umowa ustna i świadkowie - dodaj swój komentarz
Autor:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
  • otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
14:36 09-01-2010  regina
Tak - niezbędna jest wcześniejsza reklamacja do podmiotu świadczącego usługę.
2.
13:30 09-01-2010  leprzem13
CYTAT(Admin-Łukasz @ 8.01.2010, 13:01)
Jak najszybciej złóżcie pisemne zastrzeżenia co do wywiązania się z zawartej umowy i domagajcie się obniżenia uiszczonej ceny. Jeśli odmówią - wyliczyć z czego się nie wywiązali i jaką to miało wartość i wystąpić do sądu z powództwem o zapłatę.


Bardzo dziękuje za zainteresowanie moim tematem.
Rozumiem, że najpierw powinniśmy złożyć pisemną reklamację a dopiero potem występować do sądu?
3.
13:01 08-01-2010  Łukasz Nysztal
Jak najszybciej złóżcie pisemne zastrzeżenia co do wywiązania się z zawartej umowy i domagajcie się obniżenia uiszczonej ceny. Jeśli odmówią - wyliczyć z czego się nie wywiązali i jaką to miało wartość i wystąpić do sądu z powództwem o zapłatę.
4.
22:06 07-01-2010  leprzem13
Witam serdecznie.
Zaprosiliśmy grono przyjaciół do spędzenia wspólnego sylwestra. Imprezę miał zorganizować właściciel wybranego przez Nas lokalu. Poczyniliśmy ustne ustalenia co do menu, ilości osób, godzin podania posiłku, obsługi muzycznej imprezy a także form płatności. Przy każdej rozmowie były zawsze obecne 3-4 osoby (świadkowie) Zresztą każdym ustaleniem na gorąco dzieliliśmy się z innymi uczestnikami imprezy. Wpłaciliśmy umówioną zaliczkę, choć przed samym sylwestrem zażądano od Nas dodatkowej (też wpłaciliśmy i mamy na to pokwitowania). Zaproponowaliśmy umowę pisemna ale właściciele stwierdził, że lokal jest tak profesjonalnie prowadzony, że nie ma takiej potrzeby. Oczywiście sama impreza była koszmarem...właściciel dokooptowała dodatkowe osoby przez co powstał niemiłosierny ścisk, muzyka odtwarzana była z laptopa z zestawem głośniczków komputerowych 2+1 (zestaw na biurko). Na imprezie było 60 dorosłych ludzi. Do dyspozycji oddano Nam 1 oczko toaletowe (choć miały być dwie łazienki). Imprezę obsługiwał 1 kelner (jakiś nastolatek) Od gości żądano zapłaty za gorące napoje, choć umowa była inna (dopiero po interwencji odstąpiono od żądania opłat...za to skończyły się te gratisy po 20 minutach...stwierdzono, że nie ma więcej kawy w lokalu). Zabrakło szampanek dla gości, zimna płyta skończyła się po godzinie i nie uzupełniono jej...nikt nie sprzątał ze stołu. Deser, który miano podać po pierwszym ciepłym daniu podano około 3.00 gdy większość gości z niesmakiem opuściła lokal... Tych przykładów jest dużo więcej, jednak moje pytanie jest takie czy z tym coś da się zrobić? Wszystkie zarzuty potwierdzi około 40 osób, wpłatę dokonywaliśmy przy świadkach (na zaliczki mamy pokwitowanie). Ustalenia z właścicielką też odbywały się zawsze w gronie 3-4 osób dodatkowych. Sprawę umieściłem na forum gazety.pl i okazało się, że zgłosiło się wiele osób, które miało podobne problemy z tym lokalem. Kilkakrotnie zgłaszaliśmy swoje pretensje właścicielom odzew żaden. Sprawę oddałem do rozpatrzenia Rzecznikowi Praw Konsumenta, sanepidowi i ZAiKS (to ap ropo Dj) . Zastanawiam się nad urzędem skarbowym no i sądem. Tylko czy to ma sens?

Pozdrawiam

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawmfilipinkazaneta1985
dukeaeccnieruchomosci_wawmfilipinkazaneta1985
Dołącz do naszego grona