Zadaj pytanie na forum
Rafał DybkaAplikant adwokacki, specjalista w dziedzinie prawa nieruchomości, prawa budowlanego oraz podatkowego. |
| dukeaecc | Garion | nieruchomosci_waw | ja_jagienka |


Witam. Mam następujący problem: moja sąsiadka bezpodstawnie oskarżyła mnie o nalanie jej kleju do zamka w drzwiach, żąda rekompensaty w wysokości 100 zł. Złożyła doniesienie na policje i sprawa trafiła do sadu. Od razu zaznaczę ze nie jesteśmy ze sobą w najlepszych stosunkach i sądzę, że cała sprawa ma na celu tylko i wyłącznie pognębienie mnie. Nie mam pojęcia czy faktycznie coś stało się jej zamkowi czy cała sprawa została przez nią po prostu wymyślona. Chciałbym wiedzieć co mam robić w takiej sytuacji, sąsiadka nie ma oczywiście żadnych dowodów, ale obawiam się że jeśli kłamliwie mnie oskarżyła to jest też w stanie (ona albo ktoś z jej rodziny) zeznać ze była naocznym świadkiem. Ja z drugiej strony nie mam jak udowodnić, że niczego takiego nie zrobiłem. chciałbym wiedzieć jak wygląda postępowanie sądowe w takich sprawach. Z góry dziękuje za wszelką pomoc. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 1524 |
Proszę przedstawić świadków, którzy potwierdzą, że relacje z sąsiadką są od dawna złe (najlepiej wskazujace na to, że to sąsiadka bez wyraźnej podstawy nie żywi Pani sympatią) oraz ewentualnie wskazać, że w chwili kiedy miało dojść do zniszczenia zamka Pani przebywała w innym miejscu.
---------------------Kancelaria Adwokacka w Szczytnie adw. Łukasz Nysztal www.adwokat.nysztal.eu | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
Sprawy ciąg dalszy. Otóż w dniu wczorajszym otrzymałem z sadu pismo z wyrokiem zobowiązującym mnie do zapłaty. Nie zostałem poinformowany o rozprawie, wyrok zapadł bez udziału stron. Nadal nie mam pojęcia na jakie podstawie zostałem oskarżony, nie miałem żadnych szans żeby się bronić. Jak rozumiem, mam 7 dni na odwołanie się od decyzji sadu, czy wtedy sprawa będzie szła normalnym tokiem? Czy będę miał w końcu szanse na zapoznanie się ze stawianymi i na jakiej podstawie są one stawiane właśnie mnie? Sadziłem że to mnie należy udowodnić winę, nie że ja muszę dowodzić swojej niewinności... 1) Czy wystarczy, że przedstawię kogoś z mojej rodziny mieszkającego ze mną jako świadka, że stosunki z sąsiadką od dawna są złe? 2) Co jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa byłem sam w domu i nie jestem w stanie zgodnie z prawdą przedstawić żadnych świadków, że robiłem co innego? Pani która mnie oskarża oczywiście nie może mieć żadnych dowodów, ale może kłamać... 3) Czy w razie wygrania sprawy mogę dochodzić w sądzie jakiegoś zadośćuczynienia z powodu fałszywego oskarżenia? Sytuacja jest dla mnie dość absurdalna, o całej sprawie dowiaduje się od policji jakiś miesiąc po rzekomym popełnieniu przestępstwa, sąsiadka ani słowem nie wspomniała, że o coś mnie podejrzewa. A teraz tak po prostu dostaje wyrok... Przecież to jest paranoja. Z góry dziękuje za wszelką pomoc. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Sytuacja jest dla mnie dość absurdalna, o całej sprawie dowiaduje się od policji jakiś miesiąc po rzekomym popełnieniu przestępstwa, sąsiadka ani słowem nie wspomniała, że o coś mnie podejrzewa. A teraz tak po prostu dostaje wyrok... Przecież to jest paranoja. Z góry dziękuje za wszelką pomoc. [/quote] Żadna paranoja tylko normalne działanie wymiaru ssprawiedliwości aby mieć wynik, Przerabiałem coś podobnego szkoda dwucyfrowa tylko że miałem rozprawy sądowe. Na jakiej podstawie jest w wyroku , wybrać uzasadnienie wyroku jak najszybciej i pisać apelacje. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
