Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | mfilipinka | nieruchomosci_waw | zaneta1985 |


13 lutego potracilem pieszego ktory przechodzil przez jezdnie paza przejsciem dla pieszych w odleglosci kilku metrow od przejscia i w obrebie skrzyzowania (odleglosc od skrzyzowania nie przekracala 100m) nie zlamalem zadnego przepisu ruchu drogowego, pieszy jest w podeszlym wieku to tez potracenie to spowodowalo ze zlamal rekie i noge, postawiono mi zarzut nieumyslnego spowodowanie wypadku, uwazam ze wina lezy po stronie potraconego poniewaz nie ustapil mi pierszenstwa przejazdu i nie zachowal szczegolnej ostroznosci podczas przechodzenia przez jezdnie ponad to byl pod wplywem alkoholu czy zarzut jaki mi postawiono wogole ma sens? i prosil bym o wskazowki jak mam postepowac | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
