Przejdź do strony:
» alimenty - koszty zastępstwa procesowego mimo wygranej sprawy.
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Sprawy rodzinne
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:
~ryszard
83.27.*.*


18:16 05-02-2012
Witam.
Mam problem, właśnie złożyłem w sądzie odwołanie od wyroku z rozprawy którą wygrałem. Sąd obniżył mi alimenty, lecz na taką kwotę która jest dla mnie za duża i mimo wygranej sprawy obciążył mnie kosztami adwokata syna - prawie 900zł.
Mój aktualny dochód miesięczny to ok. 2000zł, posiadam 2 małych dzieci, niepracującą żonę, dom na kredycie (rata 800zł)i firmę która już niestety nie przynosi takich dochodów jak kiedyś. Posiadam 2 samochody - jeden dostawczy, drugi osobowy które są mi niezbędne do pracy.

Syn ma 21 lat, studiuje i mimo że ma możliwość dorobienia sobie, unika tego.
Wypiera się tego, iż ma oszczędności, chociaż dopiero co wrócił z praktyk zagranicznych gdzie zarobił ok. 6000zł. On i jego matka mają swoje samochody.

Co mam zrobić by uniknąć takich niespodzianek i dalszych kosztów?
Czy wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych i zastępstwa procesowego coś da?
Proszę o pomoc.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~gość
95.108.*.*


19:12 05-02-2012
Dobry bajer te 2 tysiaki jakim cudem starczają na dzieci żonę i dwa auta chłopie ciesz się że syn nie jest mściwy i po wyroku nie zabrał się prosto do urzędu skarbowego.Te glorię co siedzi w domu i zabiera dzieciom do pracy wyślij a x syns ciesz się że sobie radzi a jego matka co cię obchodzi ma dwa auta bo na nie zarobiła twoja gloria jsk zarobi też je sobie kupi.Zamiast się cieszyć że syn ma dobrze najlepiej jemu zabrać by leń do pracy nie poszedł.Ma dwie łapy do pracy to won zarobić o dołożyć do dzieci
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 


Postów: 3186
Pomógł: 75
21:29 05-02-2012
~gość napisal(a): Dobry bajer te 2 tysiaki


Autor napisał o dochodzie a nie o przychodzie a te pojęcia dla osób prowadzących firmy są różne:)

Radziłbym w odwołaniu napisać wniosek o nie obciążanie kosztami zastepstwa procesowego.
Pozdrawiam
duke
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~gość
83.27.*.*


21:52 05-02-2012
Panie Dukeaecc prawda, że dochód to nie to samo co przychód ale proszę nie zapominać o tym , że osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą (i w praktyce robią to zawsze) obniżyć swój przychód o różnego rodzaju koszty i to koszty niekoniecznie związane z prowadzoną działalnością. Takimi kosztami są : zakup paliwa, opłaty za telefon, internet, zakup środków czystości, remont biura, warsztatu i pewnie jeszcze wiele innych, które nie sposób wymienić. Są to koszty, które zużywają również do celów prywatnych a nie mam sposobu by organy podatkowe je kwestionowały. Jak więc widać dochód może być sztucznie zaniżony, Nie wspomnę również o niefakturowaniu sprzedaży.
Nie twierdzę, że w tym przypadku też tak jest ale jeszcze się nie spotkałam z takim podatnikiem.
Proszę również nie zapominać, że osoba pracująca na etacie nie może sobie w taki sposób lawirować dochodem/przychodem. Chyba że pracuje na czarno ale to już inna bajka...
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 3186
Pomógł: 75
00:14 06-02-2012
~gość napisal(a): Panie Dukeaecc prawda, że dochód to nie to samo co przychód ale proszę nie zapominać o tym , że osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą (i w praktyce robią to zawsze) obniżyć swój przychód o różnego rodzaju koszty i to koszty niekoniecznie związane z prowadzoną działalnością.....


Słowo daję, łobraziła/ł mnie Pani?Pan:) Dlaczego w oczach US i ludzi przedsiębiorca = oszust podatkowy??? Proszę pamiętać o jednym - sektor prywatny zatrudnia co najmniej tyle samo ludzi co sektor państwowy (oczywiście za sektor państwowy liczą się również organa kontroli skarbowej)
A że prywaciarz:
1. Kupuje paliwo na fakturę - w końcu samochody są służbowe i w pracy są wykorzystywane. Proszę pamiętać, iż US przy kontroli zmuszają przedsiębiorców do "wyrzeczenia się" części odliczeń na dojazdy do domów i w sprawach prywatnych.
2. Telefon - w końcu przedsiębiorca dzwoni o wiele częściej w sprawach służbowych niż prywatnych. Taki gość umie liczyć i zawsze jego rodzina ma telefony w tej samej sieci a w niej rozmowy są darmowe. Nawet moja była żona kupiła sobie tel z tek sieci co ja bo tak jest dla mnie za darmo:)
3. Jak się nie zakupi środków czystości to wpada się przy pierwszej kontroli PIP lub SANEPID
4. Remont biura - a jaki klient przyjdzie do zagrzybionej suteryny??? Jakoś marmury w bankach i ZUSach nikogo nie rażą ale u prwaciarza i owszem...
5. Jak sobie kupię lepsze maszyny to szybciej wykonam zlecenie, więcej zarobię a tym samym więcej odprowadzę podatków dla państwa. Po chamsku dodam, że dla tego państwa które szczodrą ręką rozdaje zapomogi matkom którym się nie chce zabrać za robotę...
6. Niefakturowanie sprzedaży - czyli każdy przedsiębiorca to złodziej. A urzędnicy, które w czasie pracy wypełniają PIT-y rodzinie i znajomym to nie złodzieje??? W koncu nie dość że okradają pracodawcę (bo kradną czas pracy za który im płaci do własnych celów) to na dodatek otrzymują za swoją pracę a to kawę, a to piwko, a to nie sposób wymienić:))

Tak że proszę bardzo nie stosować stereotypów bo to innych boli. Gdy mnie podczas rozprawy o obniżenie alimentów sędzia zarzuciła to co Pan/Pani autorowi tego tematu zażądałem że albo wpisze to do protokołu rozprawy i zarządzi przeprowadzenia kontroli przez UKS (nie US!!!) albo ja złożę skargę do SO i sędziego lustratora.

Nie wolno tak ludzi traktować:(((
Pozdrawiam
duke
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~gość
83.27.*.*


01:13 06-02-2012
dukeaecc napisal(a):
~gość napisal(a): Panie Dukeaecc prawda, że dochód to nie to samo co przychód ale proszę nie zapominać o tym , że osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą (i w praktyce robią to zawsze) obniżyć swój przychód o różnego rodzaju koszty i to koszty niekoniecznie związane z prowadzoną działalnością.....


Słowo daję, łobraziła/ł mnie Pani?Pan:) Dlaczego w oczach US i ludzi przedsiębiorca = oszust podatkowy??? Proszę pamiętać o jednym - sektor prywatny zatrudnia co najmniej tyle samo ludzi co sektor państwowy (oczywiście za sektor państwowy liczą się również organa kontroli skarbowej)
A że prywaciarz:
1. Kupuje paliwo na fakturę - w końcu samochody są służbowe i w pracy są wykorzystywane. Proszę pamiętać, iż US przy kontroli zmuszają przedsiębiorców do "wyrzeczenia się" części odliczeń na dojazdy do domów i w sprawach prywatnych. Urzędnik może zakwestionować tylko wykaz z tzw "kilometrówki" ale jeśli przedsiębiorca użytkuje samochód osobowy wprowadzony do ewidencji środków trwałych to na podstawie tylko samych faktur zakupu paliwa nie jest w stanie stwierdzić gdzie, ile i po co przedsiębiorca jeździł.
2. Telefon - w końcu przedsiębiorca dzwoni o wiele częściej w sprawach służbowych niż prywatnych. Taki gość umie liczyć i zawsze jego rodzina ma telefony w tej samej sieci a w niej rozmowy są darmowe. Nawet moja była żona kupiła sobie tel z tek sieci co ja bo tak jest dla mnie za darmo:) Tak i pewnie z telefonu służbowego nie korzysta się w celach prywatnych, urzędnik nawet na podstawie przedstawionego bilingu nie "dojdzie" który numer jest prywatny a który nie, chyba że będzie tak uparty , że zadzwoni pod wszystkie albo numer zaczyna się na 0700...
3. Jak się nie zakupi środków czystości to wpada się przy pierwszej kontroli PIP lub SANEPID o ile oczywiście zatrudnia pracowników...
4. Remont biura - a jaki klient przyjdzie do zagrzybionej suteryny??? Jakoś marmury w bankach i ZUSach nikogo nie rażą ale u prwaciarza i owszem... A co ma ZUS do przedsiębiorcy który ma płacić alimenty?
5. Jak sobie kupię lepsze maszyny to szybciej wykonam zlecenie, więcej zarobię a tym samym więcej odprowadzę podatków dla państwa. Po chamsku dodam, że dla tego państwa które szczodrą ręką rozdaje zapomogi matkom którym się nie chce zabrać za robotę...to właśnie jest stereotyp...
6. Niefakturowanie sprzedaży - czyli każdy przedsiębiorca to złodziej. A urzędnicy, które w czasie pracy wypełniają PIT-y rodzinie i znajomym to nie złodzieje??? W koncu nie dość że okradają pracodawcę (bo kradną czas pracy za który im płaci do własnych celów) to na dodatek otrzymują za swoją pracę a to kawę, a to piwko, a to nie sposób wymienić:)) jeśli zna pan takie przypadki to proszę je zgłosić do przełożonych tych urzędników

Tak że proszę bardzo nie stosować stereotypów bo to innych boli. Gdy mnie podczas rozprawy o obniżenie alimentów sędzia zarzuciła to co Pan/Pani autorowi tego tematu zażądałem że albo wpisze to do protokołu rozprawy i zarządzi przeprowadzenia kontroli przez UKS (nie US!!!) albo ja złożę skargę do SO i sędziego lustratora.

Nie wolno tak ludzi traktować:(((
Pozdrawiam
duke


Urząd kontroli skarbowej nie przyjedzie do osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą chyba że pan ładnie poprosi to być może pana odwiedzę... a wracając do tematu... nic nie zmieni tego, że te 2 tysiaki to śmierdzi lipą, firma która nie generuje zysków albo generuje minimalne jest albo nierentowna i powinna zostać zlikwidowana albo w rzeczywistości ukrywa swoje dochody. Wspomniał pan o zakupach środków trwałych. Inwestycje, które są dokonywane w firmach podnoszą jej "wartość" przy jednoczesnym obniżeniu dochodów (amortyzacja). Jednak sądy rozpatrujące wyniki finansowe przedsiębiorcy winny to dokładnie badać. Ma pan rację, inwestycje w unowocześnienie to dziś podstawa ale nie zapominajmy, że dzieci też muszą jeść i w nie również należy inwestować. Edukacja dzieci to właśnie inwestycja.
Oszustwa podatkowe to nie stereotyp, jeśli pan tak uważa to pewnie nic tak naprawdę pan nie wie. Przyzwolenie na taki proceder jak pan opisał w tych swoich 6 punktach istnieje i szkoda, że ciężko to udowodnić bo jak widać nawet sąd - zostaje zakrzyczany słowami: " proszę wpisać to do protokołu" sprawia, że żyjemy jak żyjemy.

Na koniec dodam, że w momencie ustalania wysokości alimentów dziecka nie interesują podłogi i ściany w ZUS-ie... chyba nie muszę odpowiadać dlaczego...
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~zniecierpliwiony
77.255.*.*


01:48 06-02-2012
~ryszard napisal(a): Witam.
Mam problem, właśnie złożyłem w sądzie odwołanie od wyroku z rozprawy którą wygrałem. Sąd obniżył mi alimenty, lecz na taką kwotę która jest dla mnie za duża i mimo wygranej sprawy obciążył mnie kosztami adwokata syna - prawie 900zł.
Mój aktualny dochód miesięczny to ok. 2000zł, posiadam 2 małych dzieci, niepracującą żonę, dom na kredycie (rata 800zł)i firmę która już niestety nie przynosi takich dochodów jak kiedyś. Posiadam 2 samochody - jeden dostawczy, drugi osobowy które są mi niezbędne do pracy.

Syn ma 21 lat, studiuje i mimo że ma możliwość dorobienia sobie, unika tego.
Wypiera się tego, iż ma oszczędności, chociaż dopiero co wrócił z praktyk zagranicznych gdzie zarobił ok. 6000zł. On i jego matka mają swoje samochody.

Co mam zrobić by uniknąć takich niespodzianek i dalszych kosztów?
Czy wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych i zastępstwa procesowego coś da?
Proszę o pomoc.



Co do zasady osoba wygrywająca sprawę nie może być obciążona kosztami procesowymi.

Co do syna 21 lat to reguluje to art 133 par 3 Kodeksu Rodzinnego.


""" Czy wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych i zastępstwa procesowego coś da????
Tak.

A jak sąd zasądzi na syna 21 lat to znów zastosować art 133 par3 Kodeksu Rodzinnego ....a Następnie zaskarżyć sąd do sądu.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
~ryszard
79.191.*.*


09:54 06-02-2012
Taki dochód wyszedł mi na aktualnym rozliczeniu rocznym. Mój dochód wyniósł 25 000zł. Nie odliczyliśmy nawet drugiego dziecka, bo już nie wystarczyło.
Nie mam żadnych dodatkowych dochodów, i nic na to nie poradzę że branża budowlana leci na łeb, na szyję. Jestem już zadłużony na ponad 50tys. na co przedstawiłem dowody. Teraz czekam na datę rozprawy odwoławczej.
Syn się również odwołał.
Alimenty zostały obniżone do kwoty 600zł, ja nadal wnoszę o 200zł.
Czy syn nie powinien w pierwszej kolejności żądać adwokata z urzędu, który moim zdaniem i tak jest do niczego nie potrzebny?
Pozdrawiam
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~ryszard
83.29.*.*


12:24 06-02-2012
~gość napisal(a): Dobry bajer te 2 tysiaki jakim cudem starczają na dzieci żonę i dwa auta chłopie ciesz się że syn nie jest mściwy i po wyroku nie zabrał się prosto do urzędu skarbowego.Te glorię co siedzi w domu i zabiera dzieciom do pracy wyślij a x syns ciesz się że sobie radzi a jego matka co cię obchodzi ma dwa auta bo na nie zarobiła twoja gloria jsk zarobi też je sobie kupi.Zamiast się cieszyć że syn ma dobrze najlepiej jemu zabrać by leń do pracy nie poszedł.Ma dwie łapy do pracy to won zarobić o dołożyć do dzieci




Żona jest na urlopie wychowawczym i jej się należy, nie będzie harowała od rana do wieczora, mając małe dzieci w domu, bo dorosły synuś męża wiecznie ma za mało. Samochody są niezbędne do prowadzenia działalności, a dochód jest obliczony z aktualnego rozliczenia rocznego PIT.
Jego matka zarabia 1100 zł więc ciekawe z czego ma te 2 auta i jeszcze mieszkanie na kredyt. To ja powinienem udać się do US i ich poinformować jakich mają zdolnych obywateli, którzy z przychodem 1100 potrafią kupić sobie samochód i mieszkanie. Młody do roboty niech się bierze a nie ojca wiecznie targać po sądach, bo wiecznie mu mało.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~gość
79.186.*.*


12:37 06-02-2012
Teraz to się zastanawiam czy to tatuś pisał czy druga żona... ojciec zakładając drugą rodzinę powinien to robić z głową. Powinien przede wszystkim zastanowić się czy go stać na kolejne dzieci. I tu nie chodzi o to, że dziecko jest pełnoletnie i może iść do pracy ale do jasnej cholery to nadal jest dziecko. Chyba że w wieku 18 lat przestaje się nim być.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02nika weronika
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02nika weronika
Dołącz do naszego grona