1
Przejdź do strony:
» Sprzedaż własnej książki
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Prawo gospodarcze i handlowe
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:
~gość
78.131.*.*


18:00 29-01-2012
Witam

Chciałbym prosić o objaśnienie statusu prawnego
sprzedaży napisanej i wydrukowanej na własny koszt książki.
Chciałbym rozliczyć się jakoś z ewentualnych
(na pewno niedużych, jeśli nie symbolicznych) dochodów,
ale z tego, co wyczytałem, jedyną drogą umożliwiającą takie rozliczenie
jest zarejestrowanie działalności gospodarczej.

Nie zamierzam sprzedawać innych książek, tylko swoją i to z umiarem.
Napisałem ją raczej z poczucia obowiązku niż z namiętności,
więc też nie mam ochoty wyżyłowywać się na jakąś fikcję bez ważnego powodu.

Zapytuję więc, czy taki powód w moim przypadku istnieje?
Jeśli tak, to prosiłbym o wskazanie przepisu,
który wymusza na autorze książki
(niezwiązanej zupełnie z jego wykształceniem czy zawodem)
pojmowanie zamiaru jej sprzedaży jako działalności gospodarczej.

Jeśli nie, to jak powinienem zaklasyfikować chęć zbycia rzeczy,
którą zrobiłem, płacąc za dodatkowe,
niezbędne dla istnienia tej rzeczy usługi?

Podejrzewam, że to proste pytania.
Rozwijam rzecz na wszelki wypadek, bo nie jestem pewien,
czy czegoś nie pokręciłem.

Rozumiem, że jeśli ślusarz zrobi ładny dębowy stół
i chce go sprzedać, to nie musi do tego zmieniać branży
czy zwalniać się z pracy, żeby było, że on stolarz.

Podobnie więc i mnie się trudno pogodzić, że jako człowiek,
który chce sprzedać tanio (!) jedną książkę,
muszę przed fiskusem udawać wydawcę albo choćby dystrybutora.

Czy jest jakaś prosta droga do takiego skromnego,
rzekłbym wręcz, obywatelskiego, celu,
która z osła nie robiłaby wielbłąda?

Oczywiście, wiem, że mogę sobie poszukać wydawcy...
Ba, nawet go znalazłem. Nie mogę się jednak spodziewać,
że zejdzie mi z ceną detaliczną poniżej dwukrotnej ceny jej druku.

Po prostu, chciałbym, żeby Czytelnik nie musiał dopłacać do moich ograniczeń,
a fiskus nie patrzył na mnie podejrzliwie,
że rujnuję księgarski biznes.

Pozdrawiam -

Paweł
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 5
20:33 10-02-2012
Witam

To ja jestem autorem powyższego zapytania.
Piszę to na wypadek, gdyby powodem braku odpowiedzi,
był status 'gościa' wysyłającego post.

Pozdrawiam -

Paweł
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
1
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02nika weronika
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02nika weronika
Dołącz do naszego grona