Bezpodstawne oskarżenie o niszczenie mienia - dodaj swój komentarz
Autor:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
  • otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
09:48 12-03-2010  zazen
Sytuacja jest dla mnie dość absurdalna, o całej sprawie dowiaduje się od policji jakiś miesiąc po rzekomym popełnieniu przestępstwa, sąsiadka ani słowem nie wspomniała, że o coś mnie podejrzewa. A teraz tak po prostu dostaje wyrok... Przecież to jest paranoja.

Z góry dziękuje za wszelką pomoc.
[/quote]
Żadna paranoja tylko normalne działanie wymiaru ssprawiedliwości aby mieć wynik,
Przerabiałem coś podobnego szkoda dwucyfrowa tylko że miałem rozprawy sądowe.

Na jakiej podstawie jest w wyroku , wybrać uzasadnienie wyroku jak najszybciej
i pisać apelacje.

2.
13:26 09-03-2010  mrsigil
Sprawy ciąg dalszy. Otóż w dniu wczorajszym otrzymałem z sadu pismo z wyrokiem zobowiązującym mnie do zapłaty. Nie zostałem poinformowany o rozprawie, wyrok zapadł bez udziału stron. Nadal nie mam pojęcia na jakie podstawie zostałem oskarżony, nie miałem żadnych szans żeby się bronić. Jak rozumiem, mam 7 dni na odwołanie się od decyzji sadu, czy wtedy sprawa będzie szła normalnym tokiem? Czy będę miał w końcu szanse na zapoznanie się ze stawianymi i na jakiej podstawie są one stawiane właśnie mnie? Sadziłem że to mnie należy udowodnić winę, nie że ja muszę dowodzić swojej niewinności...
1) Czy wystarczy, że przedstawię kogoś z mojej rodziny mieszkającego ze mną jako świadka, że stosunki z sąsiadką od dawna są złe?
2) Co jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa byłem sam w domu i nie jestem w stanie zgodnie z prawdą przedstawić żadnych świadków, że robiłem co innego? Pani która mnie oskarża oczywiście nie może mieć żadnych dowodów, ale może kłamać...
3) Czy w razie wygrania sprawy mogę dochodzić w sądzie jakiegoś zadośćuczynienia z powodu fałszywego oskarżenia?

Sytuacja jest dla mnie dość absurdalna, o całej sprawie dowiaduje się od policji jakiś miesiąc po rzekomym popełnieniu przestępstwa, sąsiadka ani słowem nie wspomniała, że o coś mnie podejrzewa. A teraz tak po prostu dostaje wyrok... Przecież to jest paranoja.

Z góry dziękuje za wszelką pomoc.
3.
17:22 25-12-2009  Łukasz Nysztal
Proszę przedstawić świadków, którzy potwierdzą, że relacje z sąsiadką są od dawna złe (najlepiej wskazujace na to, że to sąsiadka bez wyraźnej podstawy nie żywi Pani sympatią) oraz ewentualnie wskazać, że w chwili kiedy miało dojść do zniszczenia zamka Pani przebywała w innym miejscu.
4.
17:23 22-12-2009  mrsigil
Witam. Mam następujący problem: moja sąsiadka bezpodstawnie oskarżyła mnie o nalanie jej kleju do zamka w drzwiach, żąda rekompensaty w wysokości 100 zł. Złożyła doniesienie na policje i sprawa trafiła do sadu. Od razu zaznaczę ze nie jesteśmy ze sobą w najlepszych stosunkach i sądzę, że cała sprawa ma na celu tylko i wyłącznie pognębienie mnie. Nie mam pojęcia czy faktycznie coś stało się jej zamkowi czy cała sprawa została przez nią po prostu wymyślona. Chciałbym wiedzieć co mam robić w takiej sytuacji, sąsiadka nie ma oczywiście żadnych dowodów, ale obawiam się że jeśli kłamliwie mnie oskarżyła to jest też w stanie (ona albo ktoś z jej rodziny) zeznać ze była naocznym świadkiem. Ja z drugiej strony nie mam jak udowodnić, że niczego takiego nie zrobiłem. chciałbym wiedzieć jak wygląda postępowanie sądowe w takich sprawach. Z góry dziękuje za wszelką pomoc.

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona