(http://prawo.wieszjak.pl/forum/thread/91695,wypowiedzenie-umowy-OC-dzien-po-terminie.htm)

bohemott - 11:24 06-03-2010
Wypowiedziałam umowę u ubezpieczyciela 2 dni po wyznaczonym terminie( data ostatecznego dnia wypowiedzenia umowy to 4 listopad-sobota) - oczywiście to mój błąd,
ale myśląc że da się jeszcze uratować sprawę udałam się w tym dniu ( 6 listopad - poniedziałek) do naczelnika oddziału, który wyraził zgodę na wcześniejsze rozwiązanie umowy bez żadnego problemu, zapewniając mnie o tym ustnie no i pisemnie
treść jego adnotacji na dokumencie jest taka : "Proszę przyjąć wypowiedzenie ze względu na to że placówki w dniu 4.11. były nieczynne" - data 6.11. + podpis + pieczątka
Więc w tym samym dnu ubezpieczyłam auto w innej firmie ubezpieczeniowej gdzie składka była tańsza.

Sprawa w tej chwili toczy się w sądzie, bo po niespełna 3 latach ubezpieczyciel upomniał się o pieniądze za ten okres.

Rozumiem swój błąd i wiem że nic to nie zmienia że termin był w sobotę , bo można było nadać list polecony na poczcie itd.
i przepisy mówią jednoznacznie, ale interesuje mnie wprowadzenie mnie w błąd naczelnika.
Ubezpieczyciel przyjął postawę że prawo to prawo i wypowiedzenie było nie w terminie, ok ale czy można tak sobie coś pisać będąc osobą kompetentną i nie ponosić za to odpowiedzialności i narażać kogoś na koszty?

Proszę o wszelkie porady w tej sprawie jeśli ktoś miał podobne doświadczenia.
Głównie zależy mi na odpowiedzi ile warta jest taka adnotacja naczelnika na piśmie.
Czy naczelnik swoją adnotacją na wypowiedzeniu rozwiązał umowę ?
scyth - 09:08 11-03-2010
Skoro naczelnik przyjął twoje pismo to jest to za uznanie dostarczenia pisma w terminie (przez naczelnika - więc osobę upoważnioną do takiej decyzji) - taką poradę dostałem od rzecznika ubezpieczonych.

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona