Przejdź do strony:
» JAZDA PO PIJANEMU
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Wykroczenia i prawo drogowe
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:


Postów: 1
14:27 05-11-2006
Dzień dobry mam problem otóż jechałem samochodem pod wpływem alkoholu(0,89 w wydychanym powietrzu) podczas rutynowej kontroli zatrzymała mnie policja,poddałem się dobrowolnie karze i co? Otrzymałem od prokuratora-6 miesięcy pozbawienia wolności,zabranie prawa jazdy na okres 24 miesięcy,przepadek pojazdu(wartość pojazdu 14tys.)kary nie przyjąłem uważam ją za zbyt wysoką (nigdy nie byłem karany)co mam robić dalej
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 154
14:54 05-11-2006
będzie zatem "normalna" rozprawa przed sądem, bez dobrowolnego poddania się karze...
Jak wynika z wysokości kary zaproponowanej przez prokuratora to ten stan nietrzeźwości wynosił 0,89 ale mg na dm sześcienny, czyli około 1,8 promila (mnoży się to razy 2).
Musi się Pan bronić, ale uprzedzam będzie ciężko, bo w tej chwili ten temat jest bardzo modny i jest ogólna medialna nagonka na pijanych kierowców...
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 


Postów: 6603
Pomógł: 27
19:56 05-11-2006
W przypadku stanu nietrzeźwości na poziomie zbliżonym do 2 promili niepisaną zasadą prokuratury jest, że domagają się orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów na okres 2 lat.

W tym zakresie zapewne nie wiele Pan wywalczy. Natomiast kara 6 miesiecy pozbawienia wolnosci (czyzby bezwzględna kara?) oraz przepadek samochodu to kary dość surowe.

Skoro nie zgodził się Pan na dobrowolne poddanie się karze w trybie art. 335 kpk to pozostaje Panu jeszcze jedna szansa na skazane bez przeprowadzania całej rozprawy (w trybie art. 387 kpk) - jeśli złoży Pan taki wniosek w czasie przesłuchania podczas rozprawy w sądzie. Wiadomo, że amatorowi trudno targować się z prokuratorem - dlatego rozważałabym na Pana miejscu wynajęcie obrońcy -i za jego pośrednictwem jeszcze raz wytargowania jakiegoś sensownego kompromisu w oparciu o skazanie bez przeprowadzenia całej rozprawy w trybie art. 387 kpk.
---------------------
Odpowiadam tylko na jasno postawione pytania - i tylko na forum.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 160
12:58 08-11-2006
Moim zdaniem nie ma szans, żeby przy obecnych wytycznych jakikolwiek prokurator się zgodził przy blisko 2 promilach na cokolwiek mniejszego niż 2 lata zakazu.
Ale cuda się zdarzają.
---------------------
Nawet słońce nie jest w stanie ciągle znajdować się w zenicie.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 135
Pomógł: 2
22:36 08-11-2006
Co do kwestii wymiaru kary to uzależnione to będzie od wielu czynników między innymi od Pana sytuacji rodzinnej, stanu majątkowego, możliwości zarobkowych itp. Nie wiem z jakiego województwa Pan pochodzi,ale na Podkarpaciu (może ze względu na dużą ilośc takich spraw) przy takiej ilości alkoholu we krwi 2-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i niemechanicznych jest uważany za bardzo łagodny.
Nie znam motywów dla których Pan nie chce kary ograniczenia wolności,ale zasugerowane przez grupowicza dobrowolne poddanie sie karze przed przesłuchaniem pierwszego świadka w sprawie jest dobrym pomysłem.
Jeżeli nie chce Pan grzywny (np. z powodów finansowych) lub ograniczenia wolności (np. ponieważ Pan szuka aktualnie pracy) i oczywiście nie zamierza Pan juz powtarzac podobnego czynu, byc moze slusznym rozwiazaniem jest zaproponowanie kary pozbawienia wolnosci (np. 1 roku) z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Srodka karnego juz raczej Pan nie wytarguje lagodniejszego.

Przepraszam za brak polskich znakow w drugiej czesci posta (nie wiem dlaczego przestaly dzialac).
No i jeszcze w kwestii formalnej - ten temat raczej powinno sie umiescic w dziale Prawo Karne.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 2
20:33 03-12-2006
Jak to, nawet skonfiskowano tobie samochód, przecież to twoja własnośc. Rozumiem kara i prawo jazdy, ale zabierac czyjąs własnośc. Albo czegoś nie rozumiem.
---------------------
Lidka
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 135
Pomógł: 2
01:10 04-12-2006
Po pierwsze -niczego nieskonfiskowano-to była tylko propozycja,z z której oskarżony nie skorzystał.
Teraz czeka oskarżonego postępowanie przed sądem, w który ten punkt może zostać utrzymany albo np. zmieniony na obowiązek świadczenia pieniężnego.
Przepadek przedmiotów nie jest zbrodnią w imieniu prawa!To jeden ze środków karnych, stanowiących pewną sankcję dla sprawcy czynu zabronionego.

Art. 44 kodeksu karnego stanowi: "§ 1. Sąd orzeka przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio z przestępstwa, chyba że podlegają zwrotowi pokrzywdzonemu lub innemu podmiotowi.

§ 2. Sąd może orzec przepadek przedmiotów stanowiących mienie ruchome, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa, chyba że podlegają zwrotowi innemu podmiotowi.

§ 3. Przepadku określonego w § 2 nie stosuje się, jeżeli jego orzeczenie byłoby niewspółmierne do wagi popełnionego czynu; sąd może wówczas orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa.

§ 4. W razie świadomie spowodowanej przez sprawcę niemożności orzeczenia przepadku przedmiotów wymienionych w § 1 lub 2, sąd może orzec obowiązek uiszczenia kwoty pieniężnej stanowiącej ich równowartość.

...".

Proszę wyobrazić sobie przykład np. zabójstwa, w którym zabójca uśmierca człowieka z broni palnej, którą legalnie nabył za ciężko zarobione pieniądze.Czy orzeczenie przepadku broni byłoby również zamachem na święte prawo własności???
Fakt,że są to przestępstwa o nieporównywalnej wadze i społecznej szkodliwości,ale jest to dopuszczalne.
Poza tym wynika to z pewnością z wytycznych Ministra Sprawiedliwości dotyczących karania nietrzeźwych kierowców (dość modny temat ostatnio).
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 


Postów: 3
11:47 24-01-2007
wiem coś na ten temat,bo własnie mnie tez odebrano prawko.3 dni temu.tydzień wczesniej dowiedziałam sie że prawdopodobnie mam raka.załamałam sie,pojechałam do siostry sie wygadać,no i wypiłam.dodam że nic nie jadłam od trzech dni.no i mnie drapli.miałam 0,95,potem bardzo szybko spadało,nawet policjant sie dziwił,ze tak szybko mi spada.prosze niech mi ktos napisze ile mi grozi.jestem wykonczona psychicznie przez horobe,a teraz jeszcze to.prosze pomóżcie.MADZIARA
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 11709
Pomógł: 5
13:54 24-01-2007
Grozi Pani standardowo dla tego typu spraw:
QUOTE
Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Fakt, że było to po trudnej diagnozie chory raczej nie będzie przez sąd traktowane jako okoliczność łagodząca. Proszę się jednak nie obawiać - wyroki zapadają w zawieszeniu, a cały "ból" sprowadza się do zakazu prowadzenia pojazdów, grzywny i świadczenia na rzecz jakiejś fundacji.
---------------------
Pomagam tylko na forum - i tyle, na ile pozwala mi wolny czas. Prywatnych wiadomości nie czytam.
Doradztwo Prawno-Personalne
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 3
23:25 30-01-2007
Mam takie pytanie:

Dostalem mandat za jazde na rowerze po pijanemu ( 1 promil) wyrok juz zapadl.. prawko zawieszone na rok itd.. Problem w tym ze znam kwoty do zaplaty ale nie wiem jak i gdzie je placic. ani sąd ani policja nie przyslala zadnych nr kont ani kwitków... wiec jak mam zaplacic i komu???
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona