1
Przejdź do strony:
» siostra siostrze ten los zgotowała pazerność nie zan granic spadek i jego komplikacjie
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Prawo spadkowe
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:


Postów: 2
14:29 07-02-2012
Sytuacja przedstawia się w następujący sposób:

W tym momencie ja i moja 3 letnia córka mieszkamy w mieszkaniu po mojej
babci. Jesteśmy w nim zameldowane.

Za życia babcia zaczęła wykupywać to mieszkanie od gminy z bonifikatą
(w grudniu 1997 roku). Mieszkała z konkubentem którego zameldowała w tym
mieszkaniu.

Babcia zmarła 29.12.2002.

Po śmierci konkubenta wprowadziłam sie z córką do tego mieszkania gdyż
ja jestem tam zameldowana od urodzenia około 30 lat.
Moja mama od 1969 roku też jest tu zameldowana lecz faktycznie tylko ja z
córeczką mieszkam w tym mieszkaniu od grudnia 2009r.

Po śmierci babci najpierw konkubent a teraz ja i moja mama spłacamy ten
wykup mieszkania.

Moja mama założyła sprawę spadkową nie wiedząc ,że dzieciom
adoptowanym nie należy się spadek po biologicznej matce. Sąd orzekł to
że sie nie należy bo mama była przysposobiona przez matkę swojej matki
i z dokumentów wynika, że moja babcia jest siostrą własnej córki
przysposobionej czyli mojej mamy.

Moja mama w wieku około 14 lat wróciła do swojej mamy czyli mojej babci
do tego mieszkania bez odwrócenia tej adopcji i mieszkała z nią do
ślubu potem przeniosła się do męża do wagonu mieszkalnego.

Mama ma młodszą biologiczną siostrę, która była na sprawie z zamiarem
zrzeczenia się spadku na korzyść mojej mamy ale sąd i tak na tej
sprawie nie mógł przyjąć tego zrzeczenia.

Siostra mojej mamy i jej mąż dowiedzieli się wtedy że mieszkanie jest w
trakcie wykupu i wyczuli w tym interes. Wcześniej obiecali się zrzec
tłumacząc nam że nie znali faktu wykupywania mieszkania przez moją
babcie i zapewniali mnie że nam pomogą, bo wiedzieli że u nas jest
ciężko i nie mamy gdzie mieszkać, a mieszkałam już wtedy z małym
dzieckiem w wagonie mieszkalnym z mamą w spartańskich warunkach.

Siostra mamy z mężem założyli sprawę spadkową i teraz są
właścicielami tego mieszkania, które jest nadal w trakcie wykupu
(jeszcze około 4-5 miesięcy), z tym że to ja z mamą dalej płacimy raty
do gminy za wykup mieszkania z bonifikatą i jesteśmy w tym mieszkaniu
lokatorami ja, mama i córka. Dowody wpłaty są na nas. Dodatkowo
włożyliśmy już sporo pieniędzy w remont starego mieszkania.

Siostra mamy z mężem złożyli propozycje nie do odrzucenia: 20 000 zł +
koszty ale z tymi kosztami nie wiadomo jakimi, i dali do zrozumienia, że
jak nie zgodzimy się odkupić tego mieszkania za tą kwotę to nałożą
czynsz na nas bądź eksmitują.

Mieszkanie ma 42 m/2 z kawałkiem ziemi i jest połówką domu,
samodzielnym lokalem mieszkalnym. Jest w stanie rozsypki, wilgoć ,grzyb
,cieknący dach, wypaczone okna i drzwi, podłoga drewniana z ubytkami
,ściany i tynki były w opłakanym stanie, nie było kanalizy, instalacja
elektryczna aluminiowa groziła pożarem, bez centralnego tylko piec
kaflowy i w dodatku roszczelniony, media to tylko woda. Przed wprowadzeniem
i w trakcie mieszkania w ciągu ok. 3 lat odświeżyłam z mamą pokój i
założyłam nową instalacje elektryczną, doprowadziłam kanalize,
poprawiłyśmy piec kaflowy i oczywiście odprowadzaliśmy wszelkie opłaty
czyli podatek i opłaty za media, z tym że licznik jest jeszcze na babcie,
woda już na mame i raty za wykup są na mame, wywóz śmieci na mame lecz
mama nie jest najemcą tylko jak ja lokatorem.

Po śmierci babci ciotka i wujek którzy są teraz właścicielami jako że
pracowali i byli ubezpieczeni zajęli się pochówkiem babci, bo mama była
bez pracy i ubezpieczenia. Nie dopełnili jednak swoich obowiązków do
końca. Jako dorośli ludzie nie interesowało ich to mieszkanie po babci
bo był w nim konkubent babci, który zapuścił to mieszkanie, zrobił w
nim spelunę i schadzki pijackie więc dopiero jak ja z mamą zrobiliśmy w
mieszkaniu trochę porządku i doprowadziłyśmy do jako takiego stanu by
można było w nim egzystować to żądają wysokiej kwoty ode mnie jako
matki z dzieckiem bez pracy i mojej mamy z rentą rodzinną niską.

Ta sytuacja zmusza mnie do porady u was i nasuwają mi się pytania:

-czy gmina prawnie pobierała opłaty za wykup mieszkania od mojej mamy a
nie szukała prawnych spadkobierców ? co z poniesionymi przez nas na ten
cel kosztami ?

- czy jak nie dogadamy sie co do odkupienia mieszkania od spadkobierców
czyli mojej ciotki i jej męża to mamy szanse na odzyskanie wkładu w to
mieszkanie czyli częściowego remontu i doprowadzenia kanalizy i
położenia nowej instalacji elektrycznej na co mamy jakieś tam rachunki
na moją mame bo robiliśmy te naprawy z myślą że ciotka sie zrzeknie w
formie darowizny na rzecz mojej mamy i co niektóre koszty nam sie zwrócą
tak jak np; kanaliza
mamy pare zdjęć zrobionych w trakcie i przed remontem mieszkania.

-czy są jakieś prawa lokatora, który częściowo spłacał mieszkanie do
gminy bo spadkobiercy sie nie interesowali mieszkaniem aż do tej pory jak
dowiedzieli sie na sprawie sądowej ze mieszkanie jest prawie już
spłacone częściowo naszym kosztem.

-jeśli by nałożyli czynsz to, czy jak moja mama wycofa pieniążki z
gminy te co spłacała raty za mieszkanie bo z jakiej racji spłacać za
kogoś raty kto jest teraz właścicielem podarować właścicielowi za
darmo ,
czy gmina wywłaszczy spadkobierców gdyż mieszkanie jeszcze jest w
trakcie wykupu i odsprzeda nam mieszkanie

-czy jeśli nas eksmitują należy sie nam jakiś lokal socjalny

-chciała bym wiedzieć wszystko co można zrobić w tej sprawie by nie
spłacać wygórowanej sumy którą zaproponowali spadkobiercy; ja nie mam
pracy a mama ma niską rentę rodzinną i nas nie stać, boimy sie
wysokiego czynszu (zniechęcającego do wynajmu a wręcz prowadzącego do
zadłużenia i bankructwa) bądź eksmisji mama nie dostanie tak wysokiego
kredytu bo ma 58 lat i niski dochód.

jednym słowem nie znamy sie na prawie lokatorskim i przepisach
mieszkaniowych zrobiono nas w konia przez pazerną rodzine ,której nie
kuje w oczy bieda i ubóstwo najbliższych nie mamy gdzie sie usunąć
więc musimy sie zmierzyć z losem.
jeśli jest jakiś sposób by nam pomóc w tej sprawie z góry dziękujemy

jeśli potrzebne będą jakieś dodatkowe informacje postaramy sie w jak
najkrótszym czasie je dostarczyć.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
1
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona