Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | nieruchomosci_waw | kw02 | nika weronika |

Pomógł: 3 |
Mój problem polega na tym,że chciałabym podwyższyć alimenty. Wychowuję 5-io letniego syna samotnie. Nie byliśmy małżeństwem. Trzy lata temu założylam sprawę o podwyższenie alimentów- sad podniósł o 50 zl. Obecnie placi mi 250 zł. Teraz chciałabym także zalożyć sprawę poniewż zmienila się moja sytuacja-skończyłam studia, jestem na rocznym stażu z Urzędu Pracy zarabiam niecałe 800 zl., dostałam pokój u mamy w mieszkaniu, muszę dokładać się do rachunków, dziecko jest alergikiem(zaświadczenie lekarskie) i od wrześna pójdzie do szkoly. Sytuacja materialna ojca dziecka tez się zmienila- ożenil się, zmienil miejsce zamieszkania, pracuje (tylko nie wiem gdzie?), jego obecna żona także pracuje. Jeśli chodzi o kontakty, to nie utrzymuje żadnych. Nie dzwoni, nie odwiedza, nie pyta o dziecko. Jeśli dziecko zadzwoni do niego to jest pretensja i wyrzuty dlaczego mu pozwalam do niego dzwonic. czy mogę założyć sprawę o podwyższenie alimentów i jakiej sumy mogę rządać dla dziecka?. Chciałabym dziecu zapewnić jakiś w miarę możliwości start a także dać dziecku poczucie stabilizacji. Pozdrawiam i dziękuję. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 79 |
Starać się może Pani o każdą kwotę. To zależy od sądu jaką zasądzi. Ważne tutaj jest także jaką sytuację finansową ma ojciec. Ale spokojnie bym występowała o 500zł dołączając rachunki za mieszkanie, przedszkole i zaświadczenia od alergologa itd.
---------------------Nie udzielam porad na priv. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
Pomógł: 3 |
Trudno jest mi się dowiedzieć gdzie pracuje ojciec dziecka. Podczas sprawy 3-y lata temu, on twierdzil, że nie pracuje. A sąd podwyższyl alimenty o 50 zł. A jeśli chodzi o koszty dziecka do wakacji, ferii, a także wyjść do kina- to czy mogę ubiegac się o jakies pieniążki? Ojciec dziecka przez pięć lat widział syna tylko trzy razy i nie interesuje się wcale dzieckiem. Co prawda odkąd się ożenił czyli od roku płaci alimenty w całości, ale nie zna swojego dziecka i nie wie jakie koszty ponoszę. Od listopada zbieram też rachunki za koszty żywnościowe dziecka. Po wyliczeniu miesięcznie wychodzi +- 500 zl. Czy je tez mogę dołączyć? | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 79 |
Wszelkie rachunki są dozwolone, które świadczą o kosztach utrzymania dziecka. Wszystkie bilety do kina, wakacje, wyposażenie pokoju, żywność, ubrania, zajęcia dodatkowe, rachunki nie wiem za przedszkole, leki, zabawki, słodycze itd. Wszystko.
---------------------Nie udzielam porad na priv. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 3 |
ok. dziękuję. Gdybym dostała podwyżkę to czy mogłabym zabezpieczyć dziećko-chodzi o tz. zabezpieczenie alimentacyjne. Na czym to polega i jak to zrobić? | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 79 |
Zabezpieczenie alimentacyjne jest przyznawane na czas trwania procesu (o ile Pani o to wystąpi), co skutkuje tym że do czasu ogłoszenia wyroku ojca obowiązuje nakaz płacenia pewnej kwoty jako alimentów, z którym w razie czego moze także iść Pani do komornika.
---------------------Nie udzielam porad na priv. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 3 |
Płaci w terminach więc o zabezpieczenie alimentacyjne nie będę wnioskowała. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
Pomógł: 2 |
CYTAT(Skodzik @ 10.03.2010, 10:14) Płaci w terminach więc o zabezpieczenie alimentacyjne nie będę wnioskowała. Jak chcesz, to Ci przesle arkusz w excelu z wydatkami na dziecko, bardzo szczegółowy. Mnie on pomógł kilka lat temu w sprawie o alimenty. Pozmieniasz sobie po prostu kwoty, bądź pozycje, bo mój syn jest sporo starszy. ----------------------
nie rób scen :) | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 3 |
Dziękuję, ale nie skorzystam. Poza tym już niedługo mam rozprawę. W razie gdyby mi nie wierzył to przedstawię te rachunki-ale tylko w ostateczności. Co prawda strasznie się boję. Gdyby nie zwiększone wydatki na synka-nie zaczepiałabym go. Jestem twierdzenia,że moje dziecko nie jest gorsze bo to nie jego wina. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 2 |
CYTAT(Skodzik @ 10.03.2010, 20:48) Dziękuję, ale nie skorzystam. Poza tym już niedługo mam rozprawę. W razie gdyby mi nie wierzył to przedstawię te rachunki-ale tylko w ostateczności. Co prawda strasznie się boję. Gdyby nie zwiększone wydatki na synka-nie zaczepiałabym go. Jestem twierdzenia,że moje dziecko nie jest gorsze bo to nie jego wina. Mój mąż na swoja 5 letnia córkę płacił 600 zł. 250 zl. to kpina, więc zapewne sąd podwyższy tę kwotę. Jakbyś sie jednak zdecydowała, to daj znać. Na mojej sprawie sędzia w ogóle nie wnikala w koszty i o nic mnie nie wypytywala, bo powiedziała, że wszystko szczegółowo jest wyliczone. ----------------------
nie rób scen :) | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
