Problem-kolizja i mandat - dodaj swój komentarz
Autor:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
  • otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
00:03 09-03-2010  azahiel
No tak jak napisałem, kolizja drogowa pani pocałowała tył mojego samochodu:)
2.
23:31 08-03-2010  maro99


Na czym polegała kolizja ?
3.
20:27 08-03-2010  azahiel
Witam, potrzebuję rady w następującej sprawie. 2 dni temu miałem kolizję, kobieta wjechała mi w "tyłek" samochodu. Co ciekawe mój samochód nie poniósł absolutnie żadnej szkody za to jej...no cóż..cały przód do roboty. Ale mniejsza o to, pani zaraz po wyjściu poinformowała mnie, że ma męża w policji i mi nie odpuści bo to moja wina gdyż cofałem i w nią wjechałem. Kobieta wezwała policję która oczywiście sporządziła wszystkie wnioski do sądu gdyż stwierdzili, że nie są w stanie stwierdzić kto jest winny. Panowie "uwinęli" się w 2 godzinki po czym Pani przyznała się do winy i przyjęła mandat karny za spowodowanie kolizji. Śmieszne ale prawdziwe. Niestety ciąg dalszy tej farsy...pan mąż(wspomniany policjant) najwidoczniej chce coś ode mnie uzyskać(jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o pieniądze). Moje pytanie...czy kobieta ta może się odwołać do sądu mimo iż przyznała się przyjęciem mandatu do spowodowania wykroczenia? Boję się ewentualnie układów pana policjanta:)

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona