(http://prawo.wieszjak.pl/forum/thread/92263,alimenty.htm)

sandra599 - 01:00 12-03-2010
Witam! Mój chlopak płaci regularnie-dobrowolnie alimenty na syna w kwocie po 300 zl.Dodam ,że syn ma 2,5 roku.Matka dziecka domaga sie zwiekszenia alimentów do 600 zl.Czy sąd bierze pod uwage to iz ojciec dziecka ma oprócz tych dawanych alimentów oraz oplat domowych kredyt który wzial na samochód oraz moje zarobki??Czy powinnam napisac do sadu oswiadczenie o tym ze on przekazuje mi pewna kwote na oplaty oraz utrzymanie ??
pprzemo - 07:06 12-03-2010
Sad kredytow nie bierze pod uwage ale to ze mieszkacie razem tak.Mysle ze 400zl-500zl bedzie placic.
Wspolne wasze mieszkanie zwieksza jego mozliwosci w placeniu.
ania372 - 15:01 12-03-2010
witaj sandro, odpowiem ci podajac za przyklad chlopaka mojej siostry, placil on 350zł na 7-letniego syna z wlasnej nieprzymuszonej woli(sedzia oswiadczyla ze takie kwoty przyznaje sie na dzieci studiujace).rok pozniej jego byla zona oswiadczyla mu ze bedzie korzystac ze swoich przywilejow i podwyzszac alimenty regularnie co rok, bo co pol roku nie wypada...i tak sie stalo, siostry chlopak przedstawil zarobki(podstawa kolo 1000zl), dziewczyna jego w ciazy juz byla ale nie mieszkali razem, sedzia powiedziala ze w to nie wierzy i zapytala o jej wynagrodzenie, nastepnie oswiadczyla ze nie zaklada sie rodziny nastepnej nie majac na utrzymanie pierwszego dziecka, i w pierwszej kolejnosci ma zaspakajac potrzeby pierwszego dziecka-i tym sposobem podwyzszyla alimenty .Ponadto byla zona zataila dochod, o czym wspomnial na rozprawie, ale pani sedzia powiedziala ze to nie jest wazne, ale to ze on zarabia 1000zl -to klamstwo,na potrzeby rozprawy. Takze to byl jeden wielki szok!!!!!!!!
w przyszlym roku znow pewnie czeka go podwyzka bo pania sedzine nie interesuje jego dziecko, niskie zarobki,w sumie nic ja nie interesuje.
Najdziwniejsze jest to ze dziecko nie ma wiekszych potrzeb co rok, nie zmienia sie jego stan zdrowia, wiec nie rozumiem skad te podwyzki, tym bardziej ze sama sedzia powiedziala ze taka kwote placa ojcowie na dzieci studiujace!!!!
takze prosze mi uwierzyc wszystko zalezy od tego jaki sedzia bedzie...
mamba30 - 16:00 12-03-2010
Podsumujmy:

tata daje 350 zł. niech i mama da drugie tyle, niech będzie że po połowie, daje nam to kwotę 700 zł. m-c
Wydatki:

250,00 - jedzenie
10,00 - komitet rodz.
125,00 - odzież (zalozyłam naprawde niewielka kwotę, dziecko wyrasta momentalnie)
20,00 - chemia
70,00 - szkoła - podręczniki, przybory szkolne, tornister, mundurek, ubezpiecz.
130,00 - obiady w szkole + świetlica - zakładam, że matka pracuje i tak małe dziecko zostaje na świetlicy
15,00 - wycieczki szkolne, kino
50,00 - leki, lekarze
_______________________
670,00 zł.

Pozostaje oszałamiająca kwota 30 zł.

W skład kosztow nie zostały wliczone opłaty, a powinny, część przypadajaca na dziecko - czynsz, prąd, gaz
dziecko, na które wyliczyłam koszty nie jada słodyczy, lodów, nie dostaje kieszonkowego, nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe, nie bawi sie, bo nie ma zabawek, nie dostaje prezentów, nie ma roweru, deskorolki, jednym słowem nic. Mama go nie zabierado kina, na wycieczki, nie chodzi na urodziny do kolegów, bo nie ma za co prezentu kupić. Mogłabym tak jeszcze pisać i pisać.

350 zł. alimentów, powalająca wręcz kwota.

Zastanawiające jest to, że większości dzieci rozwiedzionych rodziców stopa zyciowa musi strasznie spaść. nagle sie okazuje, że juz nie potrzebuja tyle, ile potrzebowały w czasach, gdy rodzice byli razem... wink.gif
ewakonieczna - 19:07 12-03-2010
CYTAT(ania372 @ 12.03.2010, 16:01)
Najdziwniejsze jest to ze dziecko nie ma wiekszych potrzeb co rok, nie zmienia sie jego stan zdrowia, wiec nie rozumiem skad te podwyzki, tym bardziej ze sama sedzia powiedziala ze taka kwote placa ojcowie na dzieci studiujace!!!!


Wypisuje pani takie bzdury,że aż żal czytać.
df5474 - 19:23 12-03-2010
CYTAT(mamba30 @ 12.03.2010, 16:00)
Podsumujmy:

tata daje 350 zł. niech i mama da drugie tyle, niech będzie że po połowie, daje nam to kwotę 700 zł. m-c
Wydatki:

250,00 - jedzenie
10,00 - komitet rodz.
125,00 - odzież (zalozyłam naprawde niewielka kwotę, dziecko wyrasta momentalnie)
20,00 - chemia
70,00 - szkoła - podręczniki, przybory szkolne, tornister, mundurek, ubezpiecz.
130,00 - obiady w szkole + świetlica - zakładam, że matka pracuje i tak małe dziecko zostaje na świetlicy
15,00 - wycieczki szkolne, kino
50,00 - leki, lekarze
_______________________
670,00 zł.

Pozostaje oszałamiająca kwota 30 zł.

W skład kosztow nie zostały wliczone opłaty, a powinny, część przypadajaca na dziecko - czynsz, prąd, gaz
dziecko, na które wyliczyłam koszty nie jada słodyczy, lodów, nie dostaje kieszonkowego, nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe, nie bawi sie, bo nie ma zabawek, nie dostaje prezentów, nie ma roweru, deskorolki, jednym słowem nic. Mama go nie zabierado kina, na wycieczki, nie chodzi na urodziny do kolegów, bo nie ma za co prezentu kupić. Mogłabym tak jeszcze pisać i pisać.

350 zł. alimentów, powalająca wręcz kwota.

Zastanawiające jest to, że większości dzieci rozwiedzionych rodziców stopa zyciowa musi strasznie spaść. nagle sie okazuje, że juz nie potrzebuja tyle, ile potrzebowały w czasach, gdy rodzice byli razem... wink.gif


No,no ekonomistka z Pani nie lada.Tornister co miesiąc,250 na jedzenie.....................proszę Pani bądźmy poważni.
ewakonieczna - 19:24 12-03-2010
CYTAT(mamba30 @ 12.03.2010, 17:00)
Podsumujmy:

tata daje 350 zł. niech i mama da drugie tyle, niech będzie że po połowie, daje nam to kwotę 700 zł. m-c
Wydatki:

250,00 - jedzenie
10,00 - komitet rodz.
125,00 - odzież (zalozyłam naprawde niewielka kwotę, dziecko wyrasta momentalnie)
20,00 - chemia
70,00 - szkoła - podręczniki, przybory szkolne, tornister, mundurek, ubezpiecz.
130,00 - obiady w szkole + świetlica - zakładam, że matka pracuje i tak małe dziecko zostaje na świetlicy
15,00 - wycieczki szkolne, kino
50,00 - leki, lekarze
_______________________
670,00 zł.

Pozostaje oszałamiająca kwota 30 zł.

W skład kosztow nie zostały wliczone opłaty, a powinny, część przypadajaca na dziecko - czynsz, prąd, gaz
dziecko, na które wyliczyłam koszty nie jada słodyczy, lodów, nie dostaje kieszonkowego, nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe, nie bawi sie, bo nie ma zabawek, nie dostaje prezentów, nie ma roweru, deskorolki, jednym słowem nic. Mama go nie zabierado kina, na wycieczki, nie chodzi na urodziny do kolegów, bo nie ma za co prezentu kupić. Mogłabym tak jeszcze pisać i pisać.

350 zł. alimentów, powalająca wręcz kwota.

Zastanawiające jest to, że większości dzieci rozwiedzionych rodziców stopa zyciowa musi strasznie spaść. nagle sie okazuje, że juz nie potrzebuja tyle, ile potrzebowały w czasach, gdy rodzice byli razem... wink.gif



Popieram panią za bardzo TRAFNE choć w części wyliczenia.
Dziecko po rozejściu się partnerów już NIC nie musi.
... przepraszam za słowa - "pierdzieć i przepraszać " to mu się należy z racji takiej a nie innej potrzeby fizjologicznej i dobrego wychowania - ale nawet żeby to dobrze uczynić z dobrym skutkiem to na pewno trzeba najpierw dobrze,regularnie i wartościowo zjeść co najmniej trzy razy dziennie - minimum.
Niektóre kobiety to myślą,że nasze dzieci powietrzem żyją.
Ja się pytam gdzie jest napisane,że jak ON daje 350,00 zł. miesięcznie to JA mam też dawać 350,oo zł. miesięcznie,a gdzie moja praca mój wkład w wychowanie dziecka/ci,które jest nie do obliczenia.Nie będę wyliczała co się składa na wkład w wychowanie dziecka/ci - zakrawałoby to na kpinę z mojej strony i poniżałoby mnie w oczach prawdziwych matek jako matka moich dzieci.
Do boju miłe panie,bo dziecko/ci z pierwszego związku WAS objadają i okradają.
Dokopać matce dziecka/ci niech wie,co to życie w niedostatku - jak nieraz trzeba się upokorzyć w różnych instytucjach,aby dziecko/ci godnie egzystowało/y na powierzchni życia.
WSTYD do czego zdolne są niektóre kobiety.
Dobrze,że mamy /choć rzadko/ mądrych sędziów w sądach.
WSTYD za niektóre kobiety jak się wypowiadają na forum.
ania372 - 20:20 12-03-2010
Droga pani ewo-bzdura to powinna miec pani na imie
to jest forum prawnicze, a nie pani pamietnik w ktorym moze pani jazgac na wszystko i wszystkich!
Przedstawilam sytuacje na faktach, nie zmyslilam jej, bo nawet mnie nie dotyczy wiec niech pani polknie deprim i sie polozy bo widze ze ma pani ze soba problem!!!!!
nie wiem po co takie szare jelenie wogole sie udzielaja na forum, ma pani problem ? to prosze napisac do PRZYJACIÓLKI!!!na forum nie zalatwi pani swojego problemu z....
detina - 21:23 12-03-2010
CYTAT(df5474 @ 12.03.2010, 19:23)
No,no ekonomistka z Pan/i nie lada.Tornister co miesiąc,250 na jedzenie.....................proszę Pani bądźmy poważni.

Jeżeli mamy być poważni to proszę sobie zliczyć roczne opłaty szkolne:
  • podręczniki
  • ćwiczenia
  • atlasy
  • zeszyty
  • przybory
  • tornister
  • worek czy torbę na wycieczki
  • strój gimnastyczny
  • obuwie zmienne
  • składki szkolne
  • wycieczki
  • kwiaty, kino, teatr itp

Podsumuje i podzieli przez 12 miesięcy. Zdziwiony ? Oczywiste, skąd Pan/i może wiedzieć jakiego rzędu to kwoty jeśli ich nie ponosi.

250 zł na jedzenie ? Prawda ? Bądźmy poważni ! To zaledwie 8,33 dziennie to przedszkolna stawka za posiłki, a gdzie jakiś słodycz, lody czy chipsy ? To na fajki wydaje się więcej !
ewakonieczna - 21:44 12-03-2010
CYTAT(ania372 @ 12.03.2010, 20:20)
Droga pani ewo-bzdura to powinna miec pani na imie
to jest forum prawnicze, a nie pani pamietnik w ktorym moze pani jazgac na wszystko i wszystkich!
Przedstawilam sytuacje na faktach, nie zmyslilam jej, bo nawet mnie nie dotyczy wiec niech pani polknie deprim i sie polozy bo widze ze ma pani ze soba problem!!!!!
nie wiem po co takie szare jelenie wogole sie udzielaja na forum, ma pani problem ? to prosze napisac do PRZYJACIÓLKI!!!na forum nie zalatwi pani swojego problemu z....


Do Przyjaciółki to pani może napisać jak się pani nudzi i nie ma co ze sobą zrobić w życiu.Polecam www.polki.pl - dużo jest tam pań sfrustrowanych i prześcigających się w osiągnięciach jako kobiety i matki.
Ja mam już załatwione swoje i dzieci sprawy dzięki takiemu forum i takim kobietom jak pani - nie dać się takim wyrwigroszom jak duża cześć WAS panie na tym forum uważające,że się WAM wszystko należy - bierzecie panów z przychówkami czyt.inwentarzem to płaćcie wspólnie na te dzieci,które już są na świecie,bo one nie prosiły się na świat i na pewno miały dobrze bardzo dobrze nim wy panie wlazłyście z brudnymi butami między układy.
Dzięki takiemu forum poznaje się prawdziwe oblicze kobiet Polek,które winny być ludżmi,a nie potworami,co to jednemu z dzieci wyrwałyby z gardła,aby sobie i swoim dzieciom dogodzić.
Dogodzić w przenośni i dosłownie.
WSTYD jeszcze raz piszę WSTYD jeżeli jedna pani drugiej pani wyrywa nędzne grosze alimentów,aby zaspokoić swoją chuć.


df5474 - 22:15 12-03-2010
[quote name='EWAKONIECZNA' date='12.03.2010, 21:44' post='350939']
Do Przyjaciółki to pani może napisać jak się pani nudzi i nie ma co ze sobą zrobić w życiu.Polecam www.polki.pl - dużo jest tam pań sfrustrowanych i prześcigających się w osiągnięciach jako kobiety i matki.
Ja mam już załatwione swoje i dzieci sprawy dzięki takiemu forum i takim kobietom jak pani - nie dać się takim wyrwigroszom jak duża cześć WAS panie na tym forum uważające,że się WAM wszystko należy - bierzecie panów z przychówkami czyt.inwentarzem to płaćcie wspólnie na te dzieci,które już są na świecie,bo one nie prosiły się na świat i na pewno miały dobrze bardzo dobrze nim wy panie wlazłyście z brudnymi butami między układy.
Dzięki takiemu forum poznaje się prawdziwe oblicze kobiet Polek,które winny być ludżmi,a nie potworami,co to jednemu z dzieci wyrwałyby z gardła,aby sobie i swoim dzieciom dogodzić.
Dogodzić w przenośni i dosłownie.
WSTYD jeszcze raz piszę WSTYD jeżeli jedna pani drugiej pani wyrywa nędzne grosze alimentów,aby zaspokoić swoją chuć.



[/quote
Ehhhhh,żeby aż tak być zdesperowaną i dlatego obrażać forumowiczki.
pprzemo - 22:16 12-03-2010
Nie bede wdawal sie w przepychanki wink.gif choc wiem ile kosztuje utrzymanie chlopakow sztuk 2 ale skoro ktos przywoluje fakt ze to forum prawnicze to prosze sie tego trzymac bo fakty sa okrutne.
po stronie wyliczen prosze nie podawac takich rzeczy jak wyprawka,wakacje czy grubsze zakupy kurtka buty,bo po pierwsze nie zawsze kurtka buty jest kupowana co rok a co niektorzy pisza co miesiac biggrin.gif
a po drugie prosze pamietac o zwrocie podatku od panstwa na dzieci gdzie przy 2-wóch to jest ponad 2tys rocznie a to znaczny zastrzyk gotowki na takie pierdoly jak wyprawka /wakacje/ itp.

Wyliczanie wydatkow czy inne kombinacje nie maja sensu bo sedzina/sad zazwyczaj daje podwyzke od 50zl-200zl
powodami dla nieprzyznania podwyzki jest choroba zobowiazanego lub bezrobocie potwierdzone odpowiednim papierkiem.
I na koniec.....powolywanie sie na nowa rodzine i nowe dziecko dziala na sad jak plachta na byka i zazwyczaj konczy sie to textem ze jak pana stac na 2 /3 dziecko to na 1 tez pana stac i z automatu jest podwyzka a wspolne zamieszkiwanie to dodatkowy powod na podwyzke bo zarobki X 2 wiec i mozliwosci wieksze...

i tu do pani sandry: dajcie se spokoj bo kombinacje pogorsza sytuacje albo sie dogadajcie z matka dziecka albo zaproponujcie w sadzie alimenty wieksze o 50-100 zl....powinno byc dobrze.
I najwazniejsze bierzcie potwierdzenie kazdej wplaty alimentow.
sandra599 - 23:37 12-03-2010
Miło, ze wypowiadacie sie na forum.Pragnę dodać,że dziecko ma dopiero 2,5 roku i wydaje mi sie ze takie rzeczy jak tornister, atlas czy inne przybory szkolne sa jeszcze małemu nie potrzebne.Oprócz pieniędzy jakie matka dziecka otrzymuje od nas mase innych rzeczy: słodycze,soczki,zabawki oraz przede wsztskim ubrania!!(ale wciąż za mało)Cała ta sytuacja z alimentami ciagnie sie od tego ze matka ogranicza mojemu chlopakowi spotkania z nim i widzi go tylko 2 razy w tyg i to po kilka godzin.W sadzie toczy sie sprawa o spotkania w wekendy i wakacje o ktorych ona nawet nie chce słyszeć.Widzę po moim chłopaku że bardzo tęskni za synem i chciałby go widzieć częściej, ale cóż prawa matki są większe jak widać.Jak tylko zaczyna się ubierać małego to wpada w histerie i nie chce wracać do matki-czy to normalne??Tłumaczymy mu, że jedzie do mamusi bo ona też za nim tęskni to on mówi,że nie chce bo mama be be....Wydaje mi się, że ona robi to na złość bo się z nią rozszedł choć z jej winy bo go zdradzała z kolegą z pracy...Nie wiem kiedy to wszytsko sie skończy mam nadzieję, że juz niedługo.Zastanawiam sie dlaczego śad bierze pod uwagę fakt,że mieszkamy razem (wspólne zarobki).Ja mam też swoja córk i tak jak mały potrzebuje wielu rzeczy choć moim zdaniem nie tyle co ona wyszczególniła nam w pozwie!!! śmiechu warte żeby dziecko 2 letnie korzystało z internetu którego koszt to ok 100zł.dlaczego on ma pokrywać koszty utzrymania jej!!??Moja córka ma 5 lat a ja alimenty na nią 320 zł i jakoś sobie radze a ona chce 600 zł chyba na to żeby mogła sie bawic po lokalach tak jak do tej pory to robi!!!Niech sie wezmie do pracy porządnej aalbo jej facet niech jej pomoże a nie bedzie żerować na nas!!!


Pozdrawiam:)
mamba30 - 09:33 13-03-2010
CYTAT(df5474 @ 12.03.2010, 19:23)
No,no ekonomistka z Pani nie lada.Tornister co miesiąc,250 na jedzenie.....................proszę Pani bądźmy poważni.


Bingo, jestem ekonomistą, nie kalkulującą jak tu zabrac córce męża z pierwszego małżeństwa. W przeciwieństwie do Pani niestety.
70 x 12 = 840,00

ok. 450,00 podręczniki
110,00 mundurek
150,00 przybory szkolne
50,00 strój na WF
80,00 rornister
----------------------
840,00 zł.

Jedzenie 250,00 szok normalnie, załozyłam i tak małą kwotę, moje dziecko przejadało wiecej, ale co tam. To dziecko w koncu jest dzieckiem rozwiedzionych rodziców, więc może żreć mniej. Niech będzie 100 zeta.

100,00 : 30 = 3,33 zł./dzień. Zastanówmy się, ile sie może nażreć za tę kwotę, blo o najedzeniu to raczej nie ma mowy.

1,20 3/4 chleba - w końcu musi sie czymś zapchać, powietrze sie kiepsko do tego nadaje
1,20 10 dk. mielonki
0,50 margaryna
-----------
2,90 zł.

Pozostaje 0,43 x 30 = 12,90 niech matka nakupi kapuchy i salcesonu, to będzie to jakas odmiana od codziennego menu. Na 2 główki kapusty i pół kg. salcesonu powinno wystarczyć.
mamba30 - 09:34 13-03-2010
CYTAT(EWAKONIECZNA @ 12.03.2010, 19:24)
Popieram panią za bardzo TRAFNE choć w części wyliczenia.


Bo ja Pani Ewo bardzo, ale to bardzo się ograniczałam, co by nikt mnie o pazerność nie posądził i chęć wyłudzenia na tipsy i solarium biggrin.gif
mamba30 - 09:39 13-03-2010
CYTAT(pprzemo @ 12.03.2010, 22:16)
po stronie wyliczen prosze nie podawac takich rzeczy jak wyprawka,wakacje czy grubsze zakupy kurtka buty,bo po pierwsze nie zawsze kurtka buty jest kupowana co rok a co niektorzy pisza co miesiac biggrin.gif

a po drugie prosze pamietac o zwrocie podatku od panstwa na dzieci gdzie przy 2-wóch to jest ponad 2tys rocznie a to znaczny zastrzyk gotowki na takie pierdoly jak wyprawka /wakacje/ itp.

Wyliczanie wydatkow czy inne kombinacje nie maja sensu bo sedzina/sad zazwyczaj daje podwyzke od 50zl-200zl


Wyprawke Panie Pprzemo to sie niestety kupuje co rok. Zeszyty, kredki, farby i inne pierdoły "wychodzą" w ciągu roku szkolnego. Przy 7 letnim smyku i starszym buty i kurtkę sie raczej kupuje co roku z prozaicznego powodu - dziecko rośnie, więc szybko wyrasta z garderoby. Ja nigdzie nie napisałam, że co m-c. podałam kwotę przypadającą na m-c, bo w takim cyklu są płacone alimenty. I o ile w jednym m-cu nie wydam nic na odzież, o tyle przed zima np. wydatki jednorazowe bedą wynosiły kilkaset zł.

na wakacje dziecko nie musi jechac, pewnie, może zwiedzać przyblokowe trzepaki biggrin.gif

A zwrot z podatku fajna sprawa, tylko jeszcze trzeba mieć odpowiednie zarobki, żeby było z czego sobie potrącić. Nie każdy zarabia kokosy, więc i podatek dla panstwa jest mizerny. A skoro podatek mizerny, to i zwrot mizerny.
konto usunięte - 10:11 13-03-2010
Chciałbym nieskromnie zauważyć ze alimenty i dziecko o którym mowa w tym temacie ma 2,5 roku wiec ma jeszcze czas iść do szkoły.
gina888 - 10:14 13-03-2010
...ale w zamian za to opłata za przedszkole lub nianie albo ograniczenie zarobkowych osoby która opiekuje się dzieckiem 24 na dobę
mamba30 - 10:18 13-03-2010
CYTAT(szewa @ 13.03.2010, 10:11)
Chciałbym nieskromnie zauważyć ze alimenty i dziecko o którym mowa w tym temacie ma 2,5 roku wiec ma jeszcze czas iść do szkoły.



Owszem, ale za to chłopak siostry Pani ani372 ma dziecko w wieku szkolnym i granda w biały dzień, że tamta kobieta żąda podwyżki, bo przecież dziecka potrzeby są niezmienne biggrin.gif
pprzemo - 10:22 13-03-2010
CYTAT
na wakacje dziecko nie musi jechac, pewnie, może zwiedzać przyblokowe trzepaki

Jezeli tylko taka rozrywka pani wpadla do glowy to czemu nie....komuna byla dla was zla tak na nia psioczyliscie wiec macie kapitalizm w komunie 90% dzieci jezdzilo 2-3 razy w roku na wakcje bo byly za free/grosze a teraz 90% dzieci spedza wakacje w domu....a pani dziecko ma byc wyjatkiem i jedzic na wakacje.??? to moze czas zmienic prace, albo ruszyc glowa.?
Moje dzieciaki 5-6 razy w roku spedzaja czas poza domem od 2 dni do 3 tygodni...a jak to robie.? ano prosto zapisalem ich do harcerzy.W lecie maja wyjazd 3 tygodniowy koszt 300zl a w roku biwaki 2 dniowe koszt 16zl..DZIWNE nie.?
opieke maja ,ucza sie samodzielnosci i wracaja szczesliwe mimo dyscypliny i spartanskiego zycia i jedzenia.
Ale jezeli pani dzieci musza jest frykasy i spac w wygodzie to pani wola...

ps: moj mlodszy mial 8 lat przy 1 wyjezdzie i mimo ze przywiozl polowe rzeczy z obozu i mial problemy z dyscyplina ,dzis nie moze sie doczekac wyjazdu i chetnie poddaje sie porzadkowi i dyscyplinie.
konto usunięte - 10:24 13-03-2010
Zadziwiające jest porównanie wypowiedzi:
- Panów opiekujących się dziećmi, których matki płacą alimenty,
- Pań opiekujących się dziećmi, których ojcowie płacą alimenty.

Wniosek płynie z tych wypowiedzi taki, że dzieci pod opieką matki potrzebują większych alimentów.
Ale to tylko taka moja mała "subiektywna" obserwacja...
mamba30 - 10:29 13-03-2010
CYTAT(pprzemo @ 13.03.2010, 10:22)
Jezeli tylko taka rozrywka pani wpadla do glowy to czemu nie....komuna byla dla was zla tak na nia psioczyliscie wiec macie kapitalizm w komunie 90% dzieci jezdzilo 2-3 razy w roku na wakcje bo byly za free/grosze a teraz 90% dzieci spedza wakacje w domu....a pani dziecko ma byc wyjatkiem i jedzic na wakacje.??? to moze czas zmienic prace, albo ruszyc glowa.?
Moje dzieciaki 5-6 razy w roku spedzaja czas poza domem od 2 dni do 3 tygodni...a jak to robie.? ano prosto zapisalem ich do harcerzy.W lecie maja wyjazd 3 tygodniowy koszt 300zl a w roku biwaki 2 dniowe koszt 16zl..DZIWNE nie.?
opieke maja ,ucza sie samodzielnosci i wracaja szczesliwe mimo dyscypliny i spartanskiego zycia i jedzenia.
Ale jezeli pani dzieci musza jest frykasy i spac w wygodzie to pani wola...

ps: moj mlodszy mial 8 lat przy 1 wyjezdzie i mimo ze przywiozl polowe rzeczy z obozu i mial problemy z dyscyplina ,dzis nie moze sie doczekac wyjazdu i chetnie poddaje sie porzadkowi i dyscyplinie.



Panie Pprzemo, nie rozumiem doprawdy dlaczego pan pije do mnie i moich dzieci! Ja tu nic nie pisałam o swojej sytuacji, tylko ustosunkowałam się do wpisów w tymże wątku. I ma pan rację, głosowałam przeciwko komunie smile.gif

Pragne Panu uswiadomic, że nie każde dziecko ma ochotę być harcerzem. mój synz pewnościa też nie. Ale przeciez nie o nim mowa, prawda? ja nie piszczę na tym forum co mam zrobić, żeby mój mąż płacił mniejsze alimenty na swoją corkę. Ja nie płacze, że nie mam za co wysłać dziecka na wakację, więc z łaski swojej niech mi Pan nie imputuje nic w temacie mojej pracy. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że potrafie nieźle zarobic na siebie i swoje dziecko. Ale nie każdej kobiecie jest to niestety dane i na dokładkę każdy takiej wylicza każdą złotówke, na co i gdzie wydała...
mamba30 - 10:31 13-03-2010
CYTAT(yakikris @ 13.03.2010, 10:24)
Zadziwiające jest porównanie wypowiedzi:
- Panów opiekujących się dziećmi, których matki płacą alimenty,
- Pań opiekujących się dziećmi, których ojcowie płacą alimenty.

Wniosek płynie z tych wypowiedzi taki, że dzieci pod opieką matki potrzebują większych alimentów.
Ale to tylko taka moja mała "subiektywna" obserwacja...



Ależ ja jestem matką, która otrzymuje alimenty, jak również zona faceta, który płaci na swoją corkę alimenty. Dla małego porównania - mąż na 7 latke płacil 600 zł. a ja na 12 latka otrzymywałam 500 zł. biggrin.gif
eliska77 - 12:44 13-03-2010
CYTAT(mamba30 @ 13.03.2010, 11:31)
Ależ ja jestem matką, która otrzymuje alimenty, jak również zona faceta, który płaci na swoją corkę alimenty. Dla małego porównania - mąż na 7 latke płacil 600 zł. a ja na 12 latka otrzymywałam 500 zł. biggrin.gif



350 zł to i tak duzo Pani sedzia przyznala ba moja mama otrzymala na dzieci 12 i 13 lat po 150 zlotych a na mnie czyli studentke 200 zl mniejsza o to ale Pani Sedzia na pytanie ile Pani chce od ojca kwoty aliementow powiedzialam ze 400 zl to zrobila wielkie oczy ze az tyle ?? wiec jezeli ktos mysli, ze dziecku starcza 350 zl od jednej strony rodzicow to jest w wilekim błedzie ale no coz tak to jest ... biggrin.gif
timi_i_aga - 16:45 13-03-2010
CYTAT(ania372 @ 12.03.2010, 15:01)
witaj sandro, odpowiem ci podajac za przyklad chlopaka mojej siostry, placil on 350zł na 7-letniego syna z wlasnej nieprzymuszonej woli(sedzia oswiadczyla ze takie kwoty przyznaje sie na dzieci studiujace).rok pozniej jego byla zona oswiadczyla mu ze bedzie korzystac ze swoich przywilejow i podwyzszac alimenty regularnie co rok, bo co pol roku nie wypada...i tak sie stalo, siostry chlopak przedstawil zarobki(podstawa kolo 1000zl), dziewczyna jego w ciazy juz byla ale nie mieszkali razem, sedzia powiedziala ze w to nie wierzy i zapytala o jej wynagrodzenie, nastepnie oswiadczyla ze nie zaklada sie rodziny nastepnej nie majac na utrzymanie pierwszego dziecka, i w pierwszej kolejnosci ma zaspakajac potrzeby pierwszego dziecka-i tym sposobem podwyzszyla alimenty .Ponadto byla zona zataila dochod, o czym wspomnial na rozprawie, ale pani sedzia powiedziala ze to nie jest wazne, ale to ze on zarabia 1000zl -to klamstwo,na potrzeby rozprawy. Takze to byl jeden wielki szok!!!!!!!!
w przyszlym roku znow pewnie czeka go podwyzka bo pania sedzine nie interesuje jego dziecko, niskie zarobki,w sumie nic ja nie interesuje.
Najdziwniejsze jest to ze dziecko nie ma wiekszych potrzeb co rok, nie zmienia sie jego stan zdrowia, wiec nie rozumiem skad te podwyzki, tym bardziej ze sama sedzia powiedziala ze taka kwote placa ojcowie na dzieci studiujace!!!!
takze prosze mi uwierzyc wszystko zalezy od tego jaki sedzia bedzie...


I sędzia miała rację. Bo często panowie zapominają o pierwszym dziecku robiąc kolejne - ważniejsze ich zdaniem dzieci.

A dziecko rośnie i to bardzo szybko w tym wieku więc na same ubrania idzie czasami oszałamiająca kwota - oczywiście nawet kupując na jakichś bazarkach. Jak kogoś nie stać na płacenie alimentów to niech się zabezpiecza bo to przynajmniej tańsze niz potem utrzymywanie dwójki dzieci i narzekania na matkę pierwszego, jaka to taka i owaka bo alimenty podnosi.
konto usunięte - 18:30 13-03-2010
CYTAT(yakikris @ 13.03.2010, 10:24)
Zadziwiające jest porównanie wypowiedzi:
- Panów opiekujących się dziećmi, których matki płacą alimenty,
- Pań opiekujących się dziećmi, których ojcowie płacą alimenty.

Moja Ex nie płaci mi alimentów i dajemy rade i dobrze nam się wiedzie smile.gif
detina - 20:29 13-03-2010
CYTAT(szewa @ 13.03.2010, 18:30)
Moja Ex nie płaci mi alimentów i dajemy rade i dobrze nam się wiedzie smile.gif


jej pewnie też wink.gif
konto usunięte - 20:55 13-03-2010
No raczej nie bo ja windykatorzy ścigają smile.gif
df5474 - 23:23 13-03-2010
CYTAT(mamba30 @ 13.03.2010, 9:33)
Bingo, jestem ekonomistą, nie kalkulującą jak tu zabrac córce męża z pierwszego małżeństwa. W przeciwieństwie do Pani niestety.
70 x 12 = 840,00

ok. 450,00 podręczniki
110,00 mundurek
150,00 przybory szkolne
50,00 strój na WF
80,00 rornister
----------------------
840,00 zł.

Jedzenie 250,00 szok normalnie, załozyłam i tak małą kwotę, moje dziecko przejadało wiecej, ale co tam. To dziecko w koncu jest dzieckiem rozwiedzionych rodziców, więc może żreć mniej. Niech będzie 100 zeta.

100,00 : 30 = 3,33 zł./dzień. Zastanówmy się, ile sie może nażreć za tę kwotę, blo o najedzeniu to raczej nie ma mowy.

1,20 3/4 chleba - w końcu musi sie czymś zapchać, powietrze sie kiepsko do tego nadaje
1,20 10 dk. mielonki
0,50 margaryna
-----------
2,90 zł.

Pozostaje 0,43 x 30 = 12,90 niech matka nakupi kapuchy i salcesonu, to będzie to jakas odmiana od codziennego menu. Na 2 główki kapusty i pół kg. salcesonu powinno wystarczyć.


Pani szanowna gdzie Pani kończyła fakultety.
O czym mowa zabrać męża córce......o czym Pani pisze ,,:)zeżreć cóż to za słownictwo ,,,,,,,, ręce opadają..............

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona