(http://prawo.wieszjak.pl/forum/thread/92353,Zwrot-kosztow-zniszczen-poniesionych-przez-lokatorow.htm)

dorota_krk - 15:40 12-03-2010
Witam,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w poniżej sprawie.
Przez 1,5 roku użyczyłam koleżance mieszkanie na Warszawskim Ursynowie. Nie podpisałyśmy żadnej umowy najmu, gdyż przekonana o przyjacielskiej przysłudze, nie chciałam żadnych pieniędzy za najem. Jedynym warunkiem było pokrywanie kosztów bieżących (czynsz, prąd, woda, internet). W lutym 2010 zdecydowali się wyprowadzic, gdyż chciałam zacząc wynajmowac mieszkanie, o czym poinformowałam lokatorów w grudniu 2009r. Sami podjęli decyzje o fakcie, że na najem ich nie stac.
I tu się zaczyna zabawa. Mieszkanie zastałam całe ubrudzone, poniszczone meble, poniszczone podłogi, pleśń w zlewie i pralce, oraz długi (nie zapłacony czynsz, prąd, internet, tel za luty 2010). Oczywiście koleżanka nie poczuwa się do poniesienia kosztów i nie odbiera telefonów ani maili. Jej chłopak tłumaczy się brakiem pieniędzy itp. Stąd moje pytanie: czy pomimo braku umowy najmu mogę żądac zwrotu kosztów poniszczonych rzeczy? Czy może najlepiej udac się od razu do prawnika i pociągnąc sprawę sądownie?

Będę wdzięczna za odpowiedź.
kempi82 - 16:38 12-03-2010
Moim zdaniem zawarliście Państwo ustną umowę użyczenia mieszkania. Lokatorzy mieli obowiązek utrzymać mieszkanie w stanie niepogorszonym oraz ponosić opłaty związane z zamieszkiwaniem.
Dlatego powinna Pani pisemnie wezwać koleżankę do zapłaty wszelkich kosztów związanych z czynszem, itp. oraz wezwać do przywrócenia mieszkania do odpowiedniego stanu. Należy również poinformować, że w przypadku braku przywrócenia do stanu sprzed użyczenia kosztami remontu zostanie obciążona koleżanka. Do tych czynności należy wyznaczyć jakiś konkretny termin i poinformować, że przy odmowie lub braku reakcji sprawa zostanie skierowana do sądu.
Na pewno prawnik w tej sytuacji może pomóc.
dorota_krk - 16:51 12-03-2010
Dziękuję za podpowiedź.
Problemem może byc fakt, że oczywiście napisałam maila w tej sprawie do koleżanki i kolegi, jednakże wg nich naturalnym użytkowaniem parkietu przez 1,5 roku kończy się zdarcie do żywego drewna. Pogryzienia stołu i obicie "od szklanek" nie są zaniedbaniem, lecz "normalnym użytkowaniem". Mocna różnica estetyczno-kosztowa.

Łukasz Nysztal - 19:30 12-03-2010
Pozostaje zejść z tonu koleżeńskiego i wezwać koleżankę listem poleconym do zapłaty odszkodowania za szkody w lokalu i zapłaty zaległych opłat. A jak i to nie przyniesie rezultatu to pozostanie pozew do sądu.

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona