(http://prawo.wieszjak.pl/forum/thread/91772,pomocy-art-24-kodeksu-cywilnego.htm)

zew2 - 13:02 07-03-2010
Witam wszystkich mam taki problem otóż od roku jestem właścicielem serwisu przyjazny-warsztat.pl na którym użytkownicy opisują swoje doświadczenia z warsztatami samochodowymi w których naprawiają swoje pojazdy i tu dnia wczorajszego dostałem takie pisemko

CYTAT
W imieniu własnym, na zasadzie art. 24 k.c., żądam natychmiastowego zaprzestania naruszania moich dóbr osobistych, przez usunięcie ze strony internetowej portalu Przyjazny-warsztat.pl, wiadomości, nadesłanej przez użytkownika (pomijam nicki) i (pomijam nick), zawierającej nieprawdziwe, kłamliwe i zniesławiające informacje, teraz i w przyszłości.
Zamieszczone informacje na forum Waszego portalu. w ww. wiadomości, o (nazwe warsztatu pominięto) są nieprawdziwe i stanowią zniesławiające pomówienie. Pragnę podkreślić, iż posiadam dokumenty w sposób jednoznaczny świadczące o kłamliwości tych bezzasadnych zarzutów.
W razie nie uczynienia zadość memu żądaniu, skieruję sprawę na drogę postępowania sądowego, dla uzyskania zadośćuczynienia za utraconą renomę i naprawienia szkody, spowodowanej tym bezprawnym działaniem.
Zastrzegam skutki prawne niniejszego pisma.


oczywiście w naszym serwisie jest notka dotycząca iż są to wypowiedzi użytkowników i my nie możemy ponosić za nie żadnych konsekwencji, dlatego pytam was czy mam się tym przejmować czy raczej dać sobie spokój i grzecznie odpisać właścicielowi warsztatu że nic z tym nie zrobię. Niestety jestem zielony z prawa i dlatego błagam pomóżcie bo mnie to trochę przybiło

z góry dzięki za odpowiedzi
Łukasz Nysztal - 17:48 07-03-2010
No niestety - sam zapis, że to użytkownik ponosi odpowiedzialność za opublikowaną treść nie wystarczy do uwolnienia się od odpowiedzialności.
Doradzam takie wyjście:
- odpisując powołać się na zapis regulaminu. Wezwać autora wpisu o przedstawienie dowodów na potwierdzenie jego opinii.
- firmie zaproponować możliwość zamieszczenia odpowiedzi na opinię, która może naruszać ich dobra osobiste.

Jeśli autor wpisu nie przedstawi żadnych obiektywnych dowodów potwierdzających jego opinię bezpieczniej jest usunąć wpis.
zew2 - 21:44 07-03-2010
Dzięki za odpowiedź ale jak to jest ja tylko udostępniam możliwość wypowiedzi na łamach swojego forum i nie jestem w stanie weryfikować wszystkich użytkowników oraz ich wypowiedzi, a z tego co przeczytałem ten paragraf kodeksu cywilnego i rozumując na chłopski rozum (czyli mój biggrin.gif ) dotyczy tylko bezpośredniego dopuszczenia się przeze mnie obrazy, zniesławienia itp. , a ja nie jestem niestety autorem tych wypowiedzi , a po drugie jeśli zacznę usuwać tego rodzaju wypowiedzi to użytkownicy zaczną mnie posądzać o stronniczość, a tego raczej wolałbym uniknąć bo wtedy mogę zamknąć stronę i zakończyć swoją karierę. Jest jeszcze pytanie czy użytkownik podał swoje dane w formularzu rejestracyjnym czy też wpisał co mu przyszło w danym momencie do głowy
Łukasz Nysztal - 13:17 08-03-2010
Ale nie może Pan bronić się tym, że nie odpowiada Pan za wpisy innych użytkownik. Jak administrar/właściciel musi Pan reagować na zastrzeżenia odbiorców co do wpisów naruszających czyjeś prawa. Nie reagując na wpisy (pozwalając na publikację nieprawdziwych informacji) niezależnie od działań autora postu Pan sam dopuszcza się na ruszenia prawa.
zew2 - 14:07 08-03-2010
dziękuje za odpowiedzi oczywiście zareagowałem od razu zablokowałem możliwość oglądania tych wypowiedzi i wysłałem już stosowne maile do obu stron. Jeszcze jedno pytanko w wypowiedziach tych użytkowników nie ma obraźliwych wypowiedzi typu złodzieje albo partacze tylko są konkretne opinie użytkowników o przebiegu prac nad ich samochodami oraz sumami, które zapłacili za naprawę czy to uderza w dobre imie tego właściciela i są to pomówienia
Łukasz Nysztal - 14:41 08-03-2010
I tak i nie. Sama ocena pracy warsztatu to tylko prywatną pogląd osoby. Natomiast w pewnych sytuacjach zamieszczanie ich publicznie może spowodować naruszenie dóbr osobistych.

Trudno dyskutować nie znając dokładnie jaki charakter mają te wpisy. Prosimy o przykładowy wpis, który został zakwestionowany - oczywiście z pominięciem nazwy zakładu, którego ocena ta dotyczy.
zew2 - 14:50 08-03-2010
CYTAT
Kiedyś robili w miarę dobrze i w przystępnych cenach. Z biegiem czasu zaczęli coraz drożej i coraz gorzej. W ostatnim czasie robiłem u nich zerwany pasek wielorowkowy, wszystkie rolki i wymieniałem pompę wody. Po tym zabiegu rolka przy pompie wspomagania piszczała niemiłosiernie. Pojechałem z reklamacją bo przy okazji okazało się że gdzieś cieknie mi układ chłodzenia. Na piszczącą rolkę usłyszałem, że mogą mi wymienić pompę wspomagania i to pomoże (później sam sobie to naprawiłem nabijając trzpień bardziej w pompę), a winowajcą wycieku borygo okazał się kruciec, który wymienili prawidłowo. Niestety ceny obu napraw mnie zabiły. Za drugą (wymianę krućca) policzyli ponad 500 zł (sama część kosztuje niecałe 200 zł). Za pierwszą (wymiana paska wielorowkowego, wszystkich rolek, napinacza i pompy wody) - 2500 zł (same graty wyniosły niecałe 1000 zł). Obie ceny podobno były "po znajomości" bo właściciel jest znajomym mojego ojca, strach pomyśleć jakie są ceny dla klienta z ulicy. Do tego terminy wykonania też są straszne, po wstawieniu do warsztatu kruciec wymieniali 3 dni robocze (podobno problemy z dostępem do części, a ja ją załatwiłem w ciągu 2h) Kiedyś firmę bym polecił, dzisiaj definitywnie odradzam. Schodzą na psy i to w tępie ekspresowym. Wszystkich klientów zapisują "na jutro" a dopiero potem myślą kto i kiedy zrobi. Do rachunku doliczają chyba każdy dzień przestoju samochodu na ich placu, mimo iż najczęściej ten przestój jest z ich winy. Nie lubię obsmarowywać innych ludzi, ale wole, żeby inni forumowicze uczyli się na moich błędach. Dwa tygodnie temu zabrałem od nich drugi samochód w którym do wymiany był rozrząd bez trzech zębów. Wstępnie naprawę wycenili na 2000-3000 zł (a pewnie wyniosłoby więcej, bo okazało się, później już, że 3 zawory się zgięły i trzeba było rozbierać głowicę). Samochód na oryginalnych częściach zrobiłem za niecały 1000 zł (u innego znajomego).

to jest pierwsza opinia
CYTAT
U mnie bylo podobnie, lecz nie dopuściłem do wymiany rozrządu za 1500 zł i sprawę załatwiłem gdzie indziej kompleksowo za niecałe 600 zł. Właściciel tego serwisu to niezły lisek i chętnie pomija fakty. Kiedy odwołałem się do zlecenia, w którym prosiłem przede wszystkim o usunięcie przyczyny głośnej pracy silnika i braku mocy, ten starał się tego nie zauważać, tylko wciąż mi gadał, że zgodziłem się na wymianę paska klinowego, jednej rolki i cięgienek drążka skrzyni biegów za bagatela 540 zł. Kiedy powiedziałem, że cena jest kosmiczna ten niemało mnie wyprosił za drzwi i powiedział, że jeśli chcę, żeby faktycznie zająć się tym rechotem silnika i brakiem mocy, to on może zacząć robotę od nowa! Śmiech. Czyli 2 razy będzie mi robił to samo, a ja będę płacił i dalej jeździł z usterką. Najgorzej zdenerwowało mnie ostatecznie to, że za usterkę odowiadało zwykłe zwarcie na przewodach, powodujące niedziałanie układu wyprzedzenia zapłonu, czyli to, o czym im mówiłem, żeby sprawdzili, a oni mnie zignorowali tylko poszli na łatwe pieniądze, czyli wymianę przyciętego paska klinowego. Może dlatego, że sporo czasu spędziłem poza Polską i widziałem, że takie sprawy można załatwiać w innych krajach uczciwie. Ludzie, unikajcie tego miejsca, bo przyjedziecie z jednym problemem a oni znajdą wam pięć innych i wyjedziecie uszczupleni o duże pieniądze z nierozwiązanym tym z czym przyjechaliście.

o to ostatnia wystawiona opinia temu warsztatowi i to są tylko te dwie opinie
zew2 - 13:38 09-03-2010
przypomniało mi się jeszcze że te opinie są wystawione już od prawie roku czy wstecz też może mi coś za to grozić
konto usunięte - 13:57 09-03-2010
Słyszał Pan o karze dla nasza-klasa.pl? Nie chcieli usunąć zniesławiającego profilu przez wiele miesięcy i dostali za to karę.
Jeśli idzie o przedawnienie przestępstwa, to w przypadku zniesławienia jest to ponad rok od poznania sprawcy/treści zniesławień. Czyli jeśli pokrzywdzony (właściciel warsztatu) dowiedział się przed kilkoma miesiącami o tym, to ma jeszcze wiele miesięcy na wniesienie tego do sądu. Ale pomówienia to już może tylko od osób je zamieszczających z art. 212 kk. Od Pana za nieusunięcie/naruszenie dóbr (tu liczyć się będzie jak długo po informacji od właściciela warsztatu te info widniało) z art. 24 kc
zew2 - 17:23 09-03-2010
Ograniczyłem dostęp do tego warsztatu od razu po przeczytaniu e-maila od właściciela i do tej chwili jest on nie widoczny ale nie wiem co dalej robić co mam odpisać właścicielowi i jak się zachować. O prawie nie wiem nic jestem zieloniutki
Łukasz Nysztal - 20:52 09-03-2010
Nie są to wpisy pomawiające. Osoba przedstawia swoją opinię - zdaje relacje odnośnie ceny i przebiegu naprawy. Nie ma Pan powodów do obaw. Powinien Pan umożliwić zamieszczenie dla warsztatu swojej opinii - odpowiedzi - ale nie ma powodu, aby kasować wpisy.
zew2 - 21:56 09-03-2010
Czyli zostawiając te wpisy pomimo tego emaila od warsztatu nie ryzykuje z punktu prawnego nic, oczywiście zaproponuje warsztatowi uwarunkowanie się do tych komentarzy, i dziękuje serdecznie za pomoc jestem bardzo wdzięczny za wszystko
konto usunięte - 22:27 09-03-2010
Nie wyklucza to jednak tego, że warsztat Pana nie pozwie do sądu. Jednakże tak jak pisał Pan Łukasz proponowałbym odpowiedzieć na pismo, może to przyniesie skutek, że jest to tylko opinia na temat jakości usługi i ceny i że warsztat ma możliwość ustosunkowania się do tych wypowiedzi.

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona