Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | kw02 | ja_jagienka | barszym |



Witam mam poważny problem Pod koniec lat 80-tych mój tata podżyrował komuś kredyt. Osoba ta nie spłacała, sprawa poszła do sądu, jednak w oparciu o jakiś przepis, który mówił, że jeżeli współmałżonek również tego nie podpisze (a moja mama nic nie podpisywała)- tata został zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności (łącznie z kosztami komorniczymi). Pożyczka wynosiła 140 mln bo to było przed rewaloryzacją. Bank jednak upadł, a ten, który go przejął, najprawdopodobniej sprzedał dług jakiejś firmie windykacyjnej. Po raz kolejny sprawa znalazła się w sądzie chyba w 2004r. Ojciec został wezwany na jedną rozprawę, ale już wyrok zapadł bez jego udziału (został poinformowany listownie, że jednak również odpowiada razem z kredytobiorcą). W zeszłym roku kredytobiorca zmarł. Ojciec został wezwany do spłaty długu, który razem z odsetkami wynosi już ok 100tys!!! Niestety adwokat, do którego zwrócił się o pomoc olał sprawę i przysłano pismo, ze komornik wpisał się do ksiąg wieczystych domu z działką, którego mój ojciec jest współwłaścicielem (razem z bratem i matką). Dzisiaj była już firma zajmująca się wyceną nieruchomości. Czy można coś jeszcze uratowac? Czy przedawnienie wchodzi w grę? Co z tym przepisem, na który powołano się na pierwszej rozprawie? Czy ja w przyszłości też mogę odpowiadac za ta sprawę? | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 1496 |
Skoro jest prawomocny wyrok i komornik to o żadnym przedawnieniu nie może być tu mowy. Niestety - w mojej ocenie jest za późno na działanie.
---------------------Kancelaria Adwokacka w Szczytnie adw. Łukasz Nysztal www.adwokat.nysztal.eu | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
CYTAT(Admin-Łukasz @ 12.03.2010, 15:31) Skoro jest prawomocny wyrok i komornik to o żadnym przedawnieniu nie może być tu mowy. Niestety - w mojej ocenie jest za późno na działanie. Rozmawiałam z tatą i czy ma to znaczenie, że nawet listownie nie został poinformowany o wyroku z tej drugiej rozprawy? A co z tym przepisem, który mówi, że wspólmałżonek też musi to podpisac?- powołując się własnie na ten przepis, ojciec został zwolniony z odpowiedzialności finansowej (pierwsza sprawa). Czy fakt, że kredytobiorca zmarł niczego nie zmienia? | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pierwszy komornik po rozprawie chyba w 1994r odstapił od egzekucji komorniczej | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 1496 |
Opis jest tak niespójny, że trudno tutaj cokolwiek analizować.
---------------------Podaje Pani, że pierwszy wyrok zakończył się oddaleniem powództwa w stosunku do ojca, a jednocześnie wskazuje Pani, że komornik wówczas odstąpił od egzekucji. Jeśli faktycznie kwestia odpowiedzialności ojca była przedmiotem analizy sądu i zakończyła się prawomocnym wyrokiem oddalającym roszczenie w stosunku do ojca to nie było możliwości ponownego kierowania sprawy o to samo roszczenie do sądu. W takim wypadku zachodzi nieważność postępowania i należało składać wniosek o wznowienie postępowania w tej drugiej sprawie. Sprawa jednak zbyt skomplikowana i przede wszystkim nieprecyzyjnie nam opisana, aby analizować to na odległość. Zalecam wizytę u prawnika na miejscu. Kancelaria Adwokacka w Szczytnie adw. Łukasz Nysztal www.adwokat.nysztal.eu | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISÓW |
