jazda po spożyciu na granicy - dodaj swój komentarz
Autor:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
  • otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
10:39 09-03-2010  monika5775
ogólnie rzecz biorąc sprawa jest do wygrania czy powinnam sie przyzwyczaic do myśli ze jednak mi prawko zabiorą?
2.
10:24 09-03-2010  Łukasz Nysztal
Podejrzany/oskarżony ma prawo zmieniać swoje wyjaśnienia. Nie wiąże się to z żadną odpowiedzialnością za fałszywe zeznania.
3.
09:17 09-03-2010  monika5775
właśnie margines był podany od 0,02 do 0,03 któreś z legalizacją, któreś bez. p[roblem jest chyba w tym, że ja byłam w szoku na komendzie i powiedziałam, że piłam, więc nie wiem czy jest sens zaprzeczać, bo boję się ,zę mnie oskarżą o skłądanie fałszywych zeznań
4.
09:12 09-03-2010  Łukasz Nysztal
Proszę wnioskować aby sąd zwrócił się do komendy o przesłanie świadectwa legalizacja alkotestu oraz aby zwrócił się do producenta o udzielenie informacji jaki jest margines błędu oraz przy jakiej temperaturze jest robione badanie wzorcowe. Następnie uzyskać z instytutu meteorologii i gospodarki wodnej zaświadczenie jaka była temperatura i pogoda w chwili kontroli.

Warto również wspomagać się innymi subiektywnymi dowodami typu: wypalony papieros przed badaniem, guma z mentolem itp.
5.
08:57 09-03-2010  monika5775
witam. jakiś czas temu jadąc samochodem (myślałam że juz na trzeźwo), poddałam się badaniu alkomatem (długo by opowiadać). pomiar 1 0,12mg, drugi 0,10mg. zatrzymano mi prawko (przyznałam się ze piłam). tydzień później mi je zwrócono (jak się okazało do merytorycznego rozpatrzenia sprawy), bo biorąc pod uwagę błąd pomiaru nie znaleziono dostatecznego dowodu popełnienia wykroczenia. po paru miesiącach wezwano mnie na rozprawę. pani prawnik, powiedziała mi żeby się nie przyznać i odmówić zeznań, że sprawę umorzą bo nie ma dowodów. okazało się że sąd zasądził kolejna rozprawę i wezwał świadków, co więcej mam wrażenie, że jest gorzej jako że zminiłam zeznania (mówiłam, że ja przyznaję się, że piłam, ale myślałam, że już jest ok.). co mi grozi teraz? czy zabiora mi jednak prawko?

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona