam ok ale na skrzyzowaniu kazal mi skrecic w lewo i nie
potrzebnie zjechalam na lewa strone a okazalo sie ze to byla droga
dwukieronkowa na zlosc nie jechalo zadne auto tak bym sie kapnela ....3
minuty dzielilo mnie od prawka ....za 2 razem wybralam zla godzine mialam
na 20.45 a wywolana bylam dopiero o 21.15 to juz ciemno ...na placu ruchu
tak jak egzamnatorzy to nazywaja ...nie widzialam lini przy cofaniu
wyjechalam za linie egzamin oblany szok.....we wrzesniu podchodze 3 raz
mam wielka nadzieje ze tym razem uda sie ....POZDRAWIAM WSZYSTKICH )::
~andzia - 15:57 22-08-2009
zapomnialam napisac zdaje w GDANSKU ORUNIA ):):
~Anonim - 13:40 23-08-2009
Ja mam jutro egzamin teoretyczny i praktyczny, małe nerwy są. Zobaczymy
co to będzie :)
~anka - 14:23 24-08-2009
przy pierwszej skręcasz delikatnie , a przy drugiej na maxa ....jak
widzisz że stoisz prosto to szybko prostujesz.... ja poschodzę teraz
trzeci raz i zawsze oblałam na mieście:((
~cyzasd - 09:13 25-08-2009
ja za drugim w szczecinie ;) za 1 uwalił mnie na mieście perfidnie ...
~Marta - 12:23 25-08-2009
Ja za 1 razem testy, i za 3 jazdę. Polecam wszystkim im wcześniejsza
godzina tym lepiej - ja zdawałam o 6.10 rano - egzaminator jeszcze
świeżutki i spokojny- zero ruchu na ulicach , spoko nawet nerwy
odpuściły. Chociaż na placu tak drżało mi kolano, że myślałam że
sprzęgło mi zejdzie - głęboki oddech i dalej :))) ZDAŁAM - matko
kochana jaka radość :))) Życzę wszystkim wytrwałości i spokoju no i
kasy , pozdrawiam.
~gość - 20:02 25-08-2009
ja zdałam za 1 razem :):):) bylam pewna ze będę sie meczyc duzo razy a
tak ładnie poszlo ale wzielam tabletke na uspokojenie :) i zero stresu!
~smyk - 07:19 27-08-2009
a ja olałem system i jeżdże bez prawka po prawej stronie kierownicy -
nie mam czasu na zabawy w kotka i myszke leje na system i tyle, pozdrawiam
wytrwałych i leniwych.
aparaczi - 16:42 30-08-2009
cierpliwości!!! nie spieszcie się tak do kierownicy! jeżeli teraz nie
możecie pohamować emocji i wytrwale czekać, to jakimi będziecie
kierowcami? Jeżdżę 20 lat bez żadnej kolizji z mojej strony. Każdy
dzień za kierownicą jest inny od poprzedniego. Każda minuta i sekunda
jazdy wymaga opanowania i rozwagi. Musimy myśleć nie tylko za siebie, ale
i za innych uczestników ruchu. Bez pośpiechu. Na wszystko jest czas, ale
więcej wymagajmy od siebie zamiast ciągle narzekać. Pozdrawiam.
~Ewa - 23:09 30-08-2009
Ja byłam w Gdyni 2 razy nie zdałam teraz do Słupska sie przeniosłam i
już 2 oblałam jak twierdzi mój instruktor nie wie dlaczego bo dobrze
jeżdze a ja po prostu się denerwuję zjada mnie stres na samą myś ze to
egzamin i nie potrafię zdac terza 2-go mam 5-ty egzamin i nie wiem jak
będzie czy ktoś zna lekarstwo na stres?????????
~Asia - 00:32 01-09-2009
Ja za pierwszym teorię, a praktykę.......też za pierwszym;) udało się,
bo miałam bardzo dużo dodatkowych jazd...powodzenia wszystkim życzę.
Jak coś to macie mój e0mil i pytajcie: ab901201@wp.pl
~a - 14:26 03-09-2009
gratulacje ;-) ja nie zdałam 5 razy i to na autodromie ;/ i na dodatek
skończyły mi sie testy ostatnio i wszyscy napierają ,zebym jak
najszybciej robila.. a ja juz trace wiare ;/ ,ze kiedy kolkwiek wyjade na
miasto ;/
~gość - 21:45 03-09-2009
A jak mu to udowodnisz?? Słów sie wyprze a o umiejetnościach powie
"kursant jeździł prawidłowo"
~wuds - 22:09 03-09-2009
za 1 razem nie zdalem bo zapomnialem recznego spuscic przy ruszaniu CHHHH !
mnie strzelil...;p niedlugo drugie podejscie zobaczymy jak to bedzie ale
nie napalam sie na to prawko jak zdam to zdam kiedys na pewno sie uda;)
~luu1986 - 22:16 04-09-2009
rok temu za pierwszym razem zdalem 5 roku czekania tak wtedy bylo :D
szkolenia na oplu egzamin na yarisie poszlo jak po masle :D
~monia - 22:53 04-09-2009
dzisiaj odebrałam wymarzone prawko,zdałam przy 7 podejściu:)opłacił
się mój upór.zdawałam we wrocku,do ostatniego egzaminu podeszłam już
rutynowo,byle mieć to już za sobą!zdałam tylko dzięki temu że miałam
trase egzaminacyjną którą nie jeżdziłam nigdy nawet z
instruktorem.dużo mi to pomogło,bo nie jechałam na pamięć tą samą
trasą co większość egzaminów wałkuje tylko jechałam w nieznane co
zmusiło mnie do samodzielnego myślenia.nie poddawajcie się po kilku
podejściach tylko iść z uporem!powodzonka!:)
basia195 - 15:26 05-09-2009
Część, ja zdałam teorię za 2 podejściem a praktykę za 3 ;)

Białystok to świetne miejsce gdzie można zdawać egzamin na prawko
kat. B
Ja zdawałam na MIKRZE !!!
Wczoraj odebrałam już prawo jazdy
i jestem szczęśliwą posiadaczką.
A co do instruktorów
to zgadzam się z poprzednimi wypowiedzeniami niektórym zależy tylko na
kasie ale na całe szczęście są i tacy którzy kochają to co robią ;)
ja trafiłam na dwóch fantastycznych instruktorów – ba do pierwszego
tak się przyzwyczaiłam że nie umiałam sobie potem poradzić ze stresem
w Wordzie na egzaminie jak do pojazdu wsiadał egzaminator a nie mój
instruktor i dla tego oblałam te dwa razy !!! przed trzecim egzaminem
jeździłam już z innym instruktorem tak aby się przyzwyczaić do
obecności kogoś obcego niż mój instruktor i UDAŁO SIĘ na egzaminie
poradziłam sobie świetnie. Choć przyznam ze egzaminator chciał mnie
uwalić ale mu się to nie udało bo zostałam świetnie przygotowana do
egzaminu a po za tym na egzamin poszedł ze mną mój INSTRUKTOR –
polecam wszystkim którzy nie potrafią sobie poradzić ze stresem.
~samuelka33 - 18:57 05-09-2009
a ja sie chyba poddam zdaje juz 11 raz i dalej lipa mam dosc juz nie
wyrabiam ludzie co mam robic
samik - 10:34 06-09-2009
JA z 4 razem;)
~Gość - 09:45 08-09-2009
Wedlug mnie wiele zalezy od instruktora caly kurs rozpoczolem w 2007 roku
jezdzilem z instruktorka ktora zalatwiala swoje prywatne sprawy moim
kosztem czulem sie jak szofer z 30 godzin moze 5 spedzilem na normalnej
nauce, podszedlem do egzaminu 2 razy i dwa razy oblalem na luku potem dalem
sobie spokoj czulem ze nie mam umiejetnosci i balem sie jazdy samochodem,
po dwoch latach dalem sie namowic swojej dziewczynie na kurs doszkalajacy
wyjezdilem moze z 10 godzin ale nowy instruktor nauczyl mnie nie tylko
techniki jazdy zachowania na drodze ale tez pewnosci siebie ktora jak mowil
jest jedna z waznych cech kierowcy tym razem zdalem za pierwszym razem i
wiem ze jezeli instrukror olewa sytuacje i wydaje sie byc niekompetentny
trzeba go jak najszybciej zmienic w koncu to my mu placimy i wymagamy zeby
nas czegos nauczyl a nie trwonil nasze pieniadze
~gość* - 17:11 09-09-2009
ja mam jutro egzamin panstwowy i mam juz straszne nerwy!!!!co zrobic aby
sie tak nie denerwowac?
~magda - 19:22 09-09-2009
zdalam za 4 razem
~DominIK - 20:50 10-09-2009
Kiedy czytam te wszystkie wypowiedzi to ogarnia mnie przerażenie. Nie
wiedziałem że aż tak źle to wygląda... Ja miałem świetnego
instruktora i zdałem teorie za pierwszym i praktyke za pierwszym razem w
Bielsku-Białej. Ale egzaminator to był niezły ham... opieprzał mnie za
wszystko, nawet za to ze na placu okno otworzyłem...ale dostałem
karteczke " wynik egzaminu: Pozytywny". Ale pozdrawiam wytrwałych, kiedyś
musi sie udać! Najważniejsze jest skupienie na drodze, bez tego będzie
ciężko...
~Gosiak - 09:27 11-09-2009
Wyjeżdżając tyłem skręcam 3/4 kierownicę na drugiej tyczce (na
kierownicy jest taki fajny pusty trójkącik-to jest 3/4)=],potem na
trzeciej dokręcam do pełnego obrotu i dopiero jak mi się wyprostuje
droga w prawym lusterku-szybko odkręcam cały obrót =]
wiktorek06 - 13:35 11-09-2009
kategoria B za pierwszym
kategoria D za pierwszym
kategoria C+C za
drugim

......pozdrawiam i polecam WORD Suwałki
~aga - 00:33 13-09-2009
a przede mną 10.;(.....i mam nadzieję, że ostatni:)
_Asta_ - 12:16 15-09-2009
Zdałam za 3 razem. Za drugim podejściem oblałam za "złą dynamikę
jazdy"-było przed godz. 10, egzaminator kazał mi jeździć po osiedlu
gdzie co kawałek były progi zwalniające i ograniczenia do 20 km... i na
dodatek pełno ludzi maszerujących do osiedlowego marketu... No cóż...
dynamika była zła, bo dziadek na rowerze jechał szybciej niż ja.
~becia - 16:02 16-09-2009
Czesc wszystkim. Ja zdaje w Rzeszowie tez nie jest wesolo srednia 5-10
razy.
Znam ludzi,ktorym udalo sie dopiero za 10-13 razem.
Jutro mam 8
podejscie.Przez pierwsze 3 razy nie moglam wyjechac z placu,a nastepne
wpadki na miescie np.przy skrecie w prawo optarcie kolem o kraweznik,brak
kierunkowskazu w prawo podczas cofania,przekroczenie predkosci o niecale
10km/h(a egzaminator wracal do osrodka przekraczajac ja o
20km/h).
Pozdrawiam wszystkich i zycze wytrwalosci!:)
~kasia - 23:41 16-09-2009
w gdansku jest trgedia zdac ,ja zdałam za 2 razem.Rok temu zanim była
afera,niestety ten co mnie egzaminował pracuje do dziś. Zdajcie tak jak
oni chcą reszta bedzie zależeć od was..........pozdrawiam
~gość - 23:44 16-09-2009
Gratulacje i szerokiej drogi
~abc - 12:39 18-09-2009
Ja zdałam za 11 razem w Jeleniej Górze
~Ania - 16:06 20-09-2009
Ja zdałam wszsytko za pierwszym razem i teorie, i praktykę w Warszawie na Odlewniczej:-)
Życzę szczęścia i powodzenia wszsytkim ubiegającym się o prawko! :-)
anikogr - 15:05 21-09-2009
Podobno dziewice istnieją!tak jak i ci którzy zdają za pierwszym razem,ja zdałem za 1 kategorie b i po 7latach zrobiłem sobie kategorie C też za pierwszym razem
~Just - 17:39 23-09-2009
gdy druga tyczka znajduje się w połowie okna pasażera robisz 0,5 obrotu w prawo i jedziesz, potem prawe lusterko-w momencie gdy auto znajduje sie w pozycji równoległej do białej lini robisz 0,5 obrotu w lewo i jedziesz..... w sobote oblałam pierwszy raz
Dominikos - 10:04 24-09-2009
kat.B zdałem za drugim razem za pierwszym nie zdałem testów tak samo w przypadku kat.C teraz już wiem że testów na logikę się nie zdaje:)
~Lublin ONA - 12:11 24-09-2009
ja zdawałam juz 4 razy, dwa razy w mieście oblałam (wjechałam na czerwone) dwa razy na łuku. i teraz odpowiedz dla tych co łuku nie potrafia zrobic... otoz nalezy dobrze rowno wjechac na luk, a potem przy cofaniu nalezy skrcic kierownice o 180stopni w lewo i tak trzymac dopoki w lusterku wstecznym nie pokaze sie prosta, wtedy nalezy odkrecic o tyle samo co sie przekrecilo. Wystarcza dwa manewry i wolniutko na samym sprzegle ruszac.
5 raz nie podchodzilam, ale zapewne to niebawem zrobie, chcialam miec dystans do oblewania, mam nadzieje ze mi sie teraz uda. pozdrawiam.
~ta co zdala - 10:53 25-09-2009
nie pomysl ze jestem zlowsliwa ale dobrym kierowca bedziesz po przejechaniu kilku tys kilometrów. Teraz jeli zdasz bedziesz miec wiedze teoretyczna i wierz lub nie zaczniesz sie uczyc jezdzic.
marysiaaa25 - 17:17 25-09-2009
Witam miasto w ktorym zdawalam nie zalicza sie do najlatwiejszych Ostąłęka makabra choc zdalam za pierwszym razem:))) jestem z siebie dumna;p choc latwo nie bylo ale mysle ze nie udaloby mi sie gdybym od 4 lat nie jezdzila bez prawka:) pozdrawiam wszystkich
~polak55 - 09:20 26-09-2009
ja zdaje już 5 raz i już mam tego dość ale chce mieć te prawko
~jaro - 12:43 26-09-2009
Reno clio - pierwsza tyczka na wysokości prawego lusterka
marysiaaa25 - 11:05 28-09-2009
Głowa do gory mam znajoma ktora zdala za 14!!!!!!!!! razem:)))) to jest prawdziwy kierowca hehehe ja jak bym nie zdala tyle razy zainwestowalabym w konia, lejce potrzebne sa tylko w reku :)
~xoludus - 18:31 28-09-2009
Ja zdalem za 2 razem, teorie za 1 i za 2 praktyke. 1 raz ne wiem za co oblalem ale to tylko wie egzaminator... wjezdzam do wordu w bydgoszczy parkuje, a on, ze nie zdany bo cos tam cos tam... ale naprawde to nic strasznego, kazdy mnie straszyl a tak na prawde to egzamin to proscizna. Powodzenia:] poza tym olac to, to tylko prawo jazdy i nie ma co sie denerwowac.
~jeszcze nie zdawałam - 14:42 30-09-2009
marysiaaa25-ja słyszałam,że właśnie w Ostrołęce jest łatwiej niż w Olsztynie.
Może wypowie się ktoś jeszcze?
marysiaaa25 - 16:41 30-09-2009
Hmmm znam pare osob ktorzy twierdzili ze warszawie bylo im latwiej niz w ostralece a ze Łomża to juz luzik opinii o olsztynie nie slyszalam wiec spierac sie nie bede.
marysiaaa25 - 16:45 30-09-2009
Dodam jeszcze ze jesli jestes "ogarnietym" kierowca nie wazne czy Olsztyn czy Ostrąłęka, Gdańsk ,Warszawa itd itp po prostu zdajesz
~jeszcze nie zdawałam - 09:59 01-10-2009
Pewnie masz rację.Myślę jednak,że wielu ze zdających,a raczej tych ,którzy będą zdawać staje przed takim dylematem.
Piszesz,że 4 lata jeździłaś bez prawka! Jak to możliwe?Jeżdziłaś po ulicach?
Jeśli możesz to proszę powiedz coś o tym.Ciekawi mnie to,bo sama jeżdżę,ale tylko polnymi drogami :)
marysiaaa25 - 12:00 02-10-2009
Na poczatku tez tak robilam polne drogi itd:) potem juz luzik przeciez misiaki nie zatrzymaja cie tylko dlatego ze jedziesz autem trzmaj sie przepisow pasy!!! zapinaj i jazda:) Raz mnie zatrzymali przekroczylam dozwolona predkosc bylam w 9 msc ciazy heheh to zaczelam udawac ze rodze i ze jade do szpitala misiak tak sie przestraszyl ze chcial mnie eskortowac do szpitala ahahaha udalo mi sie fartem pzryjechalam do domu dostalam boli :) ale zawiozl juz mnie moj maz;p i powiedzial ze jak stane tylko na nogi to sru na prawko bo on ma dosc nerw i w koncu musialam i zdalam:) prawka jescze ni eodebralam i nadal jezdze ale teraz dopiero sie boje bo jak mam je w zasiegu reki glupio byloby je stracic ;p ale ja kocham ta adrenalinke:))) Egzaminator kiedy zdawalam powiedzial na koniec ze jest pewny ze jezdzialm duzo wczesniej i czesto ja sie tylko usmiechnelam . Podobno jak czesto i dlugo jezdzisz sam nikt cie nie uczy masz swoje nawyki .
~wojtas_22 - 21:59 03-10-2009
Tydzień temu /25,09,2009/ zdałem egzamin na prawo jazdy kat. B w Łodzi na Maratońskiej. To był mój 13-ty /!/ egzamin i pierwszy, który nie zakończył się przed czasem...
~jeszcze nie zdawałam - 17:14 05-10-2009
hej marysiaaa25-super babka z Ciebie!!!Jestem pełna podziwu dla Twojej pomysłowości :)
Kiedy czytam to co piszesz nabieram większej pewności siebie,ale mam cykora jeżdzić po drogach tzw.publicznych.Może jednak się skuszę i spróbuję :)
Uczyłaś się sama,czy ktoś Cie uczył?
DZięki,że odpisałaś.Pozdrowionka i szerokiej drogi!
~jeszcze nie zdawałam - 17:16 05-10-2009
wojtas-gratulacje!!!
~gość - 19:43 05-10-2009
Kat B zdana za pierwszym podejsciem;)
Kat C zdana równiez za pierwszym;)
za dwa miesiace Kat C+E.. zobaczymy za którym xD;PP
~Luca - 20:06 06-10-2009
I w każdym samochodzi tak samo ?? Irytujące podejście... a potem na mieście kto pachołki porozstawia, żeby zaparkować się dało ???
~gosiaaaa - 08:50 07-10-2009
witam ja zdaje już tyle ze trace już nadzieje bo to będzie 12raz jak się zapisze początki oblewałam na placu a teraz na mieście we wrocławiu zdać to jest nasakra czekam na opinie
~kowal1570 - 21:24 08-10-2009
kurde jestem z klodzka zdawalem 4 razy i oblewalem bo kierunku nie wylaczylem ../. klodzki wosz to banda
~ania - 14:23 11-10-2009
Uff, udało się za drugim razem! Zdawałam w Koninie, stres był ogromny, ale dałam jakoś radę:)
~EWA - 13:30 12-10-2009
Pytanko do kursantów-jestem już w trochę starszym wieku(???)Powiedzcie czy na prawko zdają tylko młode osoby,czy też takie trochę dojrzalsze???
Mam wielką ochotę na prawko,ale wstydzę się,że tak późno :(
~EWA - 12:50 16-10-2009
Czy nikt tu już nie zagląda???:(
reptar - 11:50 17-10-2009
W Gliwicach średnia to 3 razy mnie dokładnie tak przypadło ale rozmawiałem z kuplami i koleżankami którzy zdawali i to samo 3-4 razy masakra.

3 - razy
1- teoria (4 błędy :))
2- misteczko :)
3- posikany,łapy spocone, kupa w gaciach ale poszło i dało się i otrzymałem na koniec egzaminu "szerokiej drogi" :)
reptar - 11:53 17-10-2009
13:10 12.10.2009 ~EWA
Pytanko do kursantów-jestem już w trochę starszym wieku(???)Powiedzcie czy na prawko zdają tylko młode osoby,czy też takie trochę dojrzalsze???
Mam wielką ochotę na prawko,ale wstydzę się,że tak późno :(

Ewo z prawkiem jak z nauką nigdy nie jest za późno
ostatnio miałem sytuację kiedy poawiła sie przedemna elka i pruła jakieś 30 km/h
podjeżdzam i co starsza babunia nawet już trzęsła się ze starości niż z jazdy
tak wiec polecam i nie martw się wiekiem !
~daria - 12:57 17-10-2009
ja będę zdawać chyba 6 .. sama już nie pamiętam.. dawno zdawałam.. i teraz jeszcze po raz kolejny testy. zrobiłam błąd bo przeniosłam się do wawy nie wiem jak tam sobie dam radę :P przeraża mnie taka ilość samochodów.. i niestety jest tak , że Ty nie musisz popełnić błędu ktoś zrobi to za Ciebie.. wyjedzie Ci jakiś palant i oblane.. wcześniej zdawałam w Siedlcach.. 3 razy chyba na placu oblałam .. na łuku.. ostatni raz jak zdawałam poszłam po kilku miesiąch od poprzedniego egzaminu.. nie brałam jazd doszkalających ani nic i poszło mi lepiej niż wczesniej gdy brałam jazdy przed samym egzaminem. ale nie zdałam za takie głupie rzeczy.. jak brak kierunkowskazów.. co mnie dobiło.. no ale nie poddaje się :) teraz mam ostatnią szansę :P bo potem wyjeżdzam i jeśli nie zdam zaboiorę sie za prawo jazdy w UK. tam jest o wiele łatwiej.
~ausia - 16:21 18-10-2009
Nie masz czym się krepowac,w szczecinie w szkole której ja zdawałam było więcej osób dojrzalszych niz młodzieży,więc głowa do góry i do dzieła:))
~aga Szczecin - 16:31 18-10-2009
Mi się udało za drugim razem,pierwsze potknięcie na mieście(usiłowanie wymuszenia pierwszeństwa)dałam se spokój na 4 lata i teraz we wrześniu podeszłam 2 raz,biorąc dod.godz.w Happy-End(14-godz)egzamin miałam na ósmą rano w piątek,poza smiesznymi zdarzeniami na początku było nieźle,hehe,na wstepie pomyliłam grupy z wrażenia i poszłam z grupą na kat.C,po chwili zorientowania wróciłam i zaraz zostałam wywołana,więc plac super poszedl noi miasto,w sumie to mylalam kiedy tylko jakiś błąd zrobie....przy wyjeżdzaniu z Golisza przebiegł mi czarny kot droge na co egzaminator;chyba nie jest Pani przesądna?odparłam że nie,a myślałm że tylko tego brakowało....zanim sie zorientowałam wracałam już z miasta do ośrodka,jak tylko ujrzałam bramę wjazdową myslałam że ze szczęscia zaraz wybiegne:)udało się!!!!zycze duzo powodzonka wam,wiem że teraz łatwo mi to pisac ale naprawde stres potrafi nas doprowadzic do takich prostych pomyłek że aż żal...
~gosiaaaa - 09:20 19-10-2009
witam zapisałam się na kolejny egzamin który odbędzie się 16listopad godz.7rano a to 13już raz napiszcie jak się odstresować żeby niemyślec proszę o dobre rady życzliwym ludzom z góry dziękuje
~gość - 21:24 19-10-2009
JUż 4 razy prubowałam zdac w PORD w Gdańsku. Raz sie już prawie udało to na mieście mnie oblał. Żeby ten plac szlo łatwiej. A tu za każdym razem jak tyłem to w tą tyczkę.
~EWA - 10:32 27-10-2009
reptar-dzięki za odpowiedź.
Na szczęście jeszcze się nie trzęsę :),aż taka stara nie jestem :)
Ludzie po czterdziestce,to chyba jeszcze nie staruszkowie???hahaha
~EWA - 10:34 27-10-2009
~ausia-Tobie ,też bardzo dziekuję :)
~sese - 00:40 28-10-2009
3slupek i pelen obrut uwaga na wspomaganie!!!!!!!!zlosliwie jest wlaczane a to nietaki sam skret jak bez//
~gość - 00:43 28-10-2009
za 2 podejsciem 1zawalilo wspomaganie :) i mnie z luku wywalilo moja wina niop
~EWA - 12:27 03-11-2009
Dzięki ludziom ,takim jak Wy,którzy nie widzą nic dziwnego w tym,aby po czterdziestce "robić" prawko,zdecydowałam,że zapiszę sie na kurs,ale dopiero na wiosnę.Powód jest taki,że teraz dni są bardzo krótkie i pogoda źle nastraja.
Myślałam o "babskiej szkole jazdy",ale słyszę różne opinie.Większość odradza.Ponoć kobieta ma mniej cierpliwości.Co o tym sądzicie?Macie jakieś doświadczenia z instruktorem-kobietą?
czarrnula - 14:55 03-11-2009
Zdałam za pierwszym razem:). Wg mnie nie ma znaczenia czy uczy Cię mężczyzna czy kobieta - ważne żeby dobrze uczył:)Pozdr.
majka123 - 13:34 07-11-2009
hmmmmmmm ja za 1 ,może miałam szczęście ? zresztą instruktor 1 klasa wszystko mi bardzo dobrze wytłumaczył, mój mąz nie miał tyle cierpliwości , pozatym wydaje mi się ze właśnie wszystko zależy od instruktora jak nas przygotuje do egzaminu . pozdro
majka123 - 13:37 07-11-2009
ewa ja mam 26 lat , syn ma 6 poszedł do zerówki, prawko zdałam mając 22 , a bardzo chce isc na studia tez mi sie wydaje ze za stara jestem ale cóż ! IDĘ!!!
~gość - 16:21 09-11-2009
przy pierwszej tyczce powinnaś kręcić kierownicą a na lini prostej prostować kierownice
~gość - 16:40 09-11-2009
Ewo !Ja mam 48 lat prawko zdałam za 2 razem trzy miesiące temu uczył mnie facet ,dużo gderał ,i nie tylko mnie facetom to samo mówił,i faceci też mylą kierunki tylko się dobrze maskują.Nie czekaj do wiosny z prawkiem zapisuj się teraz nie czekaj, co chwile zmieniają się przepisy .
~EWA - 17:33 09-11-2009
Muszę przyzanać,że szczerze zaczęłam zastanawiać sie nad tym co powiedziałaś.Przepisy ciągle się zmieniają,więc mogą zmienić się "na moją niekorzyść".Budujące jest to,że zdawałaś mając 48 lat,bo ja mam 47,czyli można powiedzieć,że jesteśmy równolatkami :)
Majka-to fakt,jeśli czegoś bardzo chcemy to powinnyśmy zrobić wszystko,aby to osiągnąć.Mamy takie możliwości.Nie ma przepisów zabraniających nauki po osiągnieciu jakiegoś tam wieku.Ty możesz studiować a ja mogę iść na kurs.Powodzenia.
majka123 - 21:11 10-11-2009
masz rację 3 mam kciuki powodzenia!
aniaw - 01:06 11-11-2009
Dario piszesz...nie zdałam za takie głupie rzeczy.. jak brak kierunkowskazów.. jeśli twoim zdaniem to są głupie rzeczy to wcale się nie dziwię że oblałaś. Jeśli ktoś nie ma wyobraźni niech sobie poczyta o skutkach jazdy bez kierunkowskazów.Pozdrawiam i życzę dobrej lektury i oczywiście powodzenia :)
ewa47 - 11:31 11-11-2009
Majka-ja Tobie także życzę powodzenia.Napewno nam sie uda :)
~mammamaja - 14:05 11-11-2009
jak zaczelam sledzic ten watek, to czytalam z wypiekami na twarzy, momentami przychodzilo zwatpienie, poza tym twierdzilam, ze jestem antytalenciem, ale okazalo sie ze jak zaczelam sie uczyc, to dookola slyszalam ze mam nawet smykalke do kierowania. Mialam wspanialego instruktora, Grzegorz Rymkiewicz w Łodzi, on od poczatku dal mi szanse wlasnego myslenia i podejmowania decyzji, wspieral mnie, ale nie decydowal za mnie. Jak podchodzilam do egzaminu, choc tyle slyszalam o niskiej zdawalnosci w Łodzi, to z wiara podeszłam do egzaminu no i ZDAŁAM !!!! za PIERWSZYM RAZEM. jest to mozliwe powodzenia dla kandydatow na kierowcow!
tagalog - 17:21 12-11-2009
Tylko dwa razy. Za pierwszym razem zawaliłam plac...
~Paweł - 18:03 12-11-2009
Ja mam 16 lat i zdałem na B1 (zdaje się identycznie jak na B) we Wrocławiu za pierwszym razem nie było żadnego problemu. Mój sposób na zdawanie to podejście do egzaminu na luzie i nie stresowanie się, bo stres najczęściej jest przyczyną oblania... :P
~Dziubek - 10:36 16-11-2009
dzisiaj zdalem ;0 za pierwszym razem :)
i nie jestem dziewica tylko najwyzej dziewicem :)
prezes_dembi - 16:44 18-11-2009
Ja zdałem za 1 razem
WORD Olsztyn
jakoś tak się udało ale to 2 lata temu robiłem
~nina - 20:31 19-11-2009
hej jak druga tyczka znika kręcisz juz na maxa!!!!
Powodzenia!!!
~samurai44 - 11:38 20-11-2009
ustaw sobie prawe lusterko tak byś widziała kawałek pasa i tylne koło ,trzymaj się tej linii ok 40cm , nie przeszkadza to w dalszej jeździe .powodzenia.
~Wojtas - 20:39 22-11-2009
Ja egzamin na prawo jazdy kat. B zdałem dopiero za 13-tym podejściem....
Udało mi się 25 września 2009 w Łodzi na Maratońskiej /pierwsze sześć egzaminów miałem w Sieradzu/...
~Misia - 20:49 22-11-2009
A JA ZDAJĘ 1 WSZY RAZ W CZWARTEK W WARSZAWIE ZOBACZYMY JAK PÓJDZIE. POZDRAWIAM
~gość - 20:02 24-11-2009
ja za 8 masakra
~gość - 16:46 25-11-2009
Samochód: zdawałem na Bemowie bo były krótsze terminy- teoria za 1, praktyka za 1 (to było 2 lata temu i dodam, że egzaminator był bardzo niesympatyczny)
Motocykl: Odlewnicza (tylko tam można)- teoria za 1, praktyka tego samego dnia również za 1 (w te wakacje)
~Misia - 10:45 26-11-2009
Niestety dziś pierwsze podejście i totalna klapa ŁUK nie zaliczony (Radarowa) no trudno, ale za to sympatyczny egzaminator , mogę powiedzieć że nie stresowałam się zbytnio,wszystkim życzę powodzenia i szerokiej drogi.
~alfons - 20:35 03-12-2009
ja za pierwszym ...
word opole tydzien temu
jutro prawko odbieram i rura!
~thomas - 20:54 06-12-2009
Ja zdałem za 2 razem 05 grudzień 2009 (WORD Ciechanów).
~anieeha - 22:00 07-12-2009
Ja podeszłam raz i z wielkim sukcesem ;D Trzymam kciuki za wszystkich zdających, nie poddawajcie się !!!
~gość - 09:50 09-12-2009
moja córka zdawała 4 raz też oblała
~gość - 10:01 09-12-2009
jednego egzaminatora załatwiłem wyleli go z roboty ponieważ jestem kierowcą taksówki a moja córa zdawała 6 raz postanowiłem pojechać za nią i zobaczyć za ca tym razem obleje i stało się więc się przesiedli a ja za nimi
wyprzedziłem ich i po hamulcach a on mnie w tył walną więc wyszedł i do mnie co ja to zrobiłem ze na prostym odcinku ostro hamuje a ja do niego hamownie awaryjne przyjechała policja oczywiście jego wina i musiał się pożegnać z pracą pozdrawiam wszystkich
~perkoz - 02:02 11-12-2009
teoria i praktyka za pierwszym razem....
beata2268 - 08:17 14-12-2009
za 6 razem,cały czas oblewałam plac.Ale miasto za pierwszym razem.Chyba egzaminatora zagadałam i miał już dosyć mojego paplania-to wszystko z nerwów.
~gość - 13:06 15-12-2009
Na "Rękawie" odbij kierownicę mniej więcej jak samochód znajduje się pomiędzy dwoma środkowymi tyczkami
baska11011 - 20:57 15-12-2009
Ja zdaję pierwszy raz w Radomiu w pon 21 grudnia.Sama nie wiem,czy się boję.Chyba narazie nie, jeszcze mam 8 dodatkowych godzin,a w sumie będzie ich ponad 50(razem z jazdami z kursu).Nie wiem czy jestem tak mało zdolna czy po prostu już za stara na naukę,ale i tak jestem z siebie dumna,że się zdecydowałam iść na kurs,bo zawsze myślałam,że nigdy się na to nie zdobędę.Niezależnie od wyniku mojego egzaminu i ilości razy które będę musiała zaliczać aby dostać prawko to z serca dziękuję rodzicom za pomoc finansową,ludziom w pracy za możliwość dopasowania godzin mojej pracy do moich potrzeb w czasie robienia prawka i nade wszystko mojemu wspaniałemu instruktorowi,którego nazwiska nie podaję ze względu na to,że pewnie by sobie nie życzył.Ale wszystkim życzę takich mądrych ,cierpliwych ,wyrozumiałych instruktorów jak mój.Nie byłam ani szybko kumającą uczennicą,zaczynałam od tego ,że oboje kierowaliśmy na pierwszych godzinach,ani pojętną od razu.Ale przy nim nigdy się nie bałam jeździć,nie szłam jak na ścięcie na jazdy,tylko z przyjemnością.To były moje wspaniałe chwile,coś co po wielu latach wreszcie robiłam tylko dla siebie nie dla innych.Jeśli nie zdam to tylko przez własną głupotę albo przez nerwy.Trzymajcie kciuki.A tak na marginesie czy ktoś z was zdawał z instruktorem,bo jest taka możliwość i ja z niej skorzystałam ,choć nie wiem,co na to egzaminator(pewnie mnie przeegzaminuje aż zadźwięczy)
loganslogan - 17:27 16-12-2009
Zdałem na prawo jazdy dopiero za 6 razem. Ale to dawne dzieje. Wtedy egzamin trwał 45 minut a nie 25 jak teraz.
~gość - 21:30 17-12-2009
ja też jeździłam ok 40 min. a zdałam za pierwszym razem:)))))
~Damian20 - 19:46 22-12-2009
Kategorie B,C,C+E zdane za pierwszym podejściem;]]
Pozdrawiam wszystkich kierowców i do zobaczenia na drodze! ;D
~mammamaja - 18:56 23-12-2009
moj instruktor powiedzial, ze to nie na jego nerwy, nie moze siwe3 odezwac, nawet jak jest cos nie tak, zaraz egzamin skonczony,
~baska11011 - 10:33 25-12-2009
Hura już jestem po egzaminie.Zdałam za pierwszym razem.Jeszcze w to nie wierzę.Nie było łatwo oj nie .Zdawałam z miom instruktorem i choć nie mógł się odzywać to sama swiadomość jego obecności sprawiła ,że wcale się nie denerwowałam.No może zanim wsiadłam do samochodu,ale potem już nie.Na szczęście na ostatnich godzinach mój super instruktor wyjaśnił mi, że mogę mieć błędy byle nie 2 razy ten sam i nie takie za które egzamin jest przerwany.Powiedział mi też że jeśli na łuku mi cos nie wychodzi to lepiej sie zatrzymać zanim wyjadę za linię bo wtedy już po mnie.Chyba to były prorocze słowa.Łuk zrobiłam więc przy drugiej próbie,górkę za pierwszą i jazda do miasta.Trasę miałam jedną z najtrudniejszych po wszystkich remontowanych ulicach gdzie w korku staliśmy i ciągle musiałam ruszać i hamować,czego najbardziej nie lubię.I zawracanie tyłem i zawracanie na raz i parkowanie udało ni sie tez przy drugiej próbie bo podobno przy pierwszej miom błedem było nie wrzucenie kierunkowskazu.Ale jakos naprawdę byłam spokojna choć do końca nie byłam pewna czy zdałam ,bo po ostatnim skrzyżowaniu pan egzaminator mi powiedział, że przejazd przez nie nie był prawidłowy(jak mi póznie mój instruktor powiedział za bardzo skręciłam czy coś w tym stylu).Prawda jest taka ,że nie wszyscy egzaminatorzy są okropni i mnie się trafił podobno jeden z najbardziej ludzkich w Radomiu.No i uczniowie mojego instruktora prawie wszyscy zdają za pierwszym razem a to chyba o czymś świadczy.Ja miałam prawie dwa razy tyle jazd co w kursie bo 25 godzin dodatkowych,ale nie żałuję ani pieniędzy ani czasu poświeconego na naukę.To był dla mnie trudny rok,a prawo jazdy było najlepszym co mnie w nim spotkało.Życzę więc wszystkim którzy wybierają się na kurs i tym,którzy będą zdawać,żeby na waszej drodze stawali sami super instruktorzy i egzaminatorzy.
~senior - 19:36 27-12-2009
Baska... gratulacje
Ja mam 30.12.2009 moje 5 podejście. Zawalam na placu.
A ile pieniędzy stracilas na jazdy i kurs... łącznie.
Bo ja jak narazie 2.600 zł
~gość - 16:16 28-12-2009
A moj chlopak to zdal za drugim jełopy ;d;d;d;d;d;d;d;d;d;d;d;;d;d;d;d;d;d;d;d;d;d;d;d;d;;d;d;d;d;d;d;d
kloe1981 - 17:46 28-12-2009
Egzamin na prawo jazdy zdałam za pierwszym razem i uważam ,że nie jest trudno jeżeli ktoś ma pojęcie o jeździe. Kurs skończyłam w czerwcu i z braku czasu do egzaminu podeszłam dopiero w listopadzie. Bałam się bardzo, ale stwierdziłam,że co ma być to będzie. Trafiłam na egzaminatora , którego każdy miał za kosę, czyli dość ostrego- jednak zdałam i uważam, że dobrze mi poszło. Ci co narzekają, że specjalnie ktoś ich nie przepuścił, nie mają racji-jeżeli się zna znaki i potrafi zaparkować, oraz jechać zgodnie z przepisami ruchu to nie ma takiej możliwości, że go egzaminator nie przepuści
poezyja - 19:04 28-12-2009
Hej :)
Ja ogólnie za pierwszym razem zrobiłam wszystko na placu, wyjechałam elegancko na miasto (Gdańsk) i zaraz za pierwszym skrzyżowaniem instruktor polecił mi zjechać na pobocze.. Byłam zdziwiona, bo miałam wrażenie, że wszystko jest ok.. i co się okazało? Że blondynka nie zapaliła świateł ;p No nic, kosztowało mnie to następny egzamin.. Nie ma co nerwy robią swoje.. Tak się spinałam, żeby wszystko zrobić dobrze i o niczym nie zapomnieć, że... aż zapomniałam ;D
Nie miałam kasy na dodatkowe jazdy, więc na kolejny egzamin poszłam z tą samą wiedzą co na poprzedni, bogatsza jedynie we wspomnienie poprzedniej porażki.. Także pierwsze co zrobiłam to zapaliłam światła.. No i udało się za tym drugim razem :) Co prawda instruktor był straszny ;/ Na samo dzień dobry nie zamknął drzwi, po tym jak zapięłam pasy i byłam gotowa już do jazdy, kazał mi wyjść jeszcze i sprawdzić czy wszystkie światła działają.. Poza tym był strasznie krzykliwą osobą i troszkę jakby ironiczny ;/ Gdyby nie zależało mi na zaliczeniu tego egzaminu to podrażniłabym się z nim trochę, ale wiem że nic bym tym nie zyskała - jak mówią "pokorne ciele dwie matki ssie" ;p
No i dałam radę.. Powiem szczerze, że większość ludzi legnie przez zupełnie niepotrzebny stres.. Bez niego znacznie łatwiej, najlepiej zostawić go za drzwiami samochodu ;p

Pozdrawiam :))
kloe1981 - 19:12 28-12-2009
"Powiem szczerze, że większość ludzi legnie przez zupełnie niepotrzebny stres.. Bez niego znacznie łatwiej, najlepiej zostawić go za drzwiami samochodu ;p "


Cytując poprzednią wypowiedź zgadzam się- zostawcie stres w domu- to nie pomaga
~baska11011 - 19:55 28-12-2009
U nas w Radomiu za kurs płaciło się w tym roku od 1000 do 1200 z badaniami lub bez.Ja za podstawowy kurs dałam 1100 a każda dodatkowa godzina po 30 zł.Wyjeździłam dodatkowych 26 jak policzyłam wczoraj w kalendarzu.Niestety po 30 podstawowych oboje z moim instruktorem stwierdziliśmy ,że nie nadaję się jeszcze na egzamin z moimi umiejętnościami.I na pytanie ile jeszcze będę potrzebować oboje nie znaliśmy odpowiedzi.Więc sobie jeździłam.Nie powiem,że żałowałam tych dodatkowych pieniędzy.Jak już wcześniej pisałam prawo jazdy było jedyną pozytywną rzeczą w tym roku w moim życiu.A finansowo pomogli mi moi rodzice.Gdyby nie oni to jeszcze długo nie miałabym prawka.Częściowo sfinansowałam sobie sama,ale to pestka.Mam 35 lat i dwóch synów a zarobki takie,że w innych miastach dziwią się,jak za to można przeżyć.Gdybym jednak miała płacić za to sama to może dopiero poszłabym po nowym roku.Nie wiem.Ale nawet gdybym nie zdała za pierwszym razem to i tak niczego bym nie załowała.MÓj instruktor uczy bardzo dobrze i prawie wszyscy jego uczniowie zdają za pierwszym razem.Podobno nie byłam jedyną osobą,która brała dodatkowe godziny i nie ja brałam najwięcej w sumie ale chyba najwięcej przed pierwszym podejściem.W tej szkole jazdy do której chodziłam parę lat temu robił prawo jazdy pan w wieku 79 lat i wyjeżdził 100 godzin i tez zdał za pierwszym razem.Jak mówił kierownik każdego można nauczyć jeździć tylko każdy potrzebuje indywidualnego podejscia.Poczatkowo było mi głupio ,że jeżdżę aż tyle i każdy mi radził,żebym poszła na egzamin i dopiero jak nie zdam,to brała więcej jak 10 dodatkowych,ale nie dałam się przekonać.Na ostatnich godzinach mój kochany instruktor,który jest bardzo wymagający powiedział mi,że jeżdżę nieźle i na moją prośbę zrobił mi niby egzamin,który zdałam.I może to bardzo głupie,ale to jego uznanie było dla mojej psychiki ważniejsze niż wynik egzaminu państwowego.Bo to on był swiadkiem jak z całkowitego głąba który wjeżdzał na krawężniki i nie mieścił się na swoim pasie przy skręcie w lewo wyrósł całkiem niezły kierowca.Każdemu będę mówić,że miałam super instruktora bo takiego cierpliwego człowieka dawno nie spotkałam,a naprawdę sporo w życiu przeszłam.Życzę powodzenia wszystkim zdającym wkrótce.I nie przejmujcie się iloscią podejść.Mnie się po prostu udało.
~gość - 07:37 04-01-2010
Niechce sie chwalici co wy tu wipisujeci to tylko można sie dobrze posimiaci poprostu jeżeli ktosi ma dar do jazdy to zaliczy egzanin ja narazie dorobiłem sie dwuch kategori czyli B,C mysile o C+E,D dotej pory z zaliczaniem niemiałem żadnego kłopotu jestem z Przemysila a są tu naprawde wąnskie uliczki zdaje na dziesienici osub jedna na kategorie B bo z C jest dużo lepiej
poezyja - 15:06 04-01-2010
ahmm...

no to "sóper" ;)
~baska11011 - 19:26 04-01-2010
Gościu super że jesteś taki zdolny i zdajesz wszystko za pierwszym razem.Ciekawe czy dyktando z polskiego też byś tak dobrze napisał jak jeździsz.Mnie się udało za pierwszym,ale to za którym razem ktoś zdaje to nie tylko umiejetności,ale i wiele szczęścia do instruktora, który madrze uczy i do egzaminatora.To też są ludzie i jeśli ktoś samym tonem głosu stresuje zdającego,to nawet ktoś umiejący jeździć dobrze robi błedy i może się poczuć jak głąb.Wiem to od innych zdających w Radomiu,nie wszyscy mieli tyle szczęscia co ja.pozdrawiam.Senior odezwij się jak Twoje 5 podejście i gdzie zdajesz.Hej.
~Izka - 16:33 06-01-2010
Ja zdałam teorię za pierwszym, dziś miałam już 4 podejście do jazdy i niestety nie udało się. Zdaję w Białymstoku - tragedia!! Nie polecam tej placówki.

Pozdrawiam wszystkich! :)
bee3103 - 11:54 07-01-2010
Ja zdawałam tylko dwa razy... za pierwszym razem zdałam tylko teorię i manewry na placu... poległam na jeździe po mieście. I powiem, że ten egzamin oblałam za jakąś małą bzdurę. Na szczęście nie udało mi się zdać prawo jazdy za drugim razem... co ja mówię wcale mi się nie udało tylko jestem po prostu tak świetnym kierowcą, że nie musiałam zdawać więcej razy;)
~sqzi - 13:36 07-01-2010
ja dziś mam pierwszy egzamin, stres jest. trzymajcie kciuki ;)
~baska11011 - 23:04 08-01-2010
I jak zdałaś? A w jakim mieście ?Ja właśnie odebrałam prawko dziś rano,ale nie będę się wygłupiać na drodze w taką pogodę jak nie muszę.Poczekam na lepszą aurę.Zycie mi jeszcze miłe i sprawny samochód też.Jeszcze zdążę się najeździć.Pozdrawiam.
~Sylwunia - 11:03 12-01-2010
Wszędzie jest takie samo dziadostwo. We Włocławku zdać to graniczy z cudem. Po czterech nieudanych podejściach przeniosłam się do Torunia a tam to po prostu masakra. Nie mam już cierpliwości, nie wspomnę o finansach. Ale pie...le nie poddaje się!!! Skoro instruktor, który mnie uczył jazdy stwierdził, że jeżdżę bardzo dobrze to chyba coś jest nie w porządku z EGZAMINATORAMI czepiają się o byle gówno za przeproszeniem.
~kasia - 08:58 15-01-2010
w Toruniu też łatwo nie jest. Teoria za pierwszym razem, a egzamin praktyczny za 4. @ razy oblane na placu, 1 na mieście -wymuszenie
~Paola - 10:07 15-01-2010
Ja zdaję w Ostrołęce 3 razy nie wyjechałam z łuku wyjezdzam za linię gdy mam już jechać tyłem szlag mnie trafia bo przed egzaminem łuk mi wychodzi idealnie,a na egzaminie nerwy biora góre.Ostatnio zdawlam 23.12.2009 i egzaminatora mialam bardzo wrednrgo.Gbór i cham mam nadzieję,że wiecej na niego nie trafię.
~mammamaja - 21:14 18-01-2010
Witajcie, ja pisałam już wcześniej, że zdałam za pierwszym razem, miałam 6h dodatkowych, tylko dlatego, że mój instruktor był na urlopie, kurs robiłam bardzo szybko, no i udało się, potwierdzam, że instruktor jest bardzo ważny, te dodatkowe godz. potwierdziły to dobitnie, mój instruktor zachęcał mnie do samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji, a na dodatkowych godz. ciągle słyszałam, "zmień bieg", "zwolnij", choć właśnie to robiłam, najważniejsze, że właśnie trafiłam na mojego instruktora. Podobno Łódź taka straszna, a ja jestem tylko przyjezdną, bo tylko tam miałam opiekę nad dziećmi, więc nie miałam wyboru gdzie będę uczyć się i zdawać, no i dałam radę za pierwszym razem. Trzeba wierzyć w sukces i w pomoc z góry! POWODZENIA dacie radę!
~gość - 17:29 19-01-2010
Ja zdałam za 5 razem wcześniej fakt trochę błędów robiłam, ogólnie zależy od egzaminatora czasami trafia sie wyjątkowy d.... ale jak patrzy sie jak uczą w szkołach to masakra kupe ludzi nie zdaje łuku bo ich ucza na chorągiewki machnie nie tak jak trzeba kierownica i nie potrafi wyjść z tego. Fakt jest taki że egzaminator po samym łuku potrafi stwierdzic czy cię obleje czy nie od razu widać z kim ma do czynienia Ludzie nie róbcie łuku na pamięć proście instruktorów żeby was uczyli normalnie. trzymajcie sie lin prawej bo w prawo skręcacie i ten odstęp powinien byc tak 20 -30 cm od tylniego koła ( czasami lepjej patrzeć na tyłek auta) a linią jak tak utrzymcie autko to nie ma bata zmieścicie się potem jak sie zrównacie z liniami prostujecie i utrzymujecie równe odstępy i nie kręcicie gwałtownie kierownicą bo nie zdacie nawet jak łuk zrobicie obleje Was na mieście.Będzie widział z kim ma do czynienia wiem bo sam egzaminator mi to powiedział że po łuku widzą kogo obleją. No nie mówie że jak górki ktos nie umie to niech idzie uczyć sie dalej bo sie tylko ośmiesza trzeba sie nauczyć podstaw naprawde żeby zdać nie ma co liczyc na szczęscie albo zganiac na egzaminatorów większośc naprawde nie ma opanowanych podstaw. Ja masz opanowane podstawy zdajesz a reszta przyjdzie z czasem.
promqueen - 16:47 20-01-2010
Ja zdałam prawo jazdy za 4 razem i nie mam jakiegoś problemu z tym ;) Teorię zdałam za pierwszym razem no i gorzej poszło mi z jazdami. Prawo jazdy mam już od 3 lat i jeżdżę bardzo dużo i lubię to robić.
Teraz generalnie jest dosyć ciężko zdać, nawet mój tata powiedział (który jest bardzo dobrym kierowcą), że on sądzi, że gdyby miał teraz zdawać to miałby z tym problem :) Więc nie ma co się załamywać jak się nie zda od razu tylko próbowac do skutku
~kursantka - 18:56 20-01-2010
oblewaja za byle co . To wszystko kasa .W koncu chyba je kupię.
~gość - 19:14 20-01-2010
też na końcu egzaminu usłyszałam, że dobrze jeżdzę tylko popełniam niewielkie błędy. Generalnie nie zdałam
~Monia - 23:39 20-01-2010
ja zdawałam w 2008 roku w PORD-zie w Gdańsku . Teoria za pierwszym razem , praktyka za drugim. Z tym moim nie zdaniem za pierwszym razem to w zasadzie trochę z winy egzaminatora. Nie dość ze od samego początku miałam wrzenie ze przytrzymuje mnie na hamulcu to jeszcze ochrzanił mnie ze 2 razy zgasł mi silnik( podejrzewam ze się do tego przyczynił) ale później to i tak ze stresu zapomniałam zredukować do 1 i dupa .
Ale za drugim razem to była totalna jazda. Egzamin miałam na 16:30 od 7:30 miałam dodatkowe jazdy . W ośrodku byłam juz od 13:30, a do auta wsiadłam o 18:30 . Przez to czekanie wyzbyłam się stresu, a egzamin trwał zaledwie 30 min oczywiście zaliczony bezbłędnie.

Stres robi swoje, ja wyszłam z założenia ze najważniejsze jest myślenie nad tym co się robi.

Pozdrawiam i życze wszystkim zdający wytrwałości :)
~gosc - 13:02 21-01-2010
juz praktycznie przy ruszeniu lekko srec a puzniej przy drugiej tyczce zacznij skrecac coraz mocniej ja tak zawsze robilem bo podchodzilem 4 razy i luk szedl bez prodlemu ;)
opelastra - 00:17 22-01-2010
CHCESZ TERAZ ZDAĆ? ZGŁOŚ SIĘ DO MNIE !!!
konto usunięte - 20:37 22-01-2010
Ja zdałam za 2 razem ale gybym wiedziała ile nerw zjem zrezygnowałabym z prawka.
~opelastra - 22:42 22-01-2010
znam sposób zdania egzaminu za pierwszym razem
~L - 19:44 24-01-2010
Dać dupy instruktorowi?
~baska11011 - 20:50 24-01-2010
No ładnie sobie piszecie.Ja tam d nikomu nie dawałam a zdałam za pierwszym i to niedawno.Trzeba mieć szczęście do mądrego instruktora i do egzaminatora również i warunki odpowiednie na egzaminie jak pogoda i humor egzaminatora i warunki na drodze i nerwy na wodzy itd itp.I nie ilość razy się liczy tylko jak ktos potem sobie radzi na drodze i czy bezpiecznie jeździ.Ja jeżdżę od razu odkąd odebrałam prawo jazdy i w różnych warunkach nie codziennie narazie i nie sama tylko z mężem który ma prawo jazdy od paru lat.Zazwięłam się i nie czekam na wiosnę,ale przyznam,że bardzo się boję i sama narazie się nie odważę.Mamy duży samochód kombi i juz samo to mnie przeraża ale się nie poddaję.Może kiedyś przestanę się bać jeździć i pojadę sama,ale jeszcze nie teraz.hej.
opelastra - 21:41 24-01-2010
panowie i panie naprawde zdacie za pierwszym razem ZAPEWNIAM ! PYTAJCIE MNIE .
~gosc - 19:12 25-01-2010
pytam się opelastra- jak zdac to cholerne prawko???????
~opolskie - 21:51 25-01-2010
a ja nie chwaląc się zdałam za pierwszym razem ;D
~szefu - 22:31 25-01-2010
ja również za pierwszym :)WORD Szczecin :) wystarczy zachować spokój i przed każdym manewrem dwa razy się upewnić i przemyśleć co robimy.
~za pierwszym - 17:56 26-01-2010
z kim ja muszę jeździć po tych drogach ? Co za banda kretynów ? idźcie się powiesić i nigdy już nie siadajcie za kierownicę ! Ktoś kto nie zdaje za drugim czy trzecim razem powinien się zastanowić nad sobą i więcej już nie siadać za kierownicą bo stanowi zagrożenie dla społeczeństwa i dla siebie.
~POZnań - 19:25 26-01-2010
za pierwszym razem na samochód i za pierwszym razem na motocykl - egzaminy oddzielne, oba w poznaniu, pierwszy 8 lat temu, drugi 2 lata temu. Gwarantuję że wtedy zdać prawko samochodem było trudniej.
~ASIA - 10:16 27-01-2010
JA ZA 10 RAZEM ZDAŁAM, ZMIENIAŁAM TEŻ MIASTO ZE SKIERNIEWIC NA OSTROŁĘKĘ, W SKIERNIEWICACH STRASZNE CHAMSTWO JEST. ALE PO TYM WSZYSTKIM TAK JESTEM ZNIECHĘCONA DO SAMOCHODU, ZE WOGÓLE NIE JEŻDZĘ, CHOĆ MAM SAMOCHÓD JUŻ PÓŁ ROKU:(
opelastra - 01:04 28-01-2010
MUSISZ ZADZWONIĆ 792326263.
~daga - 12:07 28-01-2010
między 1 a 2 ckręcamy kierownicą
~daga - 13:40 28-01-2010
witam wszystkich ,ja oblałam 4 raz testy zapierwszym podejsciem zdalam , 4 razy na miescie ,ostatni mój egzamin , to pan egzaminator wpisal mi ,egzamin przerwany na wniosek osoby po dwukrotnym nieprawidłowowykonanym zadaniu wybór pasa ruchu, pozdrawiam wszystkich jutro zapisuje sie na następny egzamin
~Marta - 16:27 30-01-2010
Polecam zdawać w Ostrołęce. Małe miasto, brak tramwajów, mały ruch. Ja zdawałam w Warszawie 4 razy i nie mogłam zdać. Pojechałam do Ostrołęki wykupiłam 3 godziny jazd doszkalających i zdałam. Więc mogę śmiało polecić.
~Marta - 16:28 30-01-2010
Jazdy doszkalające brałam w firmie Osk Jazda www.jazda.ostroleka.pl Polecam
Blaszana - 15:22 31-01-2010
Ja zdawałam w Bielsku, to nie duże miasto, więc nie było bardzo trudno. Teorię zdałam od strzału, a co do jazdy, to mój instruktor powiedział, ze mam 20% szans żeby zdać miasto. Zdałam, bo trafiłam na fajnego instruktora, poza tym to były stare zasady i jeździłam może 7 minut. To się nazywa fuks. Nie umiałam wtedy prowadzić.
~mira - 16:43 31-01-2010
Za pierwszym z pomocą ;>
~Agatka22 - 15:47 01-02-2010
Zdalam za pierwszym razem w Poznaniu, rok temu. Ludzie! Ja nie rozumiem jak mozna zdawac po 9 razy. Masakra:-) Mi sie wydawalo to takie latwe.
~zgredek - 10:29 02-02-2010
ja oblałam 8 razy i dałam sobie spokój ,mój instruktor był nieszczesliwy jezdził zemną po całej Polsce i był rozczarowany tym ze oblali mnie tyle razy.
~kukuś - 08:22 03-02-2010
nie wiem czy sie cieszyc czy nie ale zdałem za pierwszym razem i co ciekawe do tej pory nie miałem zadnego wypadku ,nie liczac małej stłuczki ,ale to przez pewnego buraka który dostał prawko prawdopodobnie za łapówke ,bo do dzisiej nie umie jezdzic a mineło już pare ładnych latek pozdrawiam
~kukuś - 08:26 03-02-2010
zdawanie na prawko w małych miescinach powoduje potem dużo stłuczek bo nie ma sie wprawy w duzych aglomeracjach ,jesli już to tylko w Warszawie ,a wtedy mozna jezdzic wszędzie bez obawy
~kukuś - 08:29 03-02-2010
a co, jestes pedał ?
mammamaja - 17:21 07-02-2010
ja tez trzy razy jechalam z mezem, no i kombi, a wczesniej tylko toyota Yaris, ale wiesz, jak uslyszalam kilka slowkrzepiacych od meza i musialam sama jechac, to za pierwszym razem balam sie jak na egzaminie, ale teraz juz kilkma m-cy po, zaczynam sie pewniej czuc, choc mialam takie sytuacje, ze z naprzeciwka jechali przy samym srodku, albo wrecz po moim pasie, a z drugiej strony gory sniegu, ale dalam rade i ciesze sie, staram sie nie byc spieta, ale skoncentrowana, nie bac sie ale patrzec i przewidywac, puszczac, jeszcze nic zlego mi sie nie stalo. Choc ostatnio jechalam troche na recznym, i dziwilam sie dlaczego auto takie slabe, jak zatrzymalam sie, to dopiero zobaczylam no i poczulam. Nie boj sie,strach to najwiekszy wrog, wiem to po moim ojcu, ktory ma prawko ponad 40 lat, a jak wsiada, to jego nerwy sie materializuja, i wszyscy, choc jeszcze nie ruszyl juz sie boja. powodzenia
~pppp - 07:29 09-02-2010
przy trugiej tyczce robimy obrót kierownicą ale polecam dalej obserwować prawe lusterko
ponadczasem - 15:46 12-02-2010
Zdałam za pierwszym w OStrołęce ale straszny stres.
~redel - 21:56 13-02-2010
Zdałem za trzecim razem w Grudziądzu. 2x oblałem na łuku, za trzecim razem wszystko good, tylko przyczepił się: "Szybkie podejmowanie decyzji również podlega ocenie", gdy czekałem będąc na podporządkowanej, jak na drodze z pierwszeństwem jechał sznur samochodów. Może i dobrze, że zaczekałem, aż droga się 'wyczyści', bo gdybym się wpieprzył, to pewnie byłoby wymuszenie. Najważniejszy jest spokój i trzeźwe decyzje (nie polecam picia przed egzaminem :D).
~elizka - 19:23 15-02-2010
przy drugiej tyczce jeden obrut w prawo.pużniej gdy już wyprostujesz i tyczka bedzie stylu w szybie odkreć w lewo.ja zdałam.powodzenia
~redel - 21:03 15-02-2010
do mnie to?
To forum ma na celu wypowiedzenie się w sprawie, za którym razem się zdało i opisanie ewentualnych przeżyć z tym związanych. Ochłoń.
~gość - 13:53 01-03-2010
Ja zdawałam 9 razy i nie zdałam
po 9 się poddałam niestety nie stac mnie było na obowiązkowe jazdy i kolejne egzaminy.Moje nerwy też cięko to zniosły.
Nigdy nie zapomne kiedy czekałam pod drzwiami 4 godziny po teroii aż pan instruktor który miał na mnie oko raczy przyjsc na egzamin. Na dzień dobry powiedział ze mnie obleje.Co się dziwic cała moja grupa zdawała 2 godziny temu a ja pol dnia stalam na placu czekając na jakiegos pajaca cała w nerwach. Co to za losowanie egzaminatorów kiedy z góry było wiadomo ze będe jezdzic z tym egzaminatorem? Plac jak zwykle zaliczony a na miescie pan stwierdził ze nie zdałam tym razem za brak dynamiki jazdy.... Krótko mówiąc polecam Siedlce
~marzena8kra - 19:03 02-03-2010
mam ten sam problem dzis miałam juz tzreci egzamin ale jestem dobrej mysli.pozdrawiam
~gość - 19:45 03-03-2010
no niby prawda ale na placu manewrowym w Lodzi tych tyczek przy kopercie stoi z 16 no i nie wiesz która mija twoje lusterko.paranoja.zasady placu manewrowego powinny być jednakie.mnie pajac załatwił bo mi światła wyłączył.plac był nie do końca odśnieżony,więc na miasto z koperty miałem wyjechać tyłem no a wtedy on poprosił mnie abym odsunoł pachołek z tyłu. jak wysiadłem to mi wyłączył światła,a jak wsiadłem to ja głupi nie zorientowałem się.no i pa.
~gość - 20:13 03-03-2010
jak tym panem moge się skondakdować
~ewela83 - 07:49 04-03-2010
Hej.super sprawa zdac za drugim razem , ja zdalam za trzecim.teorie za pierwszym.Jezdze juz 2 lata i jestem z siebie dumna.Pozdrawiam.
martuszka123 - 22:20 04-03-2010
Hm ja zdalam za pierwszym razem.
~pierwszak - 18:02 06-03-2010
Udało mi się za pierwszym podejściem.Ale trenowałem z bratem na jego samochodzie.
~kolanko - 13:39 07-03-2010
podchodziłem 6 razy kursy dodatkowe mam za sobą i zniechęcenie do łodzi . większość znajomych zdała w mniejszych miastach , wielu za 5czy 6 razem , około połowa dała w łapę a zdający za pierwszym razem to naprawdę bystrzaki jakich mało może jeden taki fenomen na 100 się trafia . ale reguły potwierdzają wyjątki ,największe pierdaki bez charakteru i jaj moga zdać od pierwszego sztychu a jak ? a stojąc w korku . ktoś sprytny mi polecał załapać się na ostatni dzień miesiąca ale nie podpowiem czemu . Zresztą i tak wielu wie dlaczego i po co wszyscy by się pchali na taki termin . nie zmieniać szkół ,można ośrodki ,w mniejszych miastach też można i wielu tam właśnie zdaje .
~alvina - 22:34 10-03-2010
No nie wiem może dla nie których to problem ale ja zdałam za pierwszym razem i teorie i praktykę. I był to mój pierwszy kontakt za samochodami.
pozdrawiam
~Damian20 - 14:25 15-03-2010
Kategorie B, C, C+E zdane za pierwszym podejściem;]]
nie wiem jak mi sie to udało ale ciesze sie z tego;DD
Pozdrawiam wszystkich kierowców i do zobaczenia na drodze! ;D
WORD Piotrków Tryb.
mifin - 15:31 29-03-2010
Raz...i uwaliłem:( Do9stałem pytanie o partie komunistyczne we Włoszech. Pytanie było w latach 1992, ale ja ogólniak kończyłem jeszcze za głębokiego PRL-u i o tym akurat wówczas nie uczono:)
cleanka - 08:43 17-04-2010
wstyd się przyznać....ale ja jeszcze się nie odważyłam wogole podejść do tych egzaminow, bo się boję, że nie zdam. Szok, co???
spaner - 20:37 28-04-2010
Ja na prawko zdawałem tylko raz i nie mam zamiaru zdawać więcej razy był to dla mnie pewien stres ale najważniejsze żeby być pewnym siebie i nie cwaniakować warto jest nawiązać luźną rozmowę z egzaminatorem wtedy czas szybciej mija :)
wiemjakaleniepowiem - 15:43 04-05-2010
No testy to się łyka za pierwszym razem (chociaż znam wyjątki, ehhh), ale z praktycznym gorzej :/ Ja zdałem dopiero za trzecim razem (dopiero? sam nie wiem czy to dużo, bo niektórzy moi znajomi zdawali za 5, czy 7 razem) Tak naprawde chyba malo kto zdaje za pierwszym. Jazdę samochodem musi mieć we krwi i też troszkę szczęścia się przyda :P
~gość - 18:16 08-05-2010
JA MAM 49 LAT JEZDZILAM Z TRZEMA INSTRUKTORAMI KAZDY Z NICH TWIERDZI ZE POWINNAM ZDAC.TERAZ NA DNIACH BEDE PODCHODZILA JUZ 7 RAZ DO EGZAMINU.JEZELI ZNOWU BEDE MIALA TAK SILNY STRES JAK DO TEJ PORY TO ZNOWU OBLEJE,NAJGORSZE JEST TO ZE NAPRAWDE ZA KIEROWNICA SIE DIBRZE CZUJE I DOBRZE JEZDZE ,A NIE MOGE ZDAC
~gość - 14:33 16-05-2010
w olsztynie nie jest wcale łatwo zdać prawko. Ja osobiście zdałam za 9 razem- i pewnie tylko dlatego że trafił mi sie przesympatyczny egzaminator który nie miał na celu specjalnie oblać a raczej podpuszczać do oblania.
Gdyby nie ten okropny stres może nasz zdawalnośc była by o wiele lepsza. Dodatkowo na dzień dzisiejszy w Olsztyńskim wordzie zdaje około 37 %!
~gość - 20:47 30-05-2010
Zdawałem w Rybniku, zaliczyłem za 3-cim razem.
Co mogę powiedzieć... egzaminatorzy raczej w porządku - przymykają oko na niewielkie błędy jak np. brak kierunkowskazu. Jest wielu starszych (ok. 50 - 60 lat) oczywiście z tytułami typu mgr inź przed nazwiskiem, więc oczekują zdyscyplinowania oraz szacunku od osób egzaminowanych.

Dobrze jest ubrać jakąś koszulę zamiast bluzy z kapturem i spodni z krokiem do kolan... Na pewno zero dyskusji: skup się na jeździe, a nie komentowaniu swoich głupich błędów i wielokrotnym tłumaczeniu się stresem.

Oprócz tego oczy dookoła głowy, no i świadomość, że samochód ma więcej niż 3 biegi i gdzie to możliwe nie należy bać się wrzucać tych wyższych (ja 5-ki po raz pierwszy użyłem właśnie na egzaminie ;)

Powodzenia!

PS. Pytanie do towarzystwa: Ile obecnie czeka się na odbiór prawka - 2, 3 tygodnie??
ewa47 - 22:37 05-06-2010
Do ~gość "JA MAM 49 LAT...."
Jak tam poszły egzaminy???
ewa47 - 17:32 15-06-2010
Co tu taka cisza ? :(
ewa47 - 19:00 26-06-2010
Od jakiegoś czasu nikt tu nie zagląda :( a ja chciałam się pochwalić,że wreszcie zdecydowałam się na kurs.
Teoretyczny,wewnętrzny zaliczony.Od wtorku jazda.
brrr...boję się :(
Olsztyn.
~niulka - 19:56 26-06-2010
Syn 18 lat zdał za drugim razem praktykę teorię za pierwszym,pierwszy raz oblał bo egzaminator tylko na to czekał ale za drugim już zadnych problemów nie miał.Dużo zależy od tego na kogo sie trafi i przede wszystkim nie dać się stresowi.
ewa47 - 13:47 20-08-2010
Czyżby ten temat już nie był ciekawy?
Piszcie kochani.Podzielcie się swoimi"przeżyciami"związanymi z prawkiem.
Wyjeździłam już 18 godzin,czyli bliżej,niż dalej do egzaminu.Na myśl o tym bierze mnie lekki(na razie)stres,gdyż moim zdaniem, jeszcze nie wiele się nauczyłam,mimo usilnych starań instruktora.Uczy naprawdę świetnie,ale
ciężko nauczyć kogoś takiego jak ja :)
Chciałabym polecić szkołę w której odbywam kurs.
Wszystkim z Olsztyna i okolic polecam szkołę PNWO Robert Gawroński.
Jazdę mam z Panem Grzegorzem.Instruktor o anielskiej cierpliwości.
Polecam osobom "odpornym" na przyswajanie wiedzy :)
http://www.pnwo.pl
~gość - 14:43 31-08-2010
[quote=ewa47] Czyżby ten temat już nie był ciekawy?
Piszcie kochani.Podzielcie się swoimi"przeżyciami"związanymi z prawkiem.
Wyjeździłam już 18 godzin,czyli bliżej,niż dalej do egzaminu.Na myśl o tym bierze mnie lekki(na razie)stres,gdyż moim zdaniem, jeszcze nie wiele się nauczyłam,mimo usilnych starań instruktora.Uczy naprawdę świetnie,ale
ciężko nauczyć kogoś takiego jak ja :)
Chciałabym polecić szkołę w której odbywam kurs.
Wszystkim z Olsztyna i okolic polecam szkołę PNWO Robert Gawroński.
Jazdę mam z Panem Grzegorzem.Instruktor o anielskiej cierpliwości.
Polecam osobom "odpornym" na przyswajanie wiedzy :)
http://www.pnwo.pl [/quote]
~Marzena - 14:48 31-08-2010
Szkoła jazdy PNWO P. R. Gawrońskiego jest naprawdę dobra, przede wszystkim instruktorzy o dużej cierpliwości, poczuciu humoru i umiejętnym dopasowaniu toku nauki do ucznia. Polecam wszystkim, nawet tym którzy chcą doskonalić swoją jazdę, albo odświerzyć swoje umiejętności.Egzamin i jazda po lekcjach z nimi idzie jak burza.Pozdrawiam
~gość - 11:52 01-09-2010
Myślę,że warto polecać dobre szkoły i dobrych instruktorów.
Tak jak napisała Marzena,nauka bezstresowa,w miłej,wesołej atmosferze.
Dla wielu,ważne jest, właśnie to dopasowanie godzin jazdy,do czasu kursanta.
Moje godziny i dni jazdy wybrałam sama.Odwołanie lekcji,także nigdy nie stanowiło problemu.
Zawsze i każdemu,będę polecała tę szkołę.Jest tego warta.
Nigdy też,nie zapomnę,jak wiele pracy wykonał Pan Grzegorz,ucząc mnie.Jak mocno utwierdził mnie w wierze,że mogę nauczyć się jeździć.
Dziękuję!!!
Egzamin przede mną,więc niczego jeszcze nie mogę napisać,odnośnie tematu: "Ile razy zdawaliście na prawko" :)
ewa47 - 20:26 16-09-2010
We wtorek zdawałam i nie udało się :(
Teoria i plac-bezbłędnie.Zawaliłam sprawę w mieście.Najechałam na podwójną ciągłą i po egzaminie.Trzeba być naprawdę nienormalnym,aby po 30 minutach egzaminu zrobić,to,co zrobiłam.
Zapisałam się na kolejny egzamin i 2 godzinki jazdy z instruktorem,który tak bardzo wierzył,że zdam.Czuję się podle,ale nie rezygnuję.
Prawko,to moje marzenie i będę dążyć do jego spełnienia.
~Joann - 22:26 19-09-2010
Jestem w trakcie jazd i tylko 4 godziny dzielą mnie od zapisu na egzamin, na samą myśl jest mi ciepło.Moja pani instruktor to anioł,nie sposób nie pojąć co poleca robić i wierzę że 2 raz to zdany egzamin, ale w głębi duszy liczę że za 1-szym będę miała te stresy za sobą!!! Bardzo lubię jeździć i słyszę że idzie mi dobrze, jedynie "koperta" sprawia mi trochę problemów, bo nie wychodzi mi zbyt PROSTO.Najbardziej lubię ruszanie na ręcznym.Piszecie że stres zostawić w domu, czy Wam też to się udało??nie za bardzo w to wierzę,nie boi się tylko ten co nie żyje!!! w każdym z nas jest trochę cykora napewno, choć innych chce przekonać że jest inaczej!!!Jednak nie dajmy się zwariować, po to wyznaczamy sobie cel, aby go osiągnąć, prawda??? Powodzenia sobie i Wam życzę za PIERWSZYM RAZEM!!!!!!!!!!!!!!!!
~gość - 09:14 29-09-2010
zdałam teorie jak i praktykę za pierwszym w radomiu... wytrwałości dla kursowiczów... pozdrawiam... a wpis tak na szybko dla wyjątku
ewa47 - 12:33 04-10-2010
Oblałam 2 raz :(

Tym razem nie zaliczony plac :(
Nie wiem czy podejdę do trzeciego egzaminu,mimo,że mam wyznaczony termin.
Po oblanym placu,nawet nie myślałam i opłaciłam kolejny egzamin.
Dziś na samą myśl się trzęsę.Najmniejszy stres był za pierwszym razem.
Nie mogę opanować tego stresu :( :( :( ,dlatego mam wątpliwości.
Życzę powodzenia wszystkim zdającym.Oby za pierwszym razem :)
~ewa47 - 13:12 18-11-2010
Podeszłam po raz trzeci i klapa.Niezastosowanie się do znaków pionowych.Konkretnie znak STOP.
:(:(:(
Aby było "śmieszniej" podeszłam do egzaminu po raz 4 i znów oblałam.
Tym razem czerwone światło :(
Zapisałam się na piąty,ale nie mam ochoty do niego przystąpić.
Poczekam aż się uspokoję i zdecyduję co dalej.
ewa47 - 13:15 18-11-2010
Ten post powyżej to mój :)
Po prostu się nie zalogowałam :)
ewa47 - 10:39 03-12-2010
Nareszcie za 5 razem zdałam.26 listopada egzamin zaliczony.Wynik pozytywny.Na karcie przebiegu egzaminu,ani jednej N-ki.
Jestem szczęśliwa,że wreszcie mam to za sobą.Ta chwila,kiedy słyszysz "zadała pani,wynik pozytywny",jest bezcenna.Wszystkim zdającym,życzę powodzenia.Nie traćcie wiary a przede wszystkim,uwierzcie w siebie.

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
Dołącz do naszego grona