Umowa o zorganizowanie wesela - dodaj swój komentarz
Autor:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
  • otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
12:14 12-03-2010  Łukasz Nysztal
Jeśli uznać, że był to zadatek a nie zaliczka - tak można domagać się zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.
2.
21:08 11-03-2010  coolturysta
A czy organizator powinien nam zwrócic podwójna wartosc zaliczki, czy tylko tyle ile wpłacilismy przy podpisaniu umowy?
3.
19:23 10-03-2010  Łukasz Nysztal
Zwrot kosztów (różnicy w cenie) najmu innej sali o podobnych warunkach.
4.
18:37 10-03-2010  coolturysta
W razie gdyby sprawa zakończyła sie w sadzie, jakiej kwoty odszkodowanie mozna uzyskac z tego tytułu?
5.
19:38 06-03-2010  tadeusz52
Witam,
problem sprowadza się przypuszczalnie do tego, że nie "wymyśliliście" Państwo, że takie zdarzenie może miec miejsce.... i trudno będzie niestety dochodzić jakiegokolwiek odszkodowania....
Etyka restauratora w tym przypadku.... to jedynie wymysł literacki..... jak się okazało....
6.
16:25 06-03-2010  coolturysta
CYTAT(Admin-Łukasz @ 6.03.2010, 15:53)
Dochodzenie zadośćuczynienia za straty moralne byłoby tu bardzo trudne. Takie roszczenie nie wynika bowiem bezpośrednio z niewywiązania się z umowy.

Na razie radziłbym poczekać na to co owa Pani wam zaproponuje. Starajcie się wskazywać wasze roszczenia zawsze na piśmie - wysyłając je listem poleconym.




Prozpozycje tej Pani nas nie satysfakcjonują. Chcemy się dowiedzieć jakie mamy prawa z tytułu podpisanej umowy w sytuacji gdy to zleceniobiorca nie wywiązał się z umowy.
7.
15:53 06-03-2010  Łukasz Nysztal
Dochodzenie zadośćuczynienia za straty moralne byłoby tu bardzo trudne. Takie roszczenie nie wynika bowiem bezpośrednio z niewywiązania się z umowy.

Na razie radziłbym poczekać na to co owa Pani wam zaproponuje. Starajcie się wskazywać wasze roszczenia zawsze na piśmie - wysyłając je listem poleconym.
8.
15:10 06-03-2010  coolturysta
CYTAT(Admin-Łukasz @ 6.03.2010, 9:52)
Proszę przede wszystkim domagać się sprecyzowania co właścicielka lokalu ma zamiar zrobić w tej sytuacji. Jeśli wypowie wam umowę macie prawo dochodzić odszkodowania.







Właścicielka lokalu zaproponowała nam zorganizowanie wesela na nastepny dzien tzn. 20 czerwca. W tym czasie w ogródku należącym do tego lokalu sa poprawiny tej pary z która mamy ten sam termin ślubu. My oczywiscie kategorycznie odmówiliśmy,taka wersja nie wchodzi wogóle w gre. Zaproponowała nam rownież ,że znajdzie nam salę i może pokryc róznicę w cenie jezeli takowa będzie miała miejsce. Tyle tylko że w rejonie w którym mieszkamy obejrzelismy mnóstwo sal zanim wybralismy własnie tą. Z oczywistych wzgledów nie przystamy na pierwsza lepsza sale zaproponowana przez ta pania. Interesuje mnie czy z prawnego punktu widzenia my mozemy tej pani postawic swoje warunki, bądż przystac na jej, ale żądać zadośćuczynienia za poniesione straty moralne. Z naszej strony doszlismy do wniosku, że zgodzimy sie na zmiane sali która sobie sami wybierzemy, pod warunkiem ,że tamta pani pokryje zorganizowanie przyjecia w miejscu przez nas wybranym. Nie chodzi mi o koszt całego wesela tylko o koszt od osoby pomnożony oczywiście przez liczbe gości. Dziekuje za odp.
9.
09:52 06-03-2010  Łukasz Nysztal
Proszę przede wszystkim domagać się sprecyzowania co właścicielka lokalu ma zamiar zrobić w tej sytuacji. Jeśli wypowie wam umowę macie prawo dochodzić odszkodowania.
10.
20:36 05-03-2010  coolturysta
Witam. Mam taki problem. W styczniu 2010 r. zawarłem pisemną umowę o zorganizowanie przyjęcia weselnego na 19 czerwiec 2010 r. W dniu dzisiejszym dostałem telefon od właściciela owej restauracji, z którą podpisaliśmy umowę , że na termin ten została podpisana 2-a umowa-(rzekomo podpisana w czerwcu 2009r.) o której nic nam do dnia dzisiejszego nie było wiadomo. Właścicielka lokalu wyjaśniała to swoją pomyłką i zagubieniem tamtej umowy. Jakie mamy możliwości rozwiązania tej sprawy. Podkreślam ,że nie wchodzi w grę zmiana terminu, ponieważ mamy już wszystko zorganizowane. Ani tamta para ani my nie chcemy odstąpić terminu. zgóry dziękuję za odp.

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona