Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | nieruchomosci_waw | kw02 | nika weronika |


~Slawo92 83.20.*.* |
Witam. 25 Grudnia jechałem samochodem A wraz z najbliższą rodziną na święta 200 km od mojego miejsca zamieszkania, na ok.185 km naszej drogi na skrzyżowaniu samochód B wymusił na mnie pierwszeństwo uderzając w mój pojazd.Policja była na miejscu akurat wyjeżdżała z tego skrzyżowania, wina ewidentna kierowcy pojazdu B, został ukarany mandatem.Byłem zmuszony wezwać lawetę, samochód nie nadawał się kompletnie do jazdy cały rozwalony.A najgorsze że moja mama odniosła liczne obrażenia kilka urazów, jest cała posiniaczona i boi się teraz wsiadać do samochodu;/ Przyjechał laweciarz, po tym jak powiedział że ubezpieczyciel sprawcy będzie mi musiał zwrócić za lawetę pieniądze, postanowiłem jechać do domu na lawecie.Przyznam szczerze że miałem problem zebrać gotówkę, która na moje zarobki jest dosyć duża, i musiałem zadzwonić do sporu znajomych aby te pieniądze zebrać. Po 34 dniach po licznych telefonach, załatwianiach papierów, które sami powinni załatwiać, dostałem wypłatę odszkodowania, i niestety kwota zwrotu za lawetę nie wynosiła 2132,82 zł tylko 1584,24 zł. Po kilku telefonach dowiedziałem się że odciągnęli pieniądze, za ładunek i rozładunek ale dlaczego nie wiem, w poniedziałek mają do mnie oddzwonić, może czegoś się dowiem.Fakturę wysłałem im w oryginale. Miałbym prośbę do Was, użytkowników forum, jak napisać odwołanie od faktury za lawetę, jak poprzeć to jakimiś argumentami? Jestem w tym zielony to moja pierwsza taka sytuacja. Za wszelką pomoc będę wam wdzięczny, załączam zdjęcia faktury i decyzji. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
