1
Przejdź do strony:
» rozbój kwalifikowany
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Sprawy karne
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:
~xxx
79.191.*.*


19:35 05-02-2012
Witam. Chciałbym zapytać co konkretnie może mi grozić za współudział w rozboju kwalifikowanym, Wiem, iż ten czyn jest zagrożony karą od 3 do 15 lat pozb. wolności, bez możliwości zawieszenia kary, natomiast mój obrońca uważa, że zawiasy to górna granica jaką mogę osiągnąć, a nawet mam szansę na uniewinnienie, lecz nie mam do niego całkowitego zaufania, dlatego też kieruję swoje zapytanie w tej sprawie do Was.
W zdarzeniu w którym brałem udział, jest zamieszanych 20 osób, wiele z nich sie przyznało(w tym ja), a także poszło na współpracę, do winy nie przyznało się tylko kilka osób. Osobiście zeznałem, iż nie brałem bezpośredniego udziału w zdarzeniu, bowiem zostałem sparaliżowany przez strach i tylko obserwowałem zdarzenie z boku. Śledztwo jest juz zakończone, a na mnie zeznają tylko 3 osoby, dodatkowo bez opisu szczegółowej roli jaką miałem brać podczas zdarzenia. Zdarzenie miało miejsce w listopadzie 2010 roku, gdy miałem 18 lat, natomiast zatrzymanie nastąpiło w maju 2011 roku. Sąd uchylił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie i cały czas czekam na rozprawę z wolnej stopy. Mam tzw. "kwity" od księdza, trenera, wychowawcy z liceum, rozpocząłem studia w trybie dziennym, także wcześniej nigdy nie byłem karany, a tak jak wcześniej wspomniałem, podczas rozboju miałem 18 lat i przyznałem się, lecz zaznaczyłem, że nie odgrywałem żadnej roli podczas zdarzenia. Osoba która kradła - przyznała się do tego oraz część osób do użycia niebezpiecznych przedmiotów.
Proszę mi napisać, jak duża jest szansa na uniknięcie pozbawienia wolności i czy mogę myśleć o uniewinnieniu.
Pozdrawiam.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 687
Pomógł: 16
22:12 05-02-2012
Jeśli, jak napisałeś, Twój w tym udział był bardzo minimalny, w dodatku przyznałeś się do winy i ujawniłeś wszystkie okoliczności zdarzenia to masz szansę na nadzwyczajne złagodzenie kary (tak mówi art 60 § 3 kk) a więc i na warunkowe zawieszenie jej wykonania (zgodnie z art 60 § 6 ptk 2 kk w przypadku zbrodni po nadzwyczajnym złagodzeniu kary sąd może zejść nawet do 1/3 dolnej granicy ustawowego zagrożenie a więc w tym przypadku do 1/3 z 3 lat czyli do roku pozbawienia wolności a to z kolei wg art 69 § 1 kk można warunkowo zawiesić).

---
Ostatnio edytowany: 22:21 05-02-2012
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
~xxx
79.191.*.*


00:41 06-02-2012
właśnie sęk w tym, iż nie poszedłem na współpracę, a jedynie powiedziałem o osobie która sypała, natomiast adwokat mówi mi, że mimo wszystko obejmie mnie to nadzwyczajne złagodzenie kary, która sypała. Jak z tego punktu widzenia? I czy mam duże szansę na uniewinnienie? Musze jeszcze dodać, że u mnie w domu nic nie znaleźli, dodatkowo nikt z poszkodowanych mnie nie rozpoznał na okazaniu
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 41872
Pomógł: 1524
21:14 06-02-2012
Na uniewinnienie w mojej ocenie nie ma tu szans. Przeczy temu Pana postawa - bo albo kwestionuje się swój udział i zaprzecza jakimkolwiek czynnościom sprawczym, albo przyznaje się do popełnienia czynu. Sam minimalny udział może w tym wypadku jedynie wpływać na wymiar kary.

Rozbój kwalifikowany wyklucza w zasadzie możliwość orzeczenia kary z warunkowym zawieszeniem.
---------------------
Kancelaria Adwokacka w Szczytnie
adw. Łukasz Nysztal
www.adwokat.nysztal.eu
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
1
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona