Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | nieruchomosci_waw | mfilipinka | zaneta1985 |


Pomógł: 1 |
Witam Opiszę krótko sytuację mojej siostry. Jakieś pół roku temu siostra zatrudniła się u prywatnego przedsiębiorcy. salon z glazurą i terakotą. Właściciel podpisał z nią umowę zlecenie, (po okresie próbnym miała dostać umowę na czas nieokreślony). Umową zleceniem była wyłącznie na papierze, ponieważ siostra pracowała przez 6 dni w tygodniu ( wszystkie soboty) pod dyktando szefa i szefowej po około 10 godzin dziennie. Prawdopodobnie wszyscy pracownicy mają umowy zlecenie, a pracują normalnie. Siostra sprawdziła się na stanowisku i postanowiła porozmawiać z szefem o warunkach zatrudnienia. ( jakieś 3 miesiace później). Szef zaproponował jej "pójście do łóżka" w zamian za lepsze warunki, w rozmowie z właścicielem siostra odpowiedziała, ze udaje, ze tej rozmowy miedzy nimi nigdy nie było". No i się zaczęło..... jak tylko chciała zacząć rozmowę o warunkach zatrudnienia to szefostwo zaczęło jej unikać, posuwając sie do tego, że oni nie mają czasu a ona ich napastuje, po miesiącu bezskutecznej walki siostra złożyła wymówienie, ponieważ trudno było jej wytrzymać atmosferę w pracy, 10 godzinny dzień i małe pieniądze. Niestety wymówienie złożyła przed wypłatą, w związku z tym dostała niewielkie pieniądze, szef niby potrącił premię. kilkakrotnie próbowała dogadać się z szefem, bez rezultatu. Zagroziła, ze w takim razie spotkają sie w Sądzie Pracy, na co dostała odpowiedź, że byli tu więksi niż ona i nic nie wskórali. W związku z powyższym odwiedziła PIP, która przeprowadziła kontrole w miejscu pracy, nałożyła karę na właściciela, który został zobowiązany do założenia czytników pracy pracowników i teraz pracują po 8 godzin. Siostra złożyła również pismo do Sądu Pracy, w którym domaga się zwrotu zaległej potrąconej niby premii, oraz pieniędzy za extra godziny, odsetek, oraz cofnięcia umowy zlecenia i zastąpienie jej umową na czas określony. Rozprawę ma wyznaczoną na 1 kwietnia. Dzisiaj dostała od swojego byłego pracodawcy, a właściwie od jego adwokata, odpowiedź na złożony przez nią pozew, a w nim same kłamstwa, ze niby pracowała po 2 godziny dziennie, często wychodziła, w miesiącu podpisała zaledwie 1 umowę, co nie jest prawdą, siostra ma świadków, byłych pracowników, którzy jak ona nie mogli znieść tego co się wyprawia w firmie, oraz byłych klientów, którzy potwierdzą, ze pracowała tam. Są dokumenty, które podpisywała, ale okazało się, ze " zginęły" siostra ma kontakt z koleżankami z pracy. Szef na świadków powołał 2 swoich pracowników, dyrektora i jeszcze kogoś, wiadomo podwładnych szefostwa, więc domyślam się, ze na korzyść siostry nie będą zeznawali. Czy siostra może wystąpić do Sądu z wnioskiem o wyznaczenie pomocy prawnej, siostra jest bez pracy i nie stać ją na adwokata, a boi się, ze nie poradzi sobie z adwokatem pracodawcy niestety, czy powinna jakos przygotować sie do tej rozprawy? Proszę o pomoc, z góry dziękuję i pozdrawiam | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Pomógł: 2 |
Oczywiście! Osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, mogą ubiegać się o zwolnienie od kosztów sądowych oraz o ustanowienie adwokata z urzędu. Prawo zgłoszenia wniosku o ustanowienie adwokata z urzędu przysługuje stronie korzystającej ze zwolnienia od kosztów sądowych z mocy ustawy. Sąd uwzględni wniosek, jeżeli udział adwokata lub radcy prawnego w sprawie uzna za potrzebny. Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych można wnieść zarówno na początku lub w toku sprawy. Powodzenia. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Pisma |
| Akty prawne | Tagi |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
