Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | Garion | nieruchomosci_waw | mfilipinka |


Witam, Mam 22 lata. Ukończyłem szkołę wyższą z tytułem licencjata. Na studia magisterskie się nie dostałem. W październiku 2009 roku rozpocząłem pracę (staż) w pewnej firmie we Wrocławiu. Chciałem żeby to był staż dofinansowany z Urzędu Pracy. Na początku nie miałem żadnej umowy oprócz tak zwanej "dżentelmeńskiej". Po 3 tygodniach kiedy zapytałem się o podpisanie umowy to pracodawca powiedział mi, że pracuję ostatni tydzień i potem mogę już nie przychodzić. Łącznie przepracowałem 4 tygodnie i otrzymałem śmieszne wynagrodzenie 600 PLN, przelane na moje konto. Oczywiście nie było żadnej umowy. Po całym zdarzeniu wróciłem do swojego miejsca zamieszkania i zarejestrowałem się w Urzędzie Pracy jako bezrobotny. W lutym 2010 roku otrzymałem maila od byłego "pracodawcy", że potrzebuje mój numer NIP do umowy. Kiedy zadzwoniłem żeby wyjaśnić o jaką umowę chodzi, starał się mi wmówić, że mam z nim podpisaną umowę o dzieło/zlecenie. Poprosiłem go o przesłanie kopii dokumentu, ponieważ nie pamiętam, żebym podpisywał z nim cokolwiek? Kopii umowy oczywiście nie otrzymałem, za to przyszedł do mnie pocztą PIT, z biura rachunkowego, prowadzącego wyżej wymienioną firmę. Zadzwoniłem również do tego biura i chciałem wyjaśnić tę pomyłkę. Niestety biuro rachunkowe nie umiało mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego mam wystawiony PIT na nieistniejącą umowę? Po kilku dniach odezwał się do mnie były "pracodawca": XXX, sprawa wygląda następująco: księgowa prosząc o Twoje dane w ubiegłym tygodniu chciała nam pokazać, że coś się nie zgadza. A mianowicie - Twoja umowa o dzieło na kwotę 600 zł za okres 1-31 października jest zgłoszona, ale nie jest podpisana. W świetle prawa jest zatem nieważna. A więc my musimy złożyć teraz korektę do zeznania podatkowego, z Twojej strony natomiast nic nie musi być skorygowane. Nie wiem tylko jak to się stało, że dokumenty albo nie trafiły w ogóle do Ciebie, albo nie trafiły z powrotem tam, gdzie powinny. Niemniej - mamy jasny obraz sprawy. Pozdrawiam, XXX i drugi mail: "Witaj XXXXX, proszę o informację, czy zechcesz podpisać umowę o dzieło/zlecenie (i tak trzeba by wystawić nową) za okres 1-31 października 2009 i wówczas my nie robimy korekty zeznania podatkowego, czy nie chcesz podpisać tej umowy i my robimy korektę, przez co automatycznie anulowany jest PIT, który do Ciebie przyszedł. Proszę o informację, bo w chwili gdy decydujemy się na korektę, księgowość powinna już się tym zająć. Pozdrawiam, XXX" Proszę o informację jaka decyzja jest teraz dla mnie najbardziej korzystna? W chwili kiedy się zarejestrowałem do Urzędu Pracy, nie podałem do wiadomości, że mam podpisaną umowę o dzieło? Jeżeli zgodzę się podpisać umowę o dzieło za okres 1-31 października 2009 roku to jakie poniosę konsekwencję za wprowadzenie w błąd Urzędu Pracy? Z drugiej strony jeżeli nie podpiszę i faktycznie zostanie naniesiona korekta w sprawie mojego PIT-u to czy będę miał jakieś nieprzyjemności z Urzędem Skarbowym za to, że przyjąłem 600 PLN od pracodawcy "na czarno"? Proszę o pomoc w mojej sprawie. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
