Przejdź do strony:
» uchylenie postanowienia sądu rejonowego przez sąd okręgowy
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Prawo karne wykonawcze
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:


Postów: 91
18:44 16-12-2009
sąd rejonowy odwiesił karę i zarządził jej wykonanie. Szwagier "siedzi". Złożył wniosek o zmianę postanowienia wykonawczego ze względu na nowe nieznane dotąd sądowi okoliczności. Sąd rejonowy negatywnie rozpoznał wniosek. Mecenas złożył zażalenie. Sąd okręgowy uchylił postanowienie sądu rejonowego. Pytanie: Co może teraz uczynić sąd rejonowy?
  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 34463
Pomógł: 873
22:16 20-12-2009
Czyżby uchylił do ponownego rozpoznania- sąd I instancji wówczas zapewne ma rzetelnie rozpoznać i ocenić każdą przesłankę i może umorzyć postępowanie.
---------------------
Odpowiadam publicznie na forum. Jedynie w sprawach większej wagi mogę odpowiedzieć prywatnie.
  zgłoś naruszenie regulaminu

linki
reklamowe
 


Postów: 91
15:10 01-01-2010
Tak, uchylił i przesłał do ponownego rozpatrzenia przez sąd I instancji, zarzucając sędzi kilka uchybień. Sędzia nie wzięła pod uwagę zeznań świadków, którzy dopiero teraz stanęli za skazanym. Raczej uznała, że nie wnoszą one nic nowego, a jednak wnosiły wg. sądu II inst.
A czym skutkuje w tym przypadku umorzenie postępowania? Czy osadzony może być zwolniony z ZK?
  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 34463
Pomógł: 873
18:56 01-01-2010
Tak- wówczas będzie sprawa zamknięta i skazany zostanie zwolniony. Ponownie będzie przysługiwało zażalenie.

CYTAT
Art. 100. § 1. Orzeczenie lub zarządzenie wydane na rozprawie ogłasza się ustnie.
§ 2. Orzeczenie lub zarządzenie wydane poza rozprawą należy doręczyć prokuratorowi, a także stronie i osobie nie będącej stroną, którym przysługuje środek zaskarżenia, jeżeli nie brali oni udziału w posiedzeniu lub nie byli obecni przy ogłoszeniu; w innych wypadkach o treści orzeczenia lub zarządzenia należy powiadomić strony.

§ 3. Wyrok zapadły na posiedzeniu oraz postanowienie z uzasadnieniem w wypadku wskazanym w art. 98 § 2 doręcza się stronom.
§ 4. Jeżeli ustawa nie zwalnia od równoczesnego sporządzenia uzasadnienia, orzeczenie doręcza się lub ogłasza wraz z uzasadnieniem; w wypadku określonym w art. 98 § 2 po ogłoszeniu postanowienia podaje się ustnie najważniejsze powody rozstrzygnięcia.
§ 5. Jeżeli sprawę rozpoznano z wyłączeniem jawności ze względu na ważny interes państwa, zamiast uzasadnienia doręcza się zawiadomienie, że uzasadnienie zostało sporządzone.
§ 6. Po ogłoszeniu lub przy doręczeniu orzeczenia należy pouczyć uczestników postępowania o przysługującym im prawie, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia lub o tym, że orzeczenie nie podlega zaskarżeniu. Oskarżonego, o którym mowa w art. 335 lub 387, należy także pouczyć o treści art. 443 w związku z art. 434 § 3.


CYTAT
Art. 460. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty ogłoszenia postanowienia, a jeżeli ustawa nakazuje doręczenie postanowienia - od daty doręczenia. Dotyczy to również zażalenia na rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów lub opłat zawarte w wyroku; jeżeli jednak odwołujący się złoży wniosek o sporządzenie na piśmie oraz doręczenie uzasadnienia wyroku, zażalenie można wnieść w terminie przewidzianym do wniesienia apelacji.


CYTAT
Art. 131. § 1. Wezwania, zawiadomienia oraz inne pisma, od których daty doręczenia biegną terminy, doręcza się przez pocztę lub inny uprawniony podmiot zajmujący się doręczaniem korespondencji albo pracownika organu wysyłającego, a w razie niezbędnej konieczności - przez Policję .
§ 2. Jeżeli w sprawie ustalono tylu pokrzywdzonych, że ich indywidualne zawiadomienie o przysługujących im uprawnieniach spowodowałoby poważne utrudnienie w prowadzeniu postępowania, zawiadamia się ich poprzez ogłoszenie w prasie, radiu lub telewizji.
§ 3. Jeżeli istnieje obowiązek doręczenia postanowienia, przepis § 2 stosuje się odpowiednio. Należy jednak zawsze doręczyć je temu pokrzywdzonemu, który w zawitym terminie 7 dni od dnia ogłoszenia o to się zwróci.



CYTAT
AKz1 1337/03 - Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 18 lutego 2004r.

Teza:

Samo wyrażenie zamiaru wniesienia środka odwoławczego nie może być poczytane za „już" wniesienie takiego środka.

Postanowienie Sądu Apelacyjnego z dnia 18 lutego 2004 r. sygn. akt AKz1 1337/03
Skład orzekający: SSA Kazimierz Klugiewicz



Teza:

Samo wyrażenie zamiaru wniesienia środka odwoławczego nie może być poczytane za „już" wniesienie takiego środka.

Z uzasadnienia

Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy odmówił skazanemu udzielenia przerwy w wykonaniu kary" pozbawienia wolności. Skazany S. B. był obecny na posiedzeniu Sądu I instancji, zostało mu głoszone postanowienie i pouczono „ o trybie i terminie zaskarżenia w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia".
W dniu 28.11.2003 r. skazany zwrócił się do Sądu Okręgowego o nadesłanie mu odpisu orzeczenia wraz z jego uzasadnieniem "celem złożenia zażalenia". Odpis postanowienia z dnia 27.11.2004 r. zastał skazanemu doręczony w dniu 11.12.2003 r., a w dniu 12.12.2004 r. nadał on zażalenie do Sądu Apelacyjnego.
Już chociażby z powyższego zestawienia wynika, że skazany zażalenie złożył po upływie 7 dniowego terminu zawitego przewidzianego do wnoszenia zażaleń (art.460 k.p.k., art. 122 § 2 k.p.k. wzw. z art. 1 § 2 k.k.w.).
Prośba skazanego z dnia 28.11.2003 r. o doręczenie mu odpisu orzeczenia wraz z uzasadnieniem w niczym nie zmieniła jego sytuacji procesowej, albowiem 7-dniowy termin do wniesienia zażalenia w dalszym ciągu biegł od dnia ogłoszenia postanowienia, tj. od dnia 27.11.2003 r. i upływał z dniem 4.12.2003 r. Zgodnie bowiem z przepisem art. 460 k.p.k. zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty ogłoszenia postanowienia, a jedynie w przypadku gdy ustawa nakazuje doręczenie postanowienia - od daty jego doręczenia. W omawianym zaś przypadku ustawa nie nakazywała doręczenia z urzędu skazanemu odpisu postanowienia i wniosek skazanego z dnia 28.11.2003 r. absolutnie nie mógł „przedłużyć" terminu do wniesienia zażalenia .Oczywiście inaczej przedstawiałaby się sytuacja gdyby skazany nie brał udziału w posiedzeniu Sądu i nie był obecny przy ogłoszeniu postanowienia (zob. art. 100 § 2 k.p.k.).
Wprawdzie zgodnie z przepisami art.118 k.p.k. znaczenie czynności procesowej ocenia się według treści złożonego oświadczenia, a niewłaściwe oznaczenie czynności procesowej, a zwłaszcza środka zaskarżenia, nie pozbawia czynności znaczenia prawnego, to jednak w omawianej sprawie żadną miarą wniosku skazanego z dnia 28.11.2003 r. nie sposób uznać za środek odwoławczy. Z treści tego pisma wynika bowiem jedynie to, że skazany ma zamiar złożyć w" przyszłości" zażalenie na postanowienie Sądu z dnia 27.11.2003 r. W piśmie tym skazany nie podniósł jakichkolwiek zarzutów pod adresem orzeczenia Sądu I instancji, które miałoby być przedmiotem kontroli odwoławczej. Samo przecież wyrażenie zamiaru wniesienia środka odwoławczego nie może być poczytane za „już" wniesienie takiego środka. Przez analogię należy chociażby odwołać się do licznych wniosków stron o nadesłanie odpisów wyroków wraz z ich pisemnymi uzasadnieniami „w celu wniesienia apelacji", a po ich otrzymaniu takich apelacji nie wywodzą. W takich też przypadkach Sądy nie rozpoznają przecież owych wniosków jako apelacji (jeżeli oczywiście nic innego z nich nie wynika).
Faktyczne zażalenie - będące realizacją wyrażonego wcześniej zamiaru - skazany S. B. złożył dopiero w dniu 12.12.2003 r., a więc po terminie i w tej sytuacji Prezes Sądu I instancji w myśl przepisu art. 429 § 1 k.p.k. winien był odmówić jego przyjęcia. Przestrzeganie bowiem terminów do wniesienia środków odwoławczych jest motywowane względami gwarancyjnymi - upływ terminu do odwołania skutkuje prawomocnością orzeczenia, które ma zasadnicze znaczenie dla pewności obrotu prawnego. Gdyby terminów tych nie przestrzegać, nikt nigdy nie mógłby być pewien, czy w przyszłości nie zostaną zniweczone skutki orzeczenia uznanego za prawomocne.
W takich też przypadkach ustawodawca postanowił, że czynność procesowa dokonana po upływie terminu zawitego jest bezskuteczna (art. 122 § 1 k.p.k.).
Mając zatem powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny - w myśl przepisu art.430 § 1 k.p.k. - zażalenie skazanego S. B. pozostawił bez rozpoznania jako, że zostało ono wniesione po upływie 7-dniowego terminu zawitego.


---------------------
Odpowiadam publicznie na forum. Jedynie w sprawach większej wagi mogę odpowiedzieć prywatnie.
  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 91
22:11 01-01-2010
1. Zażalenie na co?
2. Pasjonacie, a czy sąd I inst. może pozostać przy swym poprzednim postanowieniu, czy musi je zmienić?
3. Jeśli możesz, to napisz wszystkie możliwe rozstrzygnięcia sądu w powyższym przypadku.
  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 91
21:10 07-01-2010
Pasjonacie, przepraszam, ale niczego nie rozumiem z Twej ostatniej "wklejonej" odpowiedzi. Jeśli możesz, to wytłumacz jaśniej. To chyba nie jest odp.na moje pytanie...sad.gif
  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 91
14:38 31-01-2010
Pasjonacie, bardzo zależy mi na Twej odpowiedzi.
  zgłoś naruszenie regulaminu

linki
reklamowe
 


Postów: 91
21:04 10-02-2010
Odbyło się posiedzenie. Sąd przesłuchał świadków wg zaleceń okręgowego. Nie zakończono, ponieważ sąd chce przesłuchać jeszcze skazanego. Sąd też chce ustalić czy poszkodowana w ogóle miała prawo mieszkać w domu, w którym służebność w całości mieszkania miał skazany, tym bardziej, że jest właścicielką M-4. Podobno jeśli nie miała prawa tam mieszkać, a oskarżyła w celu pozbycia się z domu brata z art.207par.1(świadkowie zeznali, że to nad skazanym znęcała się psych.i fiz. siostra-niby pokrzywdzona.), to czyn mógł w ogóle nie mieć znamion przestępstwa 207. Gdzie mogę znaleźć jakieś orzecznictwo, aby być pweną, że siostra mieszka tam bezprawnie.







  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 91
15:30 15-02-2010
Pasjonacie, dzięki Tobie zostało wzruszone prawomocne postanowienie!!! Ten art. 24kkw, to zadziałał tylko dzięki Twojej podpowiedzi. Mecenas w sierpniu 2009 mówił, że nic się juz nie da zrobić w tej sprawie, a dzięki Twej zdaje sie sierpniowej podpowiedzi sama doprowadziłam do wzruszenia postanowienia wykonawczego z art. 207kk. To dzięki temu sąd okręgowy uchylił i dał do ponownego rozpoznanie przez rejonówkę, zalecając takie a nie inne ustalenia rejonowego. Nie wiem czy ten sąd kiedykolwiek to robił w związku z 24kkw, bo robią wielkie oczy co się dzieje. Gratuluję Ci wiedzy Pasjonacie. Dam znać jaki będzie efekt końcowy, bo sędzia po przesł. nowych świadków skazanego, dowiedział się o nowych okoliczn., które wskazują na to, że to nad skazanym znęcała się "poszkodowana" wraz z rodziną oraz teraz zarządził przesłuchanie skazanego i właściciela majątku, którego obdarował właśnie skazany, a ten dając służebność do całego domu, teraz wprowadza do zamieszkania różne osoby. Dobrzy ludzie pomagają, ale szwgier jest w złym stanie psych. Odsiedział juz 6m-cy. Boi się sam siebie. Jest przestraszony. W jakim celu sąd go jeszcze ciąga na przesł. i dodaje mu wstydu(szwagier wstydzi się nawet , że dowiozą go w kajdankach). Pozdrawiam.
  zgłoś naruszenie regulaminu


Postów: 91
20:23 19-02-2010
CYTAT(pszczolka14 @ 15.02.2010, 15:30)
Pasjonacie, dzięki Tobie zostało wzruszone prawomocne postanowienie!!! Ten art. 24kkw, to zadziałał tylko dzięki Twojej podpowiedzi. Mecenas w sierpniu 2009 mówił, że nic się juz nie da zrobić w tej sprawie, a dzięki Twej zdaje sie sierpniowej podpowiedzi sama doprowadziłam do wzruszenia postanowienia wykonawczego z art. 207kk. To dzięki temu sąd okręgowy uchylił i dał do ponownego rozpoznanie przez rejonówkę, zalecając takie a nie inne ustalenia rejonowego. Nie wiem czy ten sąd kiedykolwiek to robił w związku z 24kkw, bo robią wielkie oczy co się dzieje. Gratuluję Ci wiedzy Pasjonacie. Dam znać jaki będzie efekt końcowy, bo sędzia po przesł. nowych świadków skazanego, dowiedział się o nowych okoliczn., które wskazują na to, że to nad skazanym znęcała się "poszkodowana" wraz z rodziną oraz teraz zarządził przesłuchanie skazanego i właściciela majątku, którego obdarował właśnie skazany, a ten dając służebność do całego domu, teraz wprowadza do zamieszkania różne osoby. Dobrzy ludzie pomagają, ale szwgier jest w złym stanie psych. Odsiedział juz 6m-cy. Boi się sam siebie. Jest przestraszony. W jakim celu sąd go jeszcze ciąga na przesł. i dodaje mu wstydu(szwagier wstydzi się nawet , że dowiozą go w kajdankach). Pozdrawiam.


Pasjonacie, widzę, że jesteś i znów pomagasz. Bardzo Cię proszę o orzecznictwo w sprawie: "nieodpłatna dożywotnia śłużebność osobista polegająca na prawie zamieszkiwania w całym domu".
  zgłoś naruszenie regulaminu
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaecckw02ja_jagienkabarszym
dukeaecckw02ja_jagienkabarszym
Dołącz do naszego grona