1
Przejdź do strony:
» Rozwód i zdrada
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Wymiar sprawiedliwości
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:
~waski
188.33.*.*


15:50 09-01-2012
Witam! Dowiedzialem sie ze zona mnie zdradza od 3 miesiecy - jestesmy po slubie cywilnym i mamy 2letniego synka. Wynajmowalismy mieszkanie z ktorego sie wyprowadzilem do rodzicow a ona wynajela mieszkanie za 1400zl choc zarabia 1700zl (wiadomo jej kochanek ja utrzymuje) o dziwo podszedlem do yego spokojnie gdyz nie chce zeby mi utrudniala kontaktu z synem. Dlatego dogadalismz sie narayie miedyz soba ze widuje go kiedy moge poniewaz oboje pracujemy w systemie 12godzinnym i ze bede dawal jej ok 300zl miesiecznie na dziecko i rozwod bez orzeczenia o winie poniewaz nie chce robic wojny bo i tak nikt ze znajomych nie bedzie chcial zeznawac, a zreszta dobrze sie ukrywala z tym. Oczywiscie obwinia mnie o to ze zdradzile poniewaz twierdzi ze nie poswiecalem jej uwagi i jak sie psulo miedzy nami to mowi wszystkim ze chcialem sie zabic - a to nie prawda i nie ma na to nawet gdyby swiadkow ani zadnych dowodow. Tu moje pytanie bo sam wiem ze sad jej przyzna dziecko, ale czy ustali mi widzenia czy mozemy to sami ustalic miedzy soba ale oczywiscie na pismie w sadzie i druga sprawa alimenty - zarabiam do reki ok 2000zl - na odcinku mam podstawe 1760 + dodatek pogotowiany ok 400zl i premie (premia uznaniowa moze byc 1zl a moze byc 600zl to jest roznie zalezy od pracodawcy) czyli okolo na pasku mam 2800zl ale po odtraceniu wszystkich ubezpieczen i reszty mam te 1900-2000zl. I czy sad musi ustalac wysokosc alimentow czy tez sami mozeby sie dogadac w sadzie i okreslic swoja sume. Czy moze zadzac wiecej bo wynajmuje mieszkanie choc jest zameldowana u rodzicow ktorzy maja ok 60m2 i spokojnie moze u nich mieszkac, ale to jej widzi misie ze nie chce. nie ukrywam ze najchetniej ja bym chcial prawo do dziecka poniewaz to ona zdradzila nie ja i nie wiem czy mam sie bawic w udawadnianie jej zdrady czy tylko sobie tym nie zaszkodze u niej i mnie w sadzie wykonczy. Zwlaszcza ze teraz z tym panem co jest to jest tez po rozwodzie i ma dziecko i o wiele starszy niz ona, ale to nie ma chyba znaczenia.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~Agnieszka Swaczyna
89.75.*.*


19:38 11-01-2012
Na wiele pytań znajdzie Pan odpowiedzi na moim blogu: www.blogrozwod.wordpress.com
Co do pytania o Państwa porozumienie: sąd powinien uhonorować Państwa uzgodnienia o ile nie będą sprzeczne z prawem, lub z pokrzywdzeniem dziecka. Może Pana zdziwię, ale to, że żona Pana zdradziła nie ma wpływu na to kto będzie sprawował władzę rodzicielską nad dzieckiem. W razie sporu o władzę rodzicielską sąd kieruje rodziców do Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego (RODK) i na podstawie tam przeprowadzonych badań podejmuje ostateczną decyzję. Co do władzy rodzicielskiej dla ojców także pisałam na blogu. Zapraszam.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
1
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
Dołącz do naszego grona