Przejdź do strony:
» Śmieszny powód rozwodu.
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Sprawy rodzinne
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:


Postów: 1
14:31 17-02-2009
Z moim mężem znam się 20 lat.Przez te wszystkie lata przyjeżdzał do mnie co 2 tygodnie na wekend. Po tych latach zdecydowaliśmy się na ślub. Minęło 1,5 miesiąca a mój małżonek orzekł ,że składa pozew o rozwód. Powód: pomoc dla mojej córki. Obecnie jestem bez pracy na świadczeniu rehabilitacyjnym. Pracy raczej w wieku 50 lat tak szybko nie znajdę ,więc mam czas i co dwa tygodnie jadę do córki pomóc jej.Nie podoba to się mojemu mężowi, który powiedział że nie chce by jego żona była służącą. Proszę powiedzieć czy to nie śmieszny powód do rozwodu? Chcę zaznaczyć,że mąż od chwili swego rozwodu nie ma żadnego kontaktu z własnymi dziećmi.
  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 39
Pomógł: 5
07:59 18-02-2009
On jest nienormalny. Masz pełne prawo pomagać własnemu dziecku, to że on olał swoje dzieci to tylko źle świadczy o nim, a ty nie musisz robić tak jak on. Ja myślę ze to tylko pretekst do rozwodu, on pewnie ma inny powód, może ma kochankę a nie chce o tym powiedziec wiec szuka błachych powodów do rozwodu.
  zgłoś naruszenie regulaminu

linki
reklamowe
 


Postów: 4
18:23 28-03-2009
Twój mąż jest po prostu samolubnym egoistą,jak można nie pomóc własnemu dziecku,może by usiadł w fotelu i się zastanowił co takiego się stało,że nie ma kontaktu z dziećmi.Ty jako matka kierujesz się sercem,i nawet jeśli z jakiegoś powodu uważa że dzieci Cię wykorzystują,to Ty jednak w swoim wieku masz poczucie tego co jest najważniejsze,dzieci Cię potrzebują.A skoro nie proponują ci razem abyś zamieszkała z nimi,to chodzi tylko o pomoc,a skoro tobie to nie przeszkadza i czujesz się na siłach by im pomóc-to dla ciebie musi być to przyjemność ,a nie obowiązek...może on też mógłby być przydatny w czymś...Pozdrawiam.
  zgłoś naruszenie regulaminu
~gosc
94.254.*.*


23:36 13-04-2009
a ja myślę że mąż ma troche racji że się złości za pomoc dzieciom, ja rozumiem że można pomagać dzieciom ale nie co dwa tygodnie lecieć do dziecka, które ma swoje życie, ślub masz z mężem a nie z dzieckiem więc się trochę zastanów, dzieci założą swoje rodziny i się oddalą a jak się rozwiedziesz zostaniesz sama jak palec, więc pielęgnuj swoje małżeństwo, powodzenia
  zgłoś naruszenie regulaminu
~witek
79.163.*.*


12:27 15-04-2009
jestem calkowicie po stronie tego pana jestem od 5lat wikcijnym malrzenstwem gdze zony syn kryminalista narkoman z swojo kochanko z pensy wyludzajo nigdze niepracujoc pieniodze chodz ma swoje mieszkanie zona jest tak zauroczona swoim synkem ze jest dla niego zadluzona w kilku bankach na ogromne sumy niestarcza pensji a ostatnio uciekla do niego a ja zostalem z codzenno skrzynko upomien poprostu horor
  zgłoś naruszenie regulaminu
~gosc
84.61.*.*


23:55 20-04-2009
jak wyglada podzial majatkowy przy rozwodzie z orzeczeniem winy na terenie niemiec na polskich warunkach
  zgłoś naruszenie regulaminu
~gość
83.23.*.*


12:04 22-04-2009
czy jest jakiś sposub na szybką separacie przez sąd
  zgłoś naruszenie regulaminu

linki
reklamowe
 
~Liliana
83.168.*.*


10:57 10-05-2009
Jestem 2 tyg.po rozwodzie z orzeczeniem winy.Jestem załamanajak sędzina traktowała mnie.Ponieważ byLy mąż miał kochankę wniósł pozew.Sędzina twierdziła że skoro on wniósł pozew to ja jestem do niczego.Miał wcześniejsze wyroki o alkocholizm i znęcanie się nad rodziną .Słyszałam że kobiety kobietom w Sądzie są wilkiem.Co wy na to?
  zgłoś naruszenie regulaminu
~ania
217.98.*.*


20:04 27-05-2009
ja wlasnie zamierzam zlozyc wniosek o rozwod..moj maz nie sprawdza sie jako partner zyciowy, wiecznie ma pretensje, mowi ze jest zmeczony i to on zarabia pieniadze...ja sama poszlam do pracy by pokazac mu jak to jest byc takim egoista jak on..no i przeliczylam sie, maz mowil mi ze jego praca jest wazniejsza jak moja..i ogolnie ze wszystko jest wazniejsze..po co mi byc z kims takim kto mnie nie wspiera a zachowuje sie jak narcyz i widzi wlasne potrzeby a ja jestem tylko sluzaca we wlasnym domu..dosyc tego...
  zgłoś naruszenie regulaminu
~monika
85.89.*.*


07:57 28-05-2009
popieram cię w stu procentacz ja przechodze przez to już 12 lat i dopiero teraz stwierdzilam ze mam dość,zamierzam wystąpić o rozwod.
  zgłoś naruszenie regulaminu
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaecckw02ja_jagienkabarszym
dukeaecckw02ja_jagienkabarszym
Dołącz do naszego grona