Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | kw02 | ja_jagienka | barszym |



Mam następujący problem z moim 'niby' bratem . Powód - lat 60 bedący na emeryturze juz dziadek wniósł pozew o ustalenie ojcostwa przeciw mojemu ojcu , który juz nie zyje od 9-ciu miesięcy . Kuratorem została moja mama . Po 4-rech rozprawach na których kazdy mówił swoje i które skończyły sie bez rezultatu - sąd zachowując sie dosc dziwnie skierował pismo do szpitala w któym ojciec miał operacje przed smiercią z zapytaniem - czy nie mają tam zachowanych próbek krwi ojca . Oczywistą rzeczą jest ze w normalnych przypadkach takie próbki utylizuje sie najdalej po 48-iu godzinach . Moje pytanie brzmi - czy sąd moze wbrew woli mamy i mojej nakazac ekshumację celem pobrania próbek do badania . Pan miał ponad 40 lat alby dochodzic swoich roszczen a ojciec zmarł w wieku 89 lat Dziękuje | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 2 |
Myślę, że ekshumacja nie będzie potrzebna. Znalazłam coś takiego:
---------------------"Współczesna genetyka dysponuje jednak narzędziami umożliwiającymi ustalenie pokrewieństwa nawet w przypadku, gdy domniemany ojciec nie żyje. Istnieją wówczas trzy możliwości dochodzenia ojcostwa: •Analiza mikrośladów- Jeśli rodzina dysponuje jakimiś materiałami pochodzącymi od zmarłego, z których możliwe jest wyizolowanie DNA (włos wyrwany z cebulką, szczoteczka do zębów, golarka) wówczas poprzez analizę tych tzw.” mikrośladów” można dowieść bądź też wykluczyć ojcostwo. •Analiza chromosomu Y - Gdy nie ma możliwości wyizolowania DNA z „mikrośladów” do badania angażowane są dodatkowe osoby (krewni zmarłego). Jeśli wszystkie osoby biorące udział w teście są płci męskiej to ustalić ojcostwo można na podstawie analizy chromosomu Y. •Analiza statystyczna- Metodę tą stosuje się w przypadku gdy nie ma możliwości wyizolowania DNA z „mikrośladów” i istnieje konieczność zaangażowania do badania dodatkowych, z których chociaż jedna jest płci żeńskiej.Wszystkie wymienione wyżej metody mają podobną skuteczność, a wybór tej właściwej uzależniony jest od sytuacji. " ----------------------
nie rób scen :) | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
CYTAT(mamba30 @ 11.03.2010, 14:29) Myślę, że ekshumacja nie będzie potrzebna. Znalazłam coś takiego: "Współczesna genetyka dysponuje jednak narzędziami umożliwiającymi ustalenie pokrewieństwa nawet w przypadku, gdy domniemany ojciec nie żyje. Istnieją wówczas trzy możliwości dochodzenia ojcostwa: •Analiza mikrośladów- Jeśli rodzina dysponuje jakimiś materiałami pochodzącymi od zmarłego, z których możliwe jest wyizolowanie DNA (włos wyrwany z cebulką, szczoteczka do zębów, golarka) wówczas poprzez analizę tych tzw.” mikrośladów” można dowieść bądź też wykluczyć ojcostwo. •Analiza chromosomu Y - Gdy nie ma możliwości wyizolowania DNA z „mikrośladów” do badania angażowane są dodatkowe osoby (krewni zmarłego). Jeśli wszystkie osoby biorące udział w teście są płci męskiej to ustalić ojcostwo można na podstawie analizy chromosomu Y. •Analiza statystyczna- Metodę tą stosuje się w przypadku gdy nie ma możliwości wyizolowania DNA z „mikrośladów” i istnieje konieczność zaangażowania do badania dodatkowych, z których chociaż jedna jest płci żeńskiej.Wszystkie wymienione wyżej metody mają podobną skuteczność, a wybór tej właściwej uzależniony jest od sytuacji. " Dziekuje za odpowiedź ale moze nie opisałem całej sytuacji . Nie istnieją juz żadne mikroślady .Nie ma ani ubrań ani golarek szczoteczek do zębów a o do rodziny - żyją juz tylko bardzo dalecy krewni z których nikt nie podda sie badaniu a zresztą powód jej nie zna a jedynym motywem działania zeby w tym wieku chciec tatusia są pieniądze Dzikuje | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISÓW |
