Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | mfilipinka | nieruchomosci_waw | zaneta1985 |


A ja się właśnie spotkałam z o wiele wyższymi alimentami na tak małe dzieci. Moja znajoma, która ma kilkumiesięczne dziecko dostaje od byłego, który też pracuje za granicą 200 funtów tygodniowo, co prawda ogromne znaczenie ma tu dobra wola taty, ale dowodzi to też, że nie jest to zbyt wielkie obciążenie dla kogoś posiadającego przeciętną pracę w Wielkiej Brytanii. Natomiast generalnie wśród znajomych mi osób, które są w podobnej sytuacji jak ja, alimenty dla dziecka wynoszą średnio 1000 zł. Mój były mąż przyjeżdżając do Polski przywozi dziecku worek cukierków - to wszystko, a mój synek potrzebuje innych rzeczy, ubrań, butów, chciałby chodzić jak jego koledzy na jakieś zajęcia dodatkowe. Ostatnio usłyszałam, że ja z tych 300 zł alimentów wydaję na przedszkole tylko 140 zł (?), a resztę wydaje na siebie | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
EWAKONIECZNA, zaczęłam uzupełniać ten arkusz i bez wliczania jedzenia wychodzi mi już 1100 zł na 1 rodzica. Powiedzcie jak ja mam udowodnić to, że mam takie właśnie wydatki na dziecko? Przecież od dentysty nie dostaję paragonu, za wyjazdy do lekarza czy poradni też, a co z paliwem? Czy je też mogę wliczyć w koszty? | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
Pomógł: 3 |
Możesz podać ile kilometrów jest do ośrodka lub ile płacisz za taksówkę lub benzynę. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
CYTAT(Skodzik @ 15.04.2010, 15:04) Możesz podać ile kilometrów jest do ośrodka lub ile płacisz za taksówkę lub benzynę. ok. 60 km... do poradni endokrynologicznej, przychodnie z lekarzem rodzinnym mamy blisko, ok 1-2 km | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 3 |
To tak napisz w pozwie. Dodaj, że musisz wynająć samochód, albo taksówkę bo nie możesz chorego dziecka wieś tyle km. autobusem, który się wlecze nie wiadomo ile. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 5 |
CYTAT(MamaAsia @ 7.04.2010, 22:14) Witam, moja sprawa wygląda następująco: mam 5letniego syna z pierwszego małżeństwa, zasądzone na niego alimenty w kwocie 300zł, jednak ojciec płacił więcej 400-500 zł - tak się dogadaliśmy. Ostatnio, po kłótni, w akcie zemsty zaczął mi płacić tylko te zasądzone 300zł. Jestem w trakcie pisania pozwu do sądu o podwyższenie alimentów, nie ma sensu się dogadywać z ojcem dziecka, bo on mnie tylko później szantażuje, np. że mam mu dać dziecko na więcej dni niż ma ustalone po sprawie o kontaktach, albo zacznie mi płacić mniej... Także pisze ten pozew i zastanawiam się jaką podać kwotę. Ojciec dziecka mieszka zagranicą od prawie 5 lat, ma legalną, dobrą pracę. Z dzieckiem widzi się raz w roku prze 4-5 dni, nic mu nie kupuje, jedynie płaci alimenty. Oprócz czasu pobyty w Polsce nie utrzymuje kontaktu z dzieckiem czy ze mną, nawet nie zadzwoni. Myślałam nad kwotą 1200 zł, mój prawnik powiedział, że max dostanę 700 zł, co mnie nie zadowala. Tatuś opływa w luksusach, wyjazdy w Alpy itd.... Ja jestem obecnie na urlopie wychowawczym z drugim dzieckiem z nowego związku, mój miesięczny dochód to ok 560 zł. Jestem zatrudniona w firmie mojego konkubenta i wiem, że jak tylko skończy mi się urlop, on będzie tą działalność zamykał. Także przede mną wizja bezrobocia. Mamba30, czy mogłabyś mi przesłać ten przelicznik w excel'u do obliczenia kosztów utrzymania dziecka?? Mam jeszcze pytanie, czy wszystkie musiałyście przynosić jakieś rachunki jako dowód wydatków na dziecko?? Mój prawnik powiedział, że absolutnie tego nie potrzebuję, ja nie wiem chyba go zmienię Wydatki można dołączyć, ale nie trzeba. Sędzia może brać pod uwagę również fakt na kim spoczywa "ciężar" wychowania-w tym wypadku na Pani (więc wcale nie jest tak, że koszty dziecka na pół, że Pani musi dokładać drugie tyle).Uzasadnieniem może być, ze teraz ma Pani mniejszy wkład finansowy, a większy wychowawczy-przy czym z czasem wkład finansowy z Pani starony równiez się zwiększy.Może proszę się dowiedzieć jakie średnio alimenty są przyznawane w kraju gdzie jest ojciec dziecka?Ale tak szczerze to liczyłabym na 500zł, tym bardziej że ma Pani drugą rodzinę(ni i 500 gwarantuje fundusz gdyby przestał płacić).Proponuję nie mówić o wizji bezrobocia, tylko udowodnić, że pieniądze z alimentów będą wyłącznie dla dziecka, a nie dodatkiem do budżetu nowej rodziny.No ale wszystko zależy od sędziego.Może Pani równiez dogadać się z ojcem dziecka i podpisać ugodę alimentacyjną w sądzie(bez rozprawy) na temat kwoty jaką były partner zobowiązuje się płacić na dziecko. PS.Jeżeli dziecko choruje to oczywiście alimenty mogą być wyzsze, no i zależy od regionu z jakiego Pani pochodzi(duze prawdopodobieństwo że w Warszawie dostanie dziecko więcej niz np. w Suwałkach) | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
CYTAT(saraaa @ 22.04.2010, 9:44) Wydatki można dołączyć, ale nie trzeba. Sędzia może brać pod uwagę również fakt na kim spoczywa "ciężar" wychowania-w tym wypadku na Pani (więc wcale nie jest tak, że koszty dziecka na pół, że Pani musi dokładać drugie tyle).Uzasadnieniem może być, ze teraz ma Pani mniejszy wkład finansowy, a większy wychowawczy-przy czym z czasem wkład finansowy z Pani starony równiez się zwiększy.Może proszę się dowiedzieć jakie średnio alimenty są przyznawane w kraju gdzie jest ojciec dziecka?Ale tak szczerze to liczyłabym na 500zł, tym bardziej że ma Pani drugą rodzinę(ni i 500 gwarantuje fundusz gdyby przestał płacić).Proponuję nie mówić o wizji bezrobocia, tylko udowodnić, że pieniądze z alimentów będą wyłącznie dla dziecka, a nie dodatkiem do budżetu nowej rodziny.No ale wszystko zależy od sędziego.Może Pani równiez dogadać się z ojcem dziecka i podpisać ugodę alimentacyjną w sądzie(bez rozprawy) na temat kwoty jaką były partner zobowiązuje się płacić na dziecko. PS.Jeżeli dziecko choruje to oczywiście alimenty mogą być wyzsze, no i zależy od regionu z jakiego Pani pochodzi(duze prawdopodobieństwo że w Warszawie dostanie dziecko więcej niz np. w Suwałkach) Stwierdzenie, że mam drugą rodzinę jest trochę przesadzone. Mam dziecko z nowym partnerem, ale nawet formalnie nie mieszkamy razem. Mieszkanie wynajmuję na siebie i dzieci. Ze strony nowego partnera mogę liczyć na to, że opłaci czynsz, prąd, ale nic więcej. Przedszkole, ubrania, jedzenie, paliwo i masę innych rzeczy jest na mojej głowie. Bardzo bym chciała podpisać ugodę z EXem, żeby nie musieć uczestniczyć w rozprawie, ale niestety nie ma na to szans;) nie z takim beznadziejnym typem człowieka. W przyszłym tygodniu składam pozew, zobaczymy, na pewno napiszę jak poszło. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
Pomógł: 5 |
CYTAT(MamaAsia @ 23.04.2010, 22:58) Stwierdzenie, że mam drugą rodzinę jest trochę przesadzone. Mam dziecko z nowym partnerem, ale nawet formalnie nie mieszkamy razem. Mieszkanie wynajmuję na siebie i dzieci. Ze strony nowego partnera mogę liczyć na to, że opłaci czynsz, prąd, ale nic więcej. Przedszkole, ubrania, jedzenie, paliwo i masę innych rzeczy jest na mojej głowie. Bardzo bym chciała podpisać ugodę z EXem, żeby nie musieć uczestniczyć w rozprawie, ale niestety nie ma na to szans;) nie z takim beznadziejnym typem człowieka. W przyszłym tygodniu składam pozew, zobaczymy, na pewno napiszę jak poszło. Powodzenia:)korzystnego wyroku:) | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Witam, delikatnie rzecz ujmując mój prawnik dał ciała... zwlekał przez 2 miesiące. W końcu poszłam do innego. Za samo napisanie 2 pozwów 200 zł:/ a za reprezentowanie w sądzie po 600 zł za każdą sprawę - za to podziękowałam - sama pójdę. Jutro mam odebrać pozwy i zanieść do sądu. Jeśli chodzi o alimenty występuję o kwotę 600 zł. Drugi pozew dotyczy zawieszenia władzy rodzicielskiej ojca, ze względu na to, że mieszka na stałe za granicą. Było to konieczne gdyż ciągle mnie straszył, wymuszał. Ale ja mam już dość, facet, który pamięta o dziecku raptem przez tydzień w roku - podczas pobytu w Polsce - nie zasługuje na pełnię praw. Nie będzie mi mówił co i jak mam robić. Człowiek, który przez cały rok nie potrafi nawet zadzwonić i zapytać czy dziecko żyje czy jest zdrowe itp. nie zasługuje na bycie ojcem z pełnią praw. Tak jak ja nie zasługuję na wyżywanie się na mnie i szantażowanie. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Aaaa, co do wysokości alimentów to okazało się, że nie mogę wystąpić o więcej, ponieważ zasądzone ma 300 zł. To, że płacił 400 mogę udowodnić na podstawie wyciągu z konta, natomiast nie mam niezbitych dowodów na kwotę 500 zł | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
