Przejdź do strony:
» Ściągnięcie opłaty przez IPT (zawirucha z AHE-WSHE)
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Prawo cywilne
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:


Postów: 4
17:50 23-12-2009
Witam,
Moje zapytanie jest następujące:
W roku 2008/2009 byłem "studentem" WSHE(obecnie AHE czyli słynna Łódzka Uczelnia, która pootwierała mnóstwo nielegalnych ośrodków w ktorych udzielała nauk - jednak te ośrodki nie były obecnie na stronie ministerstwa Oświaty jako ośrodki legalne - po prostu ich tam nie było.Zajęcia prowadziła w imieniu AHE(WSHE) tzw IPT (instytut postępowania twórczego - i to im płaciło się większość).Studiowałem w Kaliszu gdzie w roku 2009 MEN rozwiązał kierunek i zabrał uprawnienia do nauczania AHE(WSHE) .Wiedząc w momencie zapisania się na uczelnie iż mojego miasta na stronie MEN nie ma nie płaciłem AHE ani centa(płaciłem tylko WSHE jak uczelni, w umowe podpisywanej w "dziekanacie" oddzielnie płaciło się AHE(WSHE) i oddzielnie IPT) .W moi mieście rozwiązano zarówno zarządzanie jak i informatyke .Teraz jednak IPT przysłało mi sms iż proszę o zwrot zaległych opłat za kurs - pytanie czy ja rzeczywiście muszę im zapłacić w takiej sytuacji skoro nauczenia odbywało się nielegalnie (dość głośno o tym pisano w gazecie wyborczej i w całej prasie/mediach w ogóle).Nie wiem czy mogą oni sięgnąć po środki prawne aby tą zaległą opłatę ode mnie wyegzekwować w takim przypadku - egzaminy również odbywały się w moim mieście a w ogóle nie powinny gdyż ośrodek w kaliszu widniał tylko jako ośrodek rekrutacyjny (a tu odbywały się i zajęcia i egzaminy - wszystkie!).
umowy podpisywane z obiema instytucjami (UOKiK zakwestionał niektóre klauzule)
IPT i WSHE to praktycznie jeden organizm, z tym, że szkoła nie może prowadzić działalności biznesowej, ani transferować pieniędzy z biznesu. No to sobie wymyślili taki dynks - genialne, nie?
Wykladowca tez ma dwie umowy: z IPT na ten kurs w ramach ktorego prowadzi zajecia oraz umowa z WSHE na przeprowadzenie sesji egzaminacyjnej. Studenci/kursanci maja indeksy WSHE, kazdy semestr tam zaliczany a czy te zajecia nazywaja sie kursem czy studiami to dla nich bez znaczenia - w efekcie zdania sesji maja wpis w indeks WSHE.

Pytanie brzmi - muszę im zapłacić czy jednak jest szansa na uniknięcie tego(jeśli w ogóle prawo stoi po mojej stronie).Chodzi mi tylko o zapłatę dla IPT bo do WSHE(AHE) opłatę uiściłem.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 4
13:12 26-12-2009
Czy ktoś byłby mnie w stanie ukierunkować jak powinienem w tej sprawie postąpić czy lepiej będzie udać się do prawnika z umową??
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 


Postów: 41872
Pomógł: 1524
21:33 26-12-2009
Bez znajomości umowy niestety nic się powiedzieć nie da.
---------------------
Kancelaria Adwokacka w Szczytnie
adw. Łukasz Nysztal
www.adwokat.nysztal.eu
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 1
06:34 27-12-2009
Witam
Odezwij sie do mnie na email - rox.pl@interia.pl
Jestem z Bytomia i ta sama sprawa
pozdro
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 4
10:23 27-12-2009
Jak tylko będę miał możliwość to wrzucę tutaj umowę.Pytanie brzmi czy jeśli np w umowie nie ma żadnego zapisu dotyczącego tego iż oni muszą spełniać pewne normy jako uczelnia oraz sam fakt, że nie mogły się tam odbywać zajęcia a ja miałem indeks i inne papiery potwierdzające, że tam powinny odbywać się wykłady/zajęcia a nie żadne kursy - czy sam ten fakt daje jakiesz szanse na uniknięcie opłaty.No i cała ta afera wokół WSHE/IPT i fakt, że cały ten proceder był nielegalny.

Poza czy ta cała sytuacja mogła być podlegać pod to art. 286 KK:

kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd lub wyzyskania błędu albo niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 4
14:25 27-01-2010
Jako sprawa dotyczy również mnie i moich kolegów sad.gif a nie mamy się kogo poradzić postanowiłem tutaj napisać.

Dostałem dziś wezwanie do zapłaty od Kancelarii prawnej z Łodzi i chciałbym się dowiedzieć jak mam się odnieść do tego wezwania .

w Załącznikach przesyłam zdjęcie wezwania do zapłaty oraz umowy z Instytutem postępowania twórczego.

Za odpowiedz z góry dziękuje .
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 41872
Pomógł: 1524
19:28 27-01-2010
Jeśli świadczyli naukę zgodnie z zawartą umową to nie ma znaczenia czy robili to zgodnie z prawem oświatowym czy nie - mają prawo do zapłaty.
---------------------
Kancelaria Adwokacka w Szczytnie
adw. Łukasz Nysztal
www.adwokat.nysztal.eu
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 


Postów: 4
12:05 28-01-2010
Minister na początku września 2009 zabronił egzaminowania przez AHE i wszystkie poprawki przewidziane na wrzesień zostały zlikwidowane przez szkołę dlatego uznałem ,że nie muszę płacić czesnego 320zl za wrzesień , umowa była na 7 semestrów a nie na 2. Czyli powinienem zapłacić ?
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 5
16:41 28-01-2010
Widzę, że sprawa jest poważna. Sam dziś otrzymałem podobne pismo z kancelarii prawnej.

Zadzwoniłem w tej sprawie na podany na piśmie numer telefonu. Nie otrzymałem żadnych konkretnych informacji, poza kwotą rzekomego zadłużenia oraz odsetkami naliczanymi bez mojej wiedzy od 9-ciu miesięcy.

Sam pracuję w departamencie windykacji jednego z większych banków w Polsce i muszę przyznać, że procedury panujące w dziele prawnym IPT dają dużo do myślenia:

1. Jedyny monit informujący o zadłużeniu, otrzymałem w formie wiadomości SMS, w treści którego wzywano mnie do uiszczenia opłaty za "kurs" i podpisano się "Zarząd IPT".

Jak dla mnie, w momencie gdy decyzją edit: Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego edit: AHE(WSHE) prawnie zakończyło swoją działalność w nielegalnych oddziałach, zakończył ją również IPT. Potraktowałem to osobiście jako zerwanie (nie z mojej winy) umowy zawartej na 3 i pół roku, co skutkowało nie wpłaceniem przeze mnie pozostałych trzech rat po 320zł każda.

2. AHE(WSHE) pozwoliło nam co prawda dokończyć rok, ale koszta związane z przeniesieniem się do innych szkół (kolejne opłaty wpisowe, często wyższe czesne) na pewno odbiły się na niejednym z wielu tysięcy studentów AHE (WSHE). Tym samym wskazane byłoby umorzenie kwot, której nie wpłacaliśmy po otrzymaniu informacji od Ministra Edukacji.

Sam otrzymałem w kilka miesięcy po zakończeniu roku w AHE(WSHE) pismo od uczelni z przeprosinami za zaistniałą sytuację. Nie było w nim mowy o zaległościach, chociaż te prawdopodobnie wykazały dopiero systemy windykacyjne IPT.

Kontynuując chciałbym prosić, kolegów prawników (tudzież przyszłych prawników) o odniesienie się do naszej sytuacji. Do dyspozycji dokumenty załączone przez użytkownika cinekxpl mogą stać się kluczowe w wyjaśnieniu.

Z jakim pismem mogę wystąpić do działu prawnego o wstrzymanie procedur mających na celu odzyskanie wierzytelności? Na co mogę się powołać w tej sytuacji?

p.s. postaram się w najbliższych godzinach dołączyć informacje jakie otrzymywaliśmy latem zeszłego roku od Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj


Postów: 5
18:14 28-01-2010
Napisałem w związku z tematem do Rzecznika Praw Studenta przy Parlamencie Studentów RP pisząc na adres rps@psrp.org.pl.
Poprosiłem o poradę i o zajęcie się sprawą.

Dam znać jak tylko otrzymam odpowiedź.

Pozdrawiam
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
Przejdź do strony:

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona