Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | nieruchomosci_waw | Łukasz Nysztal | barszym |



Witam,
google zawiodło, zwracam się więc do użytkowników forum z prośbą o pomoc. Sprawa jest następujaca: - jestem najemcą mieszkania, - w trakcie trwania umowy podpisanej z właścicielem okazało się, że istnieje współwłasciciel w osobie małżonki wynajmującego (figuruje w akcie własności), - właściciel zgłosił umowę do US, a mnie zameldował w lokalu. Pytanie: czy umowa podpisana tylko z jednym z właścicieli jest nieważna, ergo czy do legalnego najmu potrzebna jest umowa trójstronna (właściciele plus ja)? Dodam jeszcze, że współwłaściciele są w trakcie rozwodu, posiadają rozdzielność majątkową i są przed podziałem majątku. Wydaje mi się, że zgoda na wynajem powinna być obojga właścicieli, a umowa podpisana z obojgiem, jednak chciałbym się upewnić... z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Marcin | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 5 |
Najem jako czynność przekraczająca zwykły zarząd majątkiem powinna być dokonana przez obu współwłaścicieli.
---------------------Pan jednak nie musi doszukiwać się dziury w całym i na siłę sprawdzać czy podpisana umowa jest sygnowana przez wszystkich współwłaścicieli. Na razie proszę więc nic nie robić. Wzajemne rozliczenia małżonków z tytułu pobieranego czynszu to nie Pana zmartwienie. Jeśli żona wynajmującego się odezwie - przedstawi Pan umowę, wzywając ją jednocześnie albo do zatwierdzenia tej umowy, albo nie. Jeśli nie - zerwie Pan umowę najmu z dowolnym okresem wypowiedzenia. Pomagam tylko na forum - i tyle, na ile pozwala mi wolny czas. Prywatnych wiadomości nie czytam. Doradztwo Prawno-Personalne | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
Dziękuję za odpowiedź.
CYTAT(Iza) Jeśli żona wynajmującego się odezwie - przedstawi Pan umowę, wzywając ją jednocześnie albo do zatwierdzenia tej umowy, albo nie. Jeśli nie - zerwie Pan umowę najmu z dowolnym okresem wypowiedzenia.
Problem w tym, że żona wynajmującego nie zatwierdza umowy, domagając się praw do zysku. Sami współwłaściciele mieszkania nie zamierzeją się "dogadać", toteż ja zrywam umowę. Przy okazji, czy w tej sytuacji anulowanie umów na usługi świadczone w mieszkaniu (np. internet) zawarte na moje nazwisko może odbyć się na innej drodze aniżeli ich zrywanie i płacenie kar umownych? Pozdrawiam, MM | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISÓW |
