Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | nieruchomosci_waw | kw02 | nika weronika |


Na wstępie witam i pozdrawiam cieplutko. Mam poważny problem z PZU-z góry przepraszam za chaotyczność wypowiedzi ale jestem strasznie zdenerwowana i czuję się co najmniej oszukana przez pracownika PZU. Otóż 20 grudnia 2010 r. z powodu powolnej likwidacji firmy w której pracowałam przeszłam z ubezpieczenia pracowniczego na indywidualnie kontynuowane ubezpieczenie na życie typ P.Przebywałam wtedy na zasiłku wychowawczym i aby zmniejszyć składkę zrezygnowałam z dodatkowego ubezpieczenia szpitalnego.Pracownik PZU był bardzo miły,obliczył mi składkę miesięczną a ja nie świadoma niczego złego podpisałam polisę i udałam się do domu.Nie czytałam jej,ponieważ byłam święcie przekonana że wszystko jest w porządku,dbałam jedynie o systematyczne opłacanie składek.W kwietniu 2011 r.zaszłam w ciąże i szczęśliwie w styczniu tego roku urodziłam zdrowego,pięknego synka.Wiadomo że przyjście na świat maluszka wiąże się z wieloma wydatkami,dlatego dziś udałam się do PZU z polisą w celu uzyskania świadczenia z tytułu urodzenia dziecka.To co przeżyłam przy stanowisku gdzie załatwiałam tą sprawę trudno nawet nazwać...Dowiedziałam się ze nie należą mi się pieniążki z tytułu urodzenia dziecka,ponieważ nie mam takiej opcji w swojej polisie. Dostanę pieniążki z tytułu śmierci ubezpieczonego,(m.in.spowodowaną nieszczęśliwym wypadkiem),z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu,z tytułu śmierci małżonka,dziecka,rodziców i teściów-ale nie za urodzenie.Czuje się oszukana,ponieważ nikt się mnie nie pytał czy chcę np.pieniążki za śmierć dziecka ale za jego urodzenie już nie.Jestem prosta osobą,nie znam się na prawie i przepisach-ale cały czas byłam przekonana że to są standardowe opcję,które wchodzą w polisę automatycznie a wszystkie dodatkowe opcje tak jak np.szpitalne są faktycznie uzależnione od tego czy je chcę czy nie.Pani która mnie obsługiwała oczywiście poinformowała mnie że mam prawo się odwołać od decyzji która przyjdzie pocztą do domu,ale jak to się zakończy to nie jest w stanie mi nic powiedzieć.Zrozpaczona wróciłam do domu i nie wiem co mam teraz zrobić...Walczyć z PZU,złożyć skargę na Pana który mnie ówcześnie obsługiwał czy pogodzić się z przegraną bo i tak nic już nie mogę zrobić ? Bardzo proszę o jakąkolwiek podpowiedź co mogłabym ewentualnie zrobić i jeszcze raz przepraszam za chaotyczność,ale takiego ciosu się nie spodziewałam. Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 70 |
Szkoda, że nie przeczytała Pani dokumentów przed ich podpisaniem, to już ewidentna Pani wina. Ubezpieczenia są tak różne, że trudno połapać się w nich.Proszę odwołać się od decyzji PZU, ale moim zdaniem niewiele to pomoże. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
