alimenty!!! - dodaj swój komentarz
Autor:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
  • otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
23:23 13-03-2010  df5474
CYTAT(mamba30 @ 13.03.2010, 9:33)
Bingo, jestem ekonomistą, nie kalkulującą jak tu zabrac córce męża z pierwszego małżeństwa. W przeciwieństwie do Pani niestety.
70 x 12 = 840,00

ok. 450,00 podręczniki
110,00 mundurek
150,00 przybory szkolne
50,00 strój na WF
80,00 rornister
----------------------
840,00 zł.

Jedzenie 250,00 szok normalnie, załozyłam i tak małą kwotę, moje dziecko przejadało wiecej, ale co tam. To dziecko w koncu jest dzieckiem rozwiedzionych rodziców, więc może żreć mniej. Niech będzie 100 zeta.

100,00 : 30 = 3,33 zł./dzień. Zastanówmy się, ile sie może nażreć za tę kwotę, blo o najedzeniu to raczej nie ma mowy.

1,20 3/4 chleba - w końcu musi sie czymś zapchać, powietrze sie kiepsko do tego nadaje
1,20 10 dk. mielonki
0,50 margaryna
-----------
2,90 zł.

Pozostaje 0,43 x 30 = 12,90 niech matka nakupi kapuchy i salcesonu, to będzie to jakas odmiana od codziennego menu. Na 2 główki kapusty i pół kg. salcesonu powinno wystarczyć.


Pani szanowna gdzie Pani kończyła fakultety.
O czym mowa zabrać męża córce......o czym Pani pisze ,,:)zeżreć cóż to za słownictwo ,,,,,,,, ręce opadają..............
2.
20:55 13-03-2010  szewa
No raczej nie bo ja windykatorzy ścigają smile.gif
3.
20:29 13-03-2010  detina
CYTAT(szewa @ 13.03.2010, 18:30)
Moja Ex nie płaci mi alimentów i dajemy rade i dobrze nam się wiedzie smile.gif


jej pewnie też wink.gif
4.
18:30 13-03-2010  szewa
CYTAT(yakikris @ 13.03.2010, 10:24)
Zadziwiające jest porównanie wypowiedzi:
- Panów opiekujących się dziećmi, których matki płacą alimenty,
- Pań opiekujących się dziećmi, których ojcowie płacą alimenty.

Moja Ex nie płaci mi alimentów i dajemy rade i dobrze nam się wiedzie smile.gif
5.
16:45 13-03-2010  timi_i_aga
CYTAT(ania372 @ 12.03.2010, 15:01)
witaj sandro, odpowiem ci podajac za przyklad chlopaka mojej siostry, placil on 350zł na 7-letniego syna z wlasnej nieprzymuszonej woli(sedzia oswiadczyla ze takie kwoty przyznaje sie na dzieci studiujace).rok pozniej jego byla zona oswiadczyla mu ze bedzie korzystac ze swoich przywilejow i podwyzszac alimenty regularnie co rok, bo co pol roku nie wypada...i tak sie stalo, siostry chlopak przedstawil zarobki(podstawa kolo 1000zl), dziewczyna jego w ciazy juz byla ale nie mieszkali razem, sedzia powiedziala ze w to nie wierzy i zapytala o jej wynagrodzenie, nastepnie oswiadczyla ze nie zaklada sie rodziny nastepnej nie majac na utrzymanie pierwszego dziecka, i w pierwszej kolejnosci ma zaspakajac potrzeby pierwszego dziecka-i tym sposobem podwyzszyla alimenty .Ponadto byla zona zataila dochod, o czym wspomnial na rozprawie, ale pani sedzia powiedziala ze to nie jest wazne, ale to ze on zarabia 1000zl -to klamstwo,na potrzeby rozprawy. Takze to byl jeden wielki szok!!!!!!!!
w przyszlym roku znow pewnie czeka go podwyzka bo pania sedzine nie interesuje jego dziecko, niskie zarobki,w sumie nic ja nie interesuje.
Najdziwniejsze jest to ze dziecko nie ma wiekszych potrzeb co rok, nie zmienia sie jego stan zdrowia, wiec nie rozumiem skad te podwyzki, tym bardziej ze sama sedzia powiedziala ze taka kwote placa ojcowie na dzieci studiujace!!!!
takze prosze mi uwierzyc wszystko zalezy od tego jaki sedzia bedzie...


I sędzia miała rację. Bo często panowie zapominają o pierwszym dziecku robiąc kolejne - ważniejsze ich zdaniem dzieci.

A dziecko rośnie i to bardzo szybko w tym wieku więc na same ubrania idzie czasami oszałamiająca kwota - oczywiście nawet kupując na jakichś bazarkach. Jak kogoś nie stać na płacenie alimentów to niech się zabezpiecza bo to przynajmniej tańsze niz potem utrzymywanie dwójki dzieci i narzekania na matkę pierwszego, jaka to taka i owaka bo alimenty podnosi.
6.
12:44 13-03-2010  eliska77
CYTAT(mamba30 @ 13.03.2010, 11:31)
Ależ ja jestem matką, która otrzymuje alimenty, jak również zona faceta, który płaci na swoją corkę alimenty. Dla małego porównania - mąż na 7 latke płacil 600 zł. a ja na 12 latka otrzymywałam 500 zł. biggrin.gif



350 zł to i tak duzo Pani sedzia przyznala ba moja mama otrzymala na dzieci 12 i 13 lat po 150 zlotych a na mnie czyli studentke 200 zl mniejsza o to ale Pani Sedzia na pytanie ile Pani chce od ojca kwoty aliementow powiedzialam ze 400 zl to zrobila wielkie oczy ze az tyle ?? wiec jezeli ktos mysli, ze dziecku starcza 350 zl od jednej strony rodzicow to jest w wilekim błedzie ale no coz tak to jest ... biggrin.gif
7.
10:31 13-03-2010  mamba30
CYTAT(yakikris @ 13.03.2010, 10:24)
Zadziwiające jest porównanie wypowiedzi:
- Panów opiekujących się dziećmi, których matki płacą alimenty,
- Pań opiekujących się dziećmi, których ojcowie płacą alimenty.

Wniosek płynie z tych wypowiedzi taki, że dzieci pod opieką matki potrzebują większych alimentów.
Ale to tylko taka moja mała "subiektywna" obserwacja...



Ależ ja jestem matką, która otrzymuje alimenty, jak również zona faceta, który płaci na swoją corkę alimenty. Dla małego porównania - mąż na 7 latke płacil 600 zł. a ja na 12 latka otrzymywałam 500 zł. biggrin.gif
8.
10:29 13-03-2010  mamba30
CYTAT(pprzemo @ 13.03.2010, 10:22)
Jezeli tylko taka rozrywka pani wpadla do glowy to czemu nie....komuna byla dla was zla tak na nia psioczyliscie wiec macie kapitalizm w komunie 90% dzieci jezdzilo 2-3 razy w roku na wakcje bo byly za free/grosze a teraz 90% dzieci spedza wakacje w domu....a pani dziecko ma byc wyjatkiem i jedzic na wakacje.??? to moze czas zmienic prace, albo ruszyc glowa.?
Moje dzieciaki 5-6 razy w roku spedzaja czas poza domem od 2 dni do 3 tygodni...a jak to robie.? ano prosto zapisalem ich do harcerzy.W lecie maja wyjazd 3 tygodniowy koszt 300zl a w roku biwaki 2 dniowe koszt 16zl..DZIWNE nie.?
opieke maja ,ucza sie samodzielnosci i wracaja szczesliwe mimo dyscypliny i spartanskiego zycia i jedzenia.
Ale jezeli pani dzieci musza jest frykasy i spac w wygodzie to pani wola...

ps: moj mlodszy mial 8 lat przy 1 wyjezdzie i mimo ze przywiozl polowe rzeczy z obozu i mial problemy z dyscyplina ,dzis nie moze sie doczekac wyjazdu i chetnie poddaje sie porzadkowi i dyscyplinie.



Panie Pprzemo, nie rozumiem doprawdy dlaczego pan pije do mnie i moich dzieci! Ja tu nic nie pisałam o swojej sytuacji, tylko ustosunkowałam się do wpisów w tymże wątku. I ma pan rację, głosowałam przeciwko komunie smile.gif

Pragne Panu uswiadomic, że nie każde dziecko ma ochotę być harcerzem. mój synz pewnościa też nie. Ale przeciez nie o nim mowa, prawda? ja nie piszczę na tym forum co mam zrobić, żeby mój mąż płacił mniejsze alimenty na swoją corkę. Ja nie płacze, że nie mam za co wysłać dziecka na wakację, więc z łaski swojej niech mi Pan nie imputuje nic w temacie mojej pracy. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że potrafie nieźle zarobic na siebie i swoje dziecko. Ale nie każdej kobiecie jest to niestety dane i na dokładkę każdy takiej wylicza każdą złotówke, na co i gdzie wydała...
9.
10:24 13-03-2010  yakikris
Zadziwiające jest porównanie wypowiedzi:
- Panów opiekujących się dziećmi, których matki płacą alimenty,
- Pań opiekujących się dziećmi, których ojcowie płacą alimenty.

Wniosek płynie z tych wypowiedzi taki, że dzieci pod opieką matki potrzebują większych alimentów.
Ale to tylko taka moja mała "subiektywna" obserwacja...
10.
10:22 13-03-2010  pprzemo
CYTAT
na wakacje dziecko nie musi jechac, pewnie, może zwiedzać przyblokowe trzepaki

Jezeli tylko taka rozrywka pani wpadla do glowy to czemu nie....komuna byla dla was zla tak na nia psioczyliscie wiec macie kapitalizm w komunie 90% dzieci jezdzilo 2-3 razy w roku na wakcje bo byly za free/grosze a teraz 90% dzieci spedza wakacje w domu....a pani dziecko ma byc wyjatkiem i jedzic na wakacje.??? to moze czas zmienic prace, albo ruszyc glowa.?
Moje dzieciaki 5-6 razy w roku spedzaja czas poza domem od 2 dni do 3 tygodni...a jak to robie.? ano prosto zapisalem ich do harcerzy.W lecie maja wyjazd 3 tygodniowy koszt 300zl a w roku biwaki 2 dniowe koszt 16zl..DZIWNE nie.?
opieke maja ,ucza sie samodzielnosci i wracaja szczesliwe mimo dyscypliny i spartanskiego zycia i jedzenia.
Ale jezeli pani dzieci musza jest frykasy i spac w wygodzie to pani wola...

ps: moj mlodszy mial 8 lat przy 1 wyjezdzie i mimo ze przywiozl polowe rzeczy z obozu i mial problemy z dyscyplina ,dzis nie moze sie doczekac wyjazdu i chetnie poddaje sie porzadkowi i dyscyplinie.

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona